O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Zbrodnia przy japońskiej szkole w Chinach. Nożownik skazany na śmierć

Mężczyzna, który w czerwcu ubiegłego roku zaatakował w Suzhou w Chinach dwoje Japończyków i zabił broniącą ich Chinkę, został skazany na śmierć – podał dziennik "SCMP". Przed sądem stanął również mężczyzna oskarżony o zabójstwo 10-letniego Japończyka.

Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/MARK R. CRISTINO
Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/MARK R. CRISTINO

O wyroku sądu poinformowało w czwartek ministerstwo spraw zagranicznych Japonii. Według urzędników resortu sąd uznał, że nożownik, 52-letni Zhou Jiasheng, dopuścił się zbrodni, ponieważ był "zadłużony i stracił wolę życia". W uzasadnieniu sędziowie ocenili jego czyn jako "wyjątkowo nikczemny" i niosący ze sobą "znaczące reperkusje społeczne", podkreślając, że kara śmierci jest w tym przypadku odpowiednia.

Do zdarzenia doszło 24 czerwca ubiegłego roku na przystanku przy japońskiej szkole w Suzhou, w prowincji Jiangsu na wschodzie Chin. Napastnik pchnął nożem Japonkę i jej dziecko, a następnie poważnie ranił Chinkę, Hu Youping, która próbowała go obezwładnić. Kobieta została przewieziona do szpitala w stanie krytycznym, gdzie zmarła.

Po napaści w internecie zaczęły pojawiać się wpisy, sugerujące, że atak wynikał z nienawiści do Japończyków w chińskim społeczeństwie. Hu, którą władze miasta pośmiertnie odznaczyły za "bohaterską postawę", została nazwana przez część internautów "zdrajczynią". O napastniku z kolei wyrażano się w superlatywach, twierdząc, że działał "w imię patriotyzmu".

Japońskie media zwracają również uwagę, że zarówno podczas procesu zabójcy, jak i w uzasadnieniu wyroku nie nawiązano do Japonii czy Japończyków.

W piątek przed sądem w Shenzhen na południu Chin rozpoczął się proces mężczyzny, który przyznał się do zadania śmiertelnego ciosu nożem chłopcu w pobliżu japońskiej szkoły w tym mieście. Do ataku doszło 18 września, w 93. rocznicę inwazji Japonii na Chiny. Dziesięciolatek zmarł następnego dnia. Dotychczas nie ujawniono motywów działania 44-latka, a władze w Pekinie utrzymują, że był to "odosobniony incydent".

Na początku tego tygodnia zostały wykonane wyroki śmierci na dwóch mężczyznach, sprawców ataków, w wyniku których w listopadzie ubiegłego roku zginęły 43 osoby.

62-letnego Fana Weiqiu uznano za winnego zabicia 35 osób poprzez celowe wjechanie samochodem w tłum ludzi w Zhuhai. 21-letni Xu Jiajin zamordował przy pomocy noża osiem osób na uczelni w prowincji Jiangsu.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ szm/ ał/

Zobacz także

  • Pacjentka trafi teraz do 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Fot. X/  Władysław Kosiniak-Kamysz
    Pacjentka trafi teraz do 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Fot. X/ Władysław Kosiniak-Kamysz

    Ewakuacja medyczna 24-letniej Polki z Chin. Mama Klaudii: córka zniosła transport spokojnie i dobrze

  • We Wrocławiu upamiętniono ofiary masakry na Placu Tian’anmen [WIDEO]

  • Robot humanoidalny Edward Warchocki w Sejmie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
    Robot humanoidalny Edward Warchocki w Sejmie. Fot. PAP/Radek Pietruszka

    Robot w Sejmie i w ambasadzie Chin. Wątpliwości ekspertów

  • Prezydent USA Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov / POOL
    Prezydent USA Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping. Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov / POOL

    USA ogłaszają sukces w relacjach z Chinami. Chodzi o cła

Serwisy ogólnodostępne PAP