88% konsumentek ma wobec AI jedno jasne oczekiwanie. Branża beauty musi się dostosować
Poznaliśmy wyniki najnowszego raportu Wizaż.pl poświęconego doświadczeniom i oczekiwaniom konsumentek z branży beauty, które stykają się w życiu codziennym ze sztuczną inteligencją. Okazuje się, że ankietowane nie obawiają się samej technologii, ale niemal 9 na 10 respondentek formułuje jedno konkretne wymaganie. Aż 88% uczestniczek badania oczekuje bowiem, aby treści tworzone z udziałem AI były jednoznacznie oznaczane. Co jeszcze mówią Polki o sztucznej inteligencji w świecie kosmetyków?
Konsumentki nie są przeciwne AI, ale wymagają uczciwości
Stosunek do oznaczania treści generowanych przez AI to jeden z nielicznych punktów, w których społeczność kosmetyczna mówi niemal jednym głosem. Aż 73% respondentek zdecydowanie chce wiedzieć, że treść w sklepie internetowym czy serwisie powstała z udziałem sztucznej inteligencji, a kolejne 15% raczej zgadza się z tym oczekiwaniem. Łącznie ponad 88% ankietowanych domaga się transparentności w zakresie treści tworzonych przez AI.
Wyniki badania pokazują, że konsumentki nie odrzucają sztucznej inteligencji, ale oczekują od marek i wydawców pełnej transparentności.
„Dla branży beauty to ważny sygnał, bo AI może wspierać tworzenie treści i poprawiać doświadczenia użytkowników, jednak nie może odbywać się to kosztem zaufania” - zauważa Anna Rucińska, Beauty Segment Director. „Oznaczanie materiałów przygotowanych z udziałem sztucznej inteligencji staje się dziś nie tylko kwestią etyki, ale również elementem budowania wiarygodności marki i świadomej relacji z konsumentkami” - dodaje ekspertka.
AI wspiera analizę, ale nie wypiera realnego doświadczenia
Oczekiwanie jawności nie bierze się znikąd. W całym badaniu rekomendacje generowane przez AI wypadają pod względem zaufania najsłabiej ze wszystkich źródeł. Uzyskały średnią zaledwie 2,71 w pięciostopniowej skali, podczas gdy opinie użytkowniczek osiągnęły 4,04, a porady specjalisty 4,18. Co więcej, niemal co trzecia respondentka (32%) przyznaje, że często lub bardzo często otrzymuje od AI błędne lub wątpliwe informacje w tematach kosmetycznych.
W tym kontekście żądanie wyraźnego oznaczania treści AI staje się w pełni zrozumiałe. To sposób, w jaki konsumentki chcą zachować kontrolę nad tym, czemu i na ile ufają.
„Doświadczenie i ludzki kontekst nadal wygrywają w momencie podejmowania decyzji i budowania zaufania. Konsumentki nie odrzucają technologii, ale bardzo świadomie >>kalibrują<< jej rolę: chcą wiedzieć, kiedy mówią do nich algorytmy, a kiedy realne opinie i eksperci” - mówi Agata Dudar, Senior Community Manager. „Transparentność staje się więc nie dodatkiem, ale warunkiem skutecznej komunikacji w beauty” - uzupełnia.
Raport pokazuje wyraźny podział kompetencji między sztuczną inteligencję a opinie innych kobiet. AI jest wybierane tam, gdzie liczy się analiza danych: przy ocenie składu kosmetyku INCI oraz przy porównywaniu kilku produktów. Gdy jednak w grę wchodzi pytanie, czy kosmetyk naprawdę działa, konsumentki zdecydowanie wolą opinie innych użytkowniczek.
Rozbudza ciekawość i... chroni portfel
Blisko dwie trzecie uczestniczek badania deklaruje, że korzystanie z AI wpłynęło na przynajmniej jedną konkretną decyzję zakupową. Najczęściej wskazywanym efektem było porównanie produktów przed zakupem (45%). Co ciekawe, na drugim miejscu znalazła się rezygnacja z zakupu kosmetyku (26%). Sztuczna inteligencja bywa więc swego rodzaju „strażniczką portfela”. Działa to jednak w obie strony: 24% respondentek przyznało, że kupiło kosmetyk, którego wcześniej nie planowało, a 19% zmieniło pod wpływem AI swoją rutynę pielęgnacyjną.
W badaniu ankietowym przeprowadzonym wśród społeczności serwisu Wizaż.pl w marcu 2026 roku wzięło udział 2110 osób z całej Polski, reprezentujących pełen przekrój wiekowy i demograficzny. Pełna wersja raportu „AI w branży beauty: oczekiwania i doświadczenia konsumentek” wraz z wykresami oraz metodologią dostępna jest do pobrania na stronie https://wizaz.pl/raport-ai-beauty-2026/.


