EKG 2026: Europa i jej energia w obliczu geopolitycznych zawirowań
Suwerenność technologiczna, wspólny rynek energii oraz stworzenie miksu energetycznego opartego na własnych źródłach energii: OZE i atomie zapewnią Europie odporność gospodarczą i stabilne ceny prądu w obliczu globalnej rywalizacji, geopolitycznych kryzysów i zaburzeń w dostawach paliw.
Bezpieczeństwo energetyczne i stabilność systemu elektroenergetycznego wobec geopolitycznych zagrożeń oraz konieczność pogłębionej współpracy wewnątrz Unii Europejskiej były tematem przewodnim debaty „Europa i jej energia” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Eksperci - uczestnicy debaty zgodzili się, że, aby skutecznie konkurować z USA i Chinami, Europa musi myśleć po europejsku. Kluczem do sukcesu jest koordynacja inwestycji, odwaga w podejmowaniu decyzji o budowie atomu oraz radykalna modernizacja sieci przesyłowych.
W debacie udział wzięli: Katarina Augustíni z Ministerstwa Gospodarki Republiki Słowackiej; Borys Budka, poseł do Parlamentu UE; Gabriel Gorbačevski, wiceminister energii Litwy; Olivier Jouny, Total Energies, Jakub Leszczyński, A.T. Kearney; Witold Literacki, ORLEN S.A.; Nathan Reich, Ambasada USA w Warszawie oraz Jan Sechter, wiceminister przemysłu i handlu Republiki Czeskiej.
Debatę poprzedziła rozmowa z ministrem energii Miłoszem Motyką, który podkreślił, że energia jest kluczowym elementem bezpieczeństwa narodowego. Dlatego strategia Polski dotycząca energii musi opierać się na dwóch filarach: odnawialnych źródłach energii (OZE) oraz energetyce jądrowej.
„Najważniejsza jest niezawodność systemu i bezpieczeństwo jego pracy. Kolejnym krokiem są oczywiście ceny, dalej tworzenie miejsc pracy, budowa gospodarki, odporności. Tak, abyśmy w przypadku kryzysu nie musieli polegać na kimkolwiek innym. Pochodną tego będą kwestie związane z klimatem, ze środowiskiem. Jeżeli najpierw postawimy na inne kwestie niż bezpieczeństwo, koszty mogą radykalnie przewyższać zyski” - podkreślił Miłosz Motyka.
Minister energii dodał, że współpraca na poziomie międzyrządowym nie powinna być w jakikolwiek sposób rozbijana narodowymi ambicjami pod kątem chwilowego zysku. Jakakolwiek dyskusja dotycząca powrotu do importu surowców z Rosji jest proszeniem się o jeszcze większy kryzys.
Eksperci biorący udział w debacie „Europa i jej energia” wskazywali na konieczność reindustrializacji Europy, której fundamentem powinna stać się stabilna i czysta energia jądrowa. Zwrócili także uwagę na pilną potrzebę zacieśnienia współpracy międzyrządowej, dotyczącej w szczególności modernizacji sieci przesyłowych.
Europoseł Borys Budka wskazał, że ok. 40 proc. sieci elektroenergetycznych w Europie ma ponad 40 lat, a każda złotówka zainwestowana w OZE wymaga wydania 2-3 zł na modernizację sieci. Brak inwestycji w tym obszarze uniemożliwia pełną elektryfikację gospodarki.
Gabriel Gorbačevski, wiceminister energii Litwy zaznaczył, że ciągu ostatnich 20 lat Europa zamknęła zbyt wiele rafinerii (ok. 20-30 obiektów). Dodał, że modernizacja istniejących zakładów (np. Możejki) jest niezbędna dla zachowania samowystarczalności w produkcji paliw.
W opinii Witolda Literackiego z ORLEN-u Polska jest w znacznie lepszej sytuacji niż średnia unijna, dysponując obecnie magazynami wypełnionymi w 55 proc. Wynika to z doświadczeń bliskości Rosji oraz posiadania własnego wydobycia i floty LNG.
Nathan Reich, przedstawiciel Ambasady USA w Warszawie podkreślił, że najtańsza energia to ta niezużyta, ponieważ straty przesyłowe w Europie sięgają nawet 34 proc. (w niektórych przypadkach nawet 45 proc.) energii.
W ocenie Jakuba Leszczyńskiego, analityka z A.T. Kearney najbardziej istotną sprawą jest skoordynowanie wysiłków poszczególnych grup interesariuszy, którzy uczestniczą w rynku energetycznym.
„Liczby w przypadku inwestycji w polską czy europejską energetykę w perspektywie 10-15 lat są bardzo imponujące. Natomiast one są pewną sumą strategii poszczególnych grup energetycznych. Wszystkie grupy energetyczne idą w tym samym kierunku. One realizują politykę energetyczną państwa, natomiast nam wydaje się, jako przedstawicielom sektora prywatnego, że jeszcze więcej można by było osiągnąć, gdyby poszczególne inwestycje i programy były wspólnie koordynowane” -powiedział Jakub Leszczyński.
W Katowicach trwa 18. Europejski Kongres Gospodarczy pod hasłem „Siła dialogu”. W trakcie trzydniowego kongresu eksperci - politycy, samorządowcy, naukowcy i praktycy biznesu, dyskutują o kluczowych szansach i wyzwaniach stojących przed polską i europejską gospodarką.