Z poznańskiego zoo zniknęło zwierzę. Apel do mieszkańców. "Mogła zostać celowo wypuszczona"
Poznański ogród zoologiczny zaapelował w środę do mieszkańców o pomoc w znalezieniu Bożenki - samicy manula, czyli dzikiego kota - która najprawdopodobniej została celowo wypuszczona przez nieznanego sprawcę z klatki.
Poznańskie zoo podało, że w trakcie porannego obchodu pracownicy ogrodu zauważyli, iż zostały otwarte pomieszczenia, w których przebywało zwierzę. „Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę” - zaznaczono w komunikacie zoo.
„Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych. W przypadku zauważenia zwierzęcia prosimy o niezbliżanie się do niego i natychmiastowy kontakt z naszym ZOO pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską - 986” - podkreślono w komunikacie.
Jak podano, manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, płochliwy i unikający kontaktu z ludźmi. Ponieważ nie jest to zwierzę udomowione, czy oswojone, w sytuacji stresowej może się bronić.
W październiku 2020 r. z poznańskiego zoo uciekł inny manul. Po kilkudniowych poszukiwaniach udało się go złapać po sygnale od osoby, która zauważyła zwierzę w pobliżu ogrodu. W związku z ucieczką schwytanego kota nazwano Magellanem.
szk/ mark/ sma/