Zmarła Bernadette Chirac, wdowa po byłym prezydencie i niezależna polityczka
Bernadette Chirac, wdowa po byłym prezydencie Francji Jacques'u Chiraku, ale też niezależna polityczka i aktywistka zaangażowana w działalność charytatywną na rzecz chorych, zmarła w piątek wieczorem w wieku 93 lat - poinformowała w sobotę jej córka Claude Chirac.
Bernadette Chirac, z domu Chodron de Courcel, pochodziła z rodziny dyplomatów, należącej do kręgów wielkiej paryskiej burżuazji. Ukończyła Instytut Nauk Politycznych w Paryżu, jedną z najbardziej prestiżowych uczelni kraju, uchodzącą do dziś za kuźnię kadr politycznych i szkołę francuskich elit. W latach studiów poznała Chiraca, za którego wyszła w 1956 roku.
Przez lata żyła w cieniu męża, ale stała się z czasem osobą wpływową w kręgach francuskiej prawicy i była jedyną pierwszą damą Francji, która sprawowała też funkcję polityczną - była radną generalną rady departamentu Correze, czyli regionalnego ciała ustawodawczego - przypomina AFP.
Stała się z czasem postacią niezwykle popularną we Francji, między innymi dzięki działalności charytatywnej, w tym akcji pod hasłem „Pieces jaunes” na rzecz dzieci hospitalizowanych, była też szefową Fundacji Szpitale Paryża - Szpitale Francji. Odegrała bardzo ważną rolę w kampanii reelekcyjnej męża w 2002 roku, a o jej poparcie zabiegali prawicowi deputowani.
Macron o Bernadette Chirac
Prezydent Emmanuel Macron wspominał w sobotę Bernadette Chirac jako „wielką damę o wielkim sercu”. W Pałacu Elizejskim wyłożono księgę kondolencyjną.
Były prezydent, mąż Bernadette Chirac, zmarł w 2019 roku w wieku 86 lat, a dzień jego pogrzebu był we Francji dniem żałoby narodowej.
Chirac najwyższy urząd w państwie sprawował przez dwie kadencje, w latach 1995-2007; dwukrotnie był premierem, a wcześniej merem Paryża.
W 2002 roku, gdy walczący wtedy o prezydenturę przywódca skrajnej, faszyzującej prawicy Jean-Marie Le Pen przeszedł do II tury wyborów, przedstawiciele bardzo różnych opcji politycznych przerzucili swe poparcie na jego prawicowego kontrkandydata - Jacques'a Chiraca, by nie dopuścić do władzy FN. Ponad milion osób wyszło wtedy na ulice pod hasłami "Nie głosować na faszystę". Chirac uzyskał w tych wyborach 82-procentowe poparcie, największe w historii V Republiki. (PAP)
fit/ kar/ ppa/