O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Materiał partnerski

Przemyślane, przedyskutowane i w rozsądnej cenie - tak Gen Z widzi swoje zaręczyny

Chęć totalnego zaskoczenia partnerki, przestrzeganie sztywnych zasad i konwenansów, pierścionek za równowartość trzykrotnej pensji - te „tradycyjne” atrybuty zaręczyn bardzo szybko odchodzą do lamusa. Pokolenie Z znacznie bardziej niż jego rodzice pragnie, aby ten wyjątkowy moment był jak najbardziej autentyczny i przemyślany. Jego przedstawiciele nie chcą również zaczynać wspólnego życia od długów, dlatego na pierścionek wydają średnio ok. 4 tys. złotych - wynika z raportu BGR Quantic i Business Growth Review, którego partnerem jest marka jubilerska Auroria.

Fot. PAP - kadr z filmu
Fot. PAP - kadr z filmu

Zaręczyny, jakie w zbiorowej wyobraźni utrwaliły sceny z hollywoodzkich filmów, to w rzeczywistości stosunkowo nowa forma tej ceremonii, sięgająca zaledwie kilku dekad wstecz. Przez stulecia bowiem przyszłe małżeństwa były zazwyczaj aranżowane przez rodziny, a wszystko było ujęte w ścisłych ramach zwyczajów, zasad, tradycji.

Jednak świat dookoła nas znacząco przyspieszył - a więc i „romantyczny rytuał”, znany rodzicom czy dziadkom dzisiejszych dwudziestokilkulatków, ulega na naszych oczach istotnym modyfikacjom.

„Już kilka lat temu zaobserwowaliśmy pewne luki w tym pozornie wzorowym, wymarzonym scenariuszu zaręczynowym. Coraz częściej kobiety narzekały, że pierścionek nie przypadł im do gustu, a zaskoczenie propozycją, zamiast radości, wywoływało pretensje oraz nieporozumienia. Postanowiliśmy więc to zbadać - a wyniki pokrywają się z naszymi doświadczeniami” - powiedziała Oliwia Simińska, head of marketing & experience w firmie jubilerskiej Auroria, podczas prezentacji raportu „Pokolenie Z wobec zaręczyn. Zaskakujące wnioski” w Centrum Prasowym PAP.

Okazuje się, że dzisiejsi dwudziesto- i trzydziestolatkowie najbardziej oczekują „kontrolowanej” niespodzianki. 41,6 proc. z nich chce porozmawiać o tym momencie z wyprzedzeniem, a element zaskoczenia ma stanowić jedynie miejsce oraz konkretny termin. Mniej niż co czwarty respondent (23 proc.) marzy o całkowitej niespodziance.

O zaręczynach decyduje dziś para w oparciu o dojrzałe, partnerskie relacje. W skali od 1 do 5 własne pragnienie badanych uzyskało średnią 4,42, a wola partnera lub partnerki - 4,21. Oczekiwania rówieśników zamykają ranking (1,86), co przeczy obiegowemu wizerunkowi pokolenia żyjącego cudzymi opiniami.

Klasyczną prośbę o zgodę lub błogosławieństwo popiera 17,8 proc. młodych, a najliczniejsza grupa (34,4 proc.) chce rodziców jedynie uprzejmie poinformować o zamiarze. W praktyce w 42,1 proc. przypadków rodzice dowiedzieli się o zaręczynach po fakcie.

„Rodzice nie znikają z całej tej historii, ale zmienia się ich rola. Tradycja schodzi na dalszy plan, ponieważ najistotniejsza okazuje się wspólna wola partnerów” - skomentowała Oliwia Simińska.

Największą obawą związaną z zaręczynami są pieniądze (37,4 proc.). Lęk, że propozycja nie dorówna tym z sieci, wskazuje zaledwie 10,5 proc. Sam moment zwykle nie rozczarowuje: u 70,4 proc. osób po zaręczynach ich przebieg odpowiadał wcześniejszym wyobrażeniom. Tradycja nie znika, ale traci formalność - najwięcej badanych (34 proc.) chce poprawin w skróconej wersji, czyli zwykłej wspólnej kolacji zamiast pełnego rytuału.

„Skoro o pieniądzach mowa - warto przyjrzeć się najistotniejszemu wydatkowi, stanowiącemu jednak istotę ceremonii, czyli pierścionkowi. Mediana kwoty, którą młodzi w tym obszarze uznają za rozsądną, wynosi 4 tys. zł. Jednak również w kwestii pierścionka Pokolenie Z odchodzi od elementu zaskoczenia. Wpływ na jego wybór chce mieć 76 proc. badanych, a całkowicie zdać się na partnera - tylko 8 proc. Ponad dwie trzecie chce współdecydować o wyglądzie pierścionka: zaprojektować go od podstaw, zmienić gotowy model albo złożyć w konfiguratorze” - wyjaśniała przedstawicielka firmy Auroria.

W dyskusji po prezentacji raportu prelegentki wskazywały na zaskakującą dojrzałość i odpowiedzialność, jaką cechuje się Gen Z.

„Pokolenie Z jest bardzo świadome finansowo - dlatego zaręczyny i kolejne etapy wspólnego życia traktuje jako realną pozycję w swoim budżecie, odkłada na to, nie jest to wydatek impulsywny” - oceniła Małgorzata Darecka-Jędrzejewska z Biura Zarządzania Segmentem Klientów Detalicznych w Banku Pekao S.A.

Często zakup pierścionka zaręczynowego młodzi rozkładają również na raty - łatwiejsze do udźwignięcia od jednorazowego wydatku.

„Jest w tym jednak pierwiastek pragmatyzmu - nie widzimy już klasycznego podejścia >>zastaw się, a postaw się<<. Pokolenie Z widziało wielokrotnie swoich rodziców w spirali długów i nie chce tego dla siebie” - powiedziała Magdalena Stranz-Sobalkowska, CCO w Tpay.

Taniej nie musi oznaczać bowiem mniej efektownie - stąd stale rosnące zainteresowanie diamentami laboratoryjnymi.

„Diamenty laboratoryjne i diamenty naturalne to dwa prawdziwe kamienie i mają identyczne właściwości: zarówno fizyczne, jak i chemiczne. Różnią się jedynie miejscem pochodzenia. Diament naturalny powstaje przez miliony lat pod powierzchnią ziemi, zaś laboratoryjny - przez tygodnie w kontrolowanych warunkach. Oczywiście za tym idzie też różnica w kontekście relacji wielkości kamienia do ceny, oczywiście korzystna dla diamentu laboratoryjnego” - wyjaśniała Oliwia Simińska.

Wskazała również na zmieniającą się percepcję postrzegania salonów jubilerskich przez młode pary planujące zaręczyny. Najwyżej oceniona kwestia w całym badaniu nie dotyczy bowiem ceny, lecz charakteru obsługi. Brak presji sprzedażowej i czas na spokojną decyzję są ważne dla 86,4 proc. przedstawicieli Gen Z - to więcej niż cena (83,8 proc.).

„Listę wydatków domyka wspólny wyjazd jako forma celebracji udanych zaręczyn - taką opcję wybiera 44 proc. Polek i Polaków. Jednak co czwarta para, choć chciała wyjechać - nie wyjechała. Barierę stanowią najczęściej obowiązki zawodowe, ale też pieniądze. Jednak za 2 tys. złotych można sobie wyobrazić romantyczne, tygodniowe wakacje w Polsce tylko dla siebie” - zaznaczyła Beata Matyjaszewska, specjalistka HR w Rainbow.

PAP MediaRoom
Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.

Serwisy ogólnodostępne PAP