O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Żegnamy żurawie. Ponownie zobaczymy je za pięć miesięcy [NASZE WIDEO]

Żurawie odlatują na zimowiska. Przystankiem w drodze na zachód i południe Europy jest Park Narodowy Ujście Warty w Lubuskiem. Tam żerują i odpoczywają przed dalszą podróżą. Przyrodnicy naliczyli 7500 osobników.

Żurawie w Parku Narodowym Ujście Warty. Fot. PAP/Lech Muszyński
Żurawie w Parku Narodowym Ujście Warty. Fot. PAP/Lech Muszyński

Żurawie to jeden z wielu gatunków migrujących ptaków, które cyklicznie odwiedzają ten park i są monitorowane przez przyrodników.  

“We wczorajszym liczeniu zaobserwowaliśmy ponad 7,5 tys. żurawi, natomiast 2 tygodnie temu było ich ponad 19 tys. Widać, że powoli zaczynają Polskę opuszczać” - powiedziała Olga Betańska specjalistka do spraw edukacji w Parku Narodowym Ujście Warty. 

Jednak jest możliwe, że nie wszystkie to zrobią. Jak wytłumaczyła Olga Betańska w ostatnich latach z powodu łagodnych zim, część ptaków zostaje w Polsce i są w stanie tutaj przetrwać zimę. Powroty następują najczęściej od połowy lutego do połowy marca. To jedne z pierwszych ptaków, które zlatują do Polski. 

Park Narodowy Ujście Warty o tej porze roku jest dla żurawi miejscem odpoczynku i przystankiem na trasie migracji na zachód i południe Europy. Żurawie nocują na rozlewiskach. O świcie odwiedzają okolicę, by zdobyć pożywienie i wracają na noclegowisko. Kiedy robi się zimniej lecą dalej. 

Żuraw to duży ptak występujący w Europie i Azji. Osiąga wysokość około 130 cm, a rozpiętość jego skrzydeł może sięgać 2,2 metra przy wadze 5-6 kg. Zamieszkuje głównie tereny podmokłe, okolice jezior i starorzeczy. Najczęściej polskie żurawie zimują na Półwyspie Iberyjskim, a przy srogiej zimie - w Afryce Północnej. 

“Jakiś czas temu były to ptaki niedostępne i stroniące od człowieka. Natomiast teraz trochę się do ludzi przyzwyczaiły, można nieco bliżej podejść i łatwiej jest żurawie obserwować” - opowiedziała Betańska. “Oczywiście nie polecamy podchodzić zbyt blisko, bo się płoszą, co jest dla nich niekorzystne” - dodała.(PAP)

Autor: Paweł Stępniewski

Zobacz także

  • Foka. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
    Foka. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
    Specjalnie dla PAP

    Biolożka z Helu: focze szczenięta tyją 2,5 kg dziennie [WYWIAD]

  • Pożar traw w krakowskiej dzielnicy Dębniki. Fot. PAP/Art Service
    Pożar traw w krakowskiej dzielnicy Dębniki. Fot. PAP/Art Service
    Specjalnie dla PAP

    Ekspert: w Polsce wypalanie traw jest przyrodniczo destrukcyjne i oparte na mitach

  • Jedna z plaż na wyspie św. Tomasza, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/LUSA/ESTELA SILVA
    Jedna z plaż na wyspie św. Tomasza, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/EPA/LUSA/ESTELA SILVA

    To pierwszy kraj na świecie, który w całości został uznany za rezerwat przyrody. "Dziękujemy Bogu"

  • Alpaki w "Ośrodku Zooterapii Przyjaźń". Fot. PAP/Klaudia Grzywacz
    Alpaki w "Ośrodku Zooterapii Przyjaźń". Fot. PAP/Klaudia Grzywacz

    Zooterapia to szczególna forma nauki samodzielności i odpowiedzialności dla dzieci [NASZE WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP