O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

„Zmień coś”, czyli prawdopodobnie ostatnia rada Fissette'a dla Świątek

Kiedy Iga Świątek nie mogła znaleźć sposobu na wygraną w Miami z Magdą Linette, trener Wim Fissette krzyknął do podopiecznej: „Zmień coś”. Była liderka rankingu uległa znacznie niżej notowanej rodaczce, a cztery dni później rozstała się z belgijskim szkoleniowcem.

Iga Świątek. Fot. EPA/JOHN G. MABANGLO
Iga Świątek. Fot. EPA/JOHN G. MABANGLO

Przegrana sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej była zaskoczeniem nie tylko dlatego, że jej rywalka w rankingu zajmuje 50. miejsce. Najdziwniejsze było to, że pierwszego seta Świątek wygrała gładko 6:1, ale w kolejnych jej poziom drastycznie spadł i uległa w nich 5:7, 3:6.

- Straciłam pewność siebie. Za dużo myślę, jestem zdezorientowana. W drugim i trzecim secie to był po prostu słaby mecz w moim wykonaniu. Przestałam sobie radzić taktycznie, a gdy próbuję coś zmienić, mój tenis całkiem się załamuje - powiedziała Świątek po porażce z Linette.

Wobec takiej sytuacji, niesprecyzowana rada Fissette’a, aby coś zmieniła, jawi się też jako wyraz bezsilności szkoleniowca, wobec dyspozycji zawodniczki.

Komentująca to spotkanie w stacji „Tennis Channel” była amerykańska tenisistka Chanda Rubin po słowach Fissette’a dywagowała: - Czy to nie trener powinien pomóc ci dojść do tego, co należy zmienić?

Fissette jest szkoleniowcem bardzo utytułowanym. Jego podopieczne zdobyły siedem tytułów wielkoszlemowych, a życiowe wyniki pod jego wodzą notowały też zawodniczki o niższym potencjale niż te z absolutnej czołówki. Pozytywny wpływ Belga nigdy nie trwał jednak zbyt długo. Od 2009 roku prowadził łącznie 12 tenisistek, z czego dwie w dwóch różnych okresach. Średnio więc pojedynczy czas jego zatrudnienia wynosił nieco ponad rok. Ze Świątek spędził niemal równo półtora roku - od 17 października 2024.

Sytuacja Świątek przypomina nieco tę, przez którą nie tak dawno przechodziła Coco Gauff. W lipcu 2023 roku Amerykanka zatrudniła Brada Gilberta i już dwa miesiące później wygrała US Open. Kolejne 12 miesięcy przyniosły jednak jeszcze tylko triumf w imprezie rangi WTA 250 w Auckland i we wrześniu 2024 Gilbert pożegnał się z posadą. W 1/8 finału Wimbledonu 2024 Gauff przegrała z rodaczką Emmą Navarro, a w trakcie meczu bezradnie rozkładała ręce i krzyczała do swojego boksu, aby coś jej doradzono. Latem 2025 dokonała kolejnej zmiany w sztabie, choć w czerwcu wygrała French Open.

Najważniejszym zadaniem nowego trenera Świątek będzie to, aby znów uwierzyła w swoje umiejętności. Tak, jak Fissette spowodował, że komfortowo poczuła się na kortach trawiastych i wygrała w ubiegłym roku Wimbledon - turniej, w którym wcześniej jej najlepszym wynikiem był ćwierćfinał.

Czas na zwiększenie pewności siebie wydaje się być sprzyjający, bo przed Świątek zmagania na jej ulubionej ziemnej nawierzchni. 13 kwietnia rozpocznie się turniej w Stuttgarcie, potem imprezy rangi WTA 1000 w Madrycie i Rzymie, a na koniec wielkoszlemowy French Open, który wygrywała już cztery razy.

Wojciech Kruk-Pielesiak (PAP)

wkp/ pp/ krys/ grg/

Zobacz także

  • Hubert Hurkacz Fot. PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO
    Hubert Hurkacz Fot. PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO

    Kolejne zmiany w tenisie. Hubert Hurkacz rozstał się z trenerem

  • Iga Świątek. Fot. PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO
    Iga Świątek. Fot. PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO

    Słynny trener Macci dla PAP o Świątek: być może potrzebuje pomocy z zewnątrz

  • Iga Świątek. Fot. PAP/EPA/JOEL CARRETT
    Iga Świątek. Fot. PAP/EPA/JOEL CARRETT

    Ekspert o rozstaniu Świątek z trenerem: tu nie chodzi o wskazanie winnego

  • Iga Świątek Fot. PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO
    Iga Świątek Fot. PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO

    Tenisistka Iga Świątek rozstała się z trenerem Wimem Fissette’em

Serwisy ogólnodostępne PAP