EKG 2026: w walce z szarą strefą w kasynach online warto wykorzystać sprawdzone metody stosowane przez inne państwa
O efektywnych metodach ograniczania szarej strefy w kasynach online i możliwościach wykorzystania w Polsce doświadczeń z innych krajów dyskutowali uczestnicy panelu podczas 18. Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Według nich w kasynach online szara strefa może sięgać nawet połowy rynku.
W opinii wypowiadających się podczas panelu przedstawicieli branży bukmacherskiej to właśnie monopol państwa w obszarze hazardu internetowego mógł przyczynić się do rozwoju działalności nielegalnych podmiotów; „nie muszą one bowiem konkurować z innymi legalnymi operatorami poza monopolistą”.
Zdzisław Kostrubała, prezes zarządu stowarzyszenia „Graj Legalnie”, mówił podczas debaty, że prognozowana strata dla budżetu państwa z tytułu istnienia szarej strefy w grach online od 2017 roku, kiedy - jak przypomniał - w życie weszło prawo wprowadzające państwowy monopol w tym obszarze, do 2030 roku może wynieść nawet 18,5 mld złotych.
„W nielegalnym segmencie nie ma żadnych zabezpieczeń, żadnej kontroli czy realnego nadzoru. A jednak tam trafiają miliony Polaków. Z badań wynika, że ponad 3 mln obywateli, w tym kilkaset tysięcy nastolatków, korzysta z usług nielicencjonowanych operatorów. W krajach regulowanych nawet 90 proc. graczy korzysta z rynku legalnego - dlatego, że mają wybór i odpowiednie bezpieczeństwo” - powiedział Zdzisław Kostrubała.
Dodał, że Polska jako ostatni kraj w UE zachowuje państwowy monopol w obszarze gier online - i jest to, według niego, model skrajnie nieefektywny. „Powinniśmy iść śladem tych państw, które otworzyły rynek i wprowadziły system licencyjny, co spowodowało, że przywrócona została kontrola nad rynkiem gier hazardowych” - stwierdził.
Z tak postawioną diagnozą zgodził się prof. Aleksander Werner, kierownik Zakładu Prawa Podatkowego i Celnego SGH. Według niego monopolista nie ma żadnej motywacji, by tworzyć ofertę korzystną dla konsumentów, gdyż jego pozycja jest z definicji niezagrożona.
„Choć prawo europejskie pozwala na system oparty na państwowym monopolu w pewnych obszarach, to jednak zazwyczaj okazuje się on bardzo nieefektywny i rodzący szereg ryzyk dla bezpieczeństwa konsumentów” - ocenił profesor.
Doświadczeniami z Danii podzieliła się Birgitte Sand, doradczyni władz i biznesu w obszarze gamingu, zaznaczając, że nasze kraje, mimo geograficznej bliskości, dzielą odmienne tradycje, historia, kultura.
„W Danii podjęliśmy decyzję o zmianie systemu gier i zakładów online. Odeszliśmy od państwowego monopolu na rzecz otwartości i wolnej, choć uregulowanej, konkurencji. Oczywiście priorytetem jest ochrona graczy - to uniwersalna zasada dla wszystkich krajów, mają oni prawo do czerpania przyjemności i dostępu do pełnej informacji. Bardzo ważny jest też uczciwy, otwarty dialog między instytucjami publicznymi a wszystkimi interesariuszami rynkowymi” - powiedziała ekspertka.
„W zeszłym roku branża bukmacherska zapłaciła do budżetu około 2,5 miliarda złotych, a nadal jej podstawowe postulaty nie są nawet rozważane przez regulatora” - powiedział Zdzisław Kostrubała.
Uczestnicy debaty apelowali również o większe zaangażowanie państwa we wspieranie legalnych podmiotów.
„W zeszłym roku branża bukmacherska zapłaciła do budżetu około 2,5 miliarda złotych, a nadal jej podstawowe postulaty nie są nawet rozważane przez regulatora” - argumentował Zdzisław Kostrubała.
W podobnym tonie wypowiedział się Marek Skrzyński ze Stowarzyszenia Bukmacherzy Razem. „Póki co państwo po prostu skapitulowało i zaakceptowało fakt istnienia olbrzymiej, szarej strefy w zakładach bukmacherskich i kasynach online. Na każde nasze pytanie >>co dalej z tym?<< odpowiedź zawsze brzmi: >>nic<<. Im szybciej rozpoczniemy dyskusję i działania, tym lepiej, a my na zmiany czekamy od dekady” - ocenił Marek Skrzyński.
Europejski Kongres Gospodarczy to jedno z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń biznesowych w Europie Centralnej. Tegorocznym hasłem przewodnim konferencji jest „Siła dialogu”. Tysiące uczestników trzydniowego kongresu - polityków, samorządowców, naukowców, przedstawicieli biznesu czy Spółek Skarbu Państwa, dyskutują o kluczowych szansach i wyzwaniach stojących przed polską gospodarką w pełnych geopolitycznej niepewności czasach.