Zatrzymania w Ukrainie i Mołdawii. Grupa planowała zabójstwa znanych ludzi
Prokuratura Generalna Ukrainy poinformowała w piątek o zatrzymaniu 10-osobowej grupy, która na zlecenie Rosji przygotowywała serię zabójstw znanych osób w Ukrainie, w tym rzecznika wywiadu wojskowego (HUR). Za jedno zabójstwo wykonawcom oferowano do 100 tys. USD.
Zatrzymań dokonano w Ukrainie i Mołdawii. „W Ukrainie zatrzymano siedem osób. Jednocześnie działania śledcze prowadzone były na terytorium Mołdawii, gdzie zatrzymane zostały kolejne trzy osoby, w tym organizator siatki i jego dwóch wspólników” – przekazała prokuratura w komunikacie.
Według śledztwa członkowie grupy działali na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Przygotowując zamachy, gromadzili informacje na temat stylu życia znanych osób oraz miejsc, w których przebywały i mieszkały.
„Ofiarami miały być znane w Ukrainie osoby, w tym przedstawiciel ds. komunikacji strategicznej ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR), zastępca szefa Sztabu Koordynacyjnego ds. Jeńców Wojennych Andrij Jusow” – ujawniła prokuratura.
СБУ, Нацполіція та правоохоронці Молдови знешкодили агентурно-бойову групу рф, яка готувала резонансні вбивства в Україні
➡️ https://t.co/VvCdNinUam pic.twitter.com/kGMmICP3F7— СБ України (@ServiceSsu) February 20, 2026
Jak podała w komunikacie policja, zatrzymani to obywatele Mołdawii. Wśród celów zamachowców mieli być także: znany dziennikarz, jeden z szefów państwowego przedsiębiorstwa strategicznego, czynni wojskowi HUR, w tym żołnierze Legionu Cudzoziemskiego HUR, oraz działacz organizacji obywatelskiej, który zbiegł z Rosji i zajął proukraińskie stanowisko. Policja nie ujawniła żadnych nazwisk.
„Zaplanowane zabójstwa właśnie tych osób – zgodnie z zamysłem organizatorów – miały wywołać oddźwięk społeczny, doprowadzić do negatywnego nagłośnienia sytuacji wokół stanu bezpieczeństwa (w Ukrainie - PAP) oraz zostać wykorzystane do działalności dywersyjnej przeciwko Ukrainie” – oświadczyła prokuratura.
„Członkowie zorganizowanej grupy wyraźnie podzielili się rolami, planowali różne sposoby zabójstw, przygotowywali narzędzia zbrodni oraz opracowywali plany ucieczki. Za każde zabójstwo strona rosyjska obiecywała wykonawcom do 100 tys. dolarów; kwota zależała od rozpoznawalności i wpływowości potencjalnej ofiary” - zaznaczono w komunikacie.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ akl/ sma/