Bezpieczeństwo i innowacje nowymi motorami rozwoju Polski
Rosnące wydatki na obronność mogą stać się jednym z nowych motorów rozwoju polskiej gospodarki. Warunkiem jest inwestowanie w krajowe technologie, innowacje i przemysł obronny oraz skuteczna współpraca europejska - wskazali uczestnicy konferencji „Łukasiewicz – ITECH Annual Conference 2026: Security for Prosperity”, która odbyła się 14 października w Warszawie. Eksperci podkreślali, że Polska ma szansę nie tylko wzmocnić swoje bezpieczeństwo, ale również zbudować trwałą przewagę technologiczną i gospodarczą.
Dr Hubert Cichocki, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz, otwierając konferencję, wskazał, że obecna sytuacja geopolityczna stwarza Polsce szansę na rozwój przemysłu zbrojeniowego i innowacyjności. Przy utrzymaniu wydatków obronnych na poziomie około 5 proc. PKB przez dekadę możliwe są ogromne nakłady publiczne, których większa część powinna trafiać na krajowe badania i rozwój.
„Kluczowe jest jednak rozsądne podejście do suwerenności technologicznej - Polska powinna rozwijać te obszary, w których ma już kompetencje i może szybko budować przewagi” - zaznaczył.
Dodał, że projekty obronne i podwójnego zastosowania stanowią w 2026 r. około 68 proc. portfela Sieci Badawczej Łukasiewicz. Sieć zwiększyła również finansowanie projektów zbrojeniowych i uruchomiła 10-letni program badań kosmicznych o wartości około 2,5 mld zł.
Według Michała Matlaka, dyrektora Instytutu Innowacji i Technologii w Sieci Badawczej Łukasiewicz (Łukasiewicz – ITECH) - gospodarza konferencji, rosnące wydatki na obronność powinny pobudzać nie tylko bezpieczeństwo, lecz także innowacyjność i rozwój gospodarczy.
„Kluczową sprawą jest odpowiedź na pytanie, w jaki sposób znaleźć nowe motory polskiego wzrostu” - zaznaczył.
„W Łukasiewicz – ITECH zamierzmy analizować zmiany zachodzące w UE i formułować rekomendacje dotyczące m.in. finansowania obronności i innowacji. Warszawska konferencja rozpoczyna cykl wydarzeń poświęconych tym zagadnieniom, którego kontynuacją będzie spotkanie w Brukseli” - zapowiedział Michał Matlak.
Zastrzegł jednak, że polityka europejska nie może stać się „alibi dla braku strategii w krajach członkowskich”. „Unia nie rozwiąże za nas naszych problemów. To my jesteśmy Unią i to my musimy aktywnie starać się je rozwiązywać” - podkreślił.
Instytut zamierza również czerpać inspiracje z doświadczeń państw azjatyckich, m.in. Indii, Wietnamu, Tajwanu i Korei Południowej, w poszukiwaniu modelu suwerenności technologicznej, który nie oznacza pełnej samowystarczalności.
W konferencji wzięła udział Katarzyna Smyk, dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, która wskazała na trzy filary europejskiej niezależności: obronność, suwerenność technologiczną i bezpieczeństwo energetyczne.
Podkreśliła też znaczenie inwestycji w półprzewodniki, sztuczną inteligencję i surowce krytyczne, tak aby „technologie przyszłości były projektowane, były rozwijane i były produkowane w Europie”.
„Europa budzi się geopolitycznie” - powiedziała wskazując na wspólne decyzje zwiększania inwestycji w przemysł obronny, np. poprzez program SAFE.
„Polska jest dziś jednym z motorów europejskiej odporności i przewodzi realizacji SAFE z inwestycjami sięgającymi 44 mld euro. Wzmacnia też wschodnią flankę i coraz mocniej uczestniczy w technologicznej transformacji Europy” - podkreśliła dyrektorka przedstawicielstwa KE w Polsce.
Prof. Marcin Piątkowski z Akademii Leona Koźmińskiego, były główny ekonomista Banku Światowego ds. Indii i Chin, podkreślił, że ogromne wydatki na polską armię stanowią szansę na podniesienie poziomu innowacyjności gospodarki.
„To jest kluczowe, bo tak jak przez ostatnie 40 lat byliśmy najszybciej rozwijającą się gospodarką w całej Europie i na świecie wśród krajów na podobnym poziomie rozwoju, tak potrzebujemy innowacji, żeby rozwijać się dalej” - powiedział.
Wskazał zwłaszcza na potencjał technologii podwójnego zastosowania, które mogą być sprzedawane pod polską marką na rynkach europejskich i światowych.
W konferencji uczestniczyła również Salome Zurabiszwili, prezydent Gruzji w latach 2018-2024, która przedstawiła sytuację swojego kraju jako ostrzeżenie dla Europy.
Jej zdaniem Gruzja stała się „swoistym poligonem doświadczalnym” rosyjskich działań, które ewoluowały od interwencji wojskowej do wojny hybrydowej. Podkreśliła, że brak zdecydowanej reakcji Europy na rosyjską agresję w 2008 r. ośmielił Moskwę do zajęcia Krymu w 2014 r. i inwazji na Ukrainę w 2022 r.
Według Zurabiszwili Rosja testuje obecnie w Gruzji model oddziaływania oparty na oligarchizacji państwa, propagandzie, korupcji oraz wykorzystywaniu mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji do dzielenia społeczeństwa i osłabiania jego proeuropejskiej orientacji.
Była prezydent zwróciła uwagę na ograniczanie działalności społeczeństwa obywatelskiego poprzez przepisy wzorowane na rosyjskich oraz stopniowe zrywanie więzi z Europą. Ostrzegła, że podobne metody mogą zostać wykorzystane również w innych państwach.
Konferencja zorganizowana przez Łukasiewicz – ITECH była także okazją do dyskusji przedstawicieli wojska z ekspertami w zakresie geopolityki, technologii i bezpieczeństwa.
Cywilni eksperci zwracali uwagę, że mimo znaczącego wzrostu nakładów na obronność w państwach europejskich po 2022 roku, to wciąż zaledwie 4 proc. budżetów obronnych przeznaczanych jest na badania i rozwój. Tymczasem - jak wskazywali - rośnie znaczenie innowacji, bezpieczeństwa łańcuchów dostaw oraz ograniczania zależności od zagranicznych technologii i komponentów.
Podkreślano, że Europa dysponuje potencjałem badawczym, innowacyjnymi firmami i obiecującymi rozwiązaniami, ale wciąż napotyka trudności na etapie przechodzenia od testów do wdrożenia i skalowania produkcji.
Również specjaliści wojskowi zwrócili uwagę na potrzebę przyśpieszenia wdrażania nowych technologii wskazując na doświadczenia ukraińskiego pola walki, które pokazują, jak szybko zmieniają się współczesne technologie wojskowe w zakresie wykorzystania dronów, systemów walki elektronicznej i sztucznej inteligencji.
Zdaniem oficerów obok tradycyjnych, wieloletnich programów rozwoju dużych systemów uzbrojenia konieczne jest tworzenie mechanizmów umożliwiających szybkie testowanie, modyfikowanie i wdrażanie nowych technologii.
W tym kontekście zwrócono uwagę na znaczenie współpracy NATO z Ukrainą oraz inicjatyw takich jak Brave Tech EU i program akceleracyjny DIANA, otwierający sektor obronny na startupy i innowacyjne przedsiębiorstwa. Ważnym kierunkiem jest także przyjęty przez NATO plan przyspieszenia wdrażania nowych rozwiązań, zakładający dostarczanie technologii siłom zbrojnym zazwyczaj w ciągu 24 miesięcy.
Wspólna konkluzja uczestników debaty sprowadza się do wniosku, że rosnące wydatki na obronność nie wystarczą, by zapewnić Europie bezpieczeństwo. Kluczowe są: lepsza koordynacja inwestycji, ograniczenie zależności technologicznych oraz szybsze wdrażanie innowacji wojskowych. Co będzie pozytywnie oddziaływać nie tylko na bezpieczeństwo, ale również na rozwój europejskich gospodarek i dobrobyt jej mieszkańców.