O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Materiał partnerski

Grzyby, żurawie i dzika przyroda. Odkryj Polskę poza sezonem

Aż 62% dorosłych Polaków zbiera grzyby [1] a z polskich lasów co roku trafia do domów około 100 tys. ton grzybów o szacunkowej wartości 700 mln zł [2]. Jesień to w polskiej przyrodzie jeden z najbardziej intensywnych okresów: trwa sezon grzybowy, żurawie odlatują na zimowiska, a w lasach dobiega końca rykowisko. To dobry moment na wyjazd poza sezonem: według raportu Booking.com „Travel & Sustainability 2026” aż 42% podróżnych na świecie planuje podróżować poza szczytem sezonu, a 43% chce omijać zatłoczone miejsca [3]. Jesień sprzyja wyjazdom tam, gdzie przyrody jest dużo, a ludzi niewiele m.in. nad Biebrzę, na Polesie, do Puszczy Boreckiej, na Roztocze czy w Bory Tucholskie.

Fot. PAP/P. Werewka (1)
Fot. PAP/P. Werewka (1)

Przyroda jest dla Polaków jednym z głównych powodów wyjazdów. W badaniu Grupy Pingwina, Triverny i Małopolskiej Organizacji Turystycznej, przeprowadzonym na przełomie kwietnia i maja 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych, aktywny wypoczynek na łonie natury był najczęściej wskazywanym ulubionym typem wakacyjnego wyjazdu: wybrało go 36,71% respondentów [4]. Wspólny czas na łonie natury sprzyja też rozmowom. W opublikowanych w październiku br. prognozach Booking.com na 2027 rok aż 35% podróżnych na świecie wskazało wspólny spacer lub wędrówkę jako jedną z najskuteczniejszych wakacyjnych aktywności, które pomagają w szczerych lub trudnych rozmowach. Badanie objęło ponad 28 tys. osób z 32 rynków [5].

Grzybobrania to nasz sport narodowy

Z badania Rankomat.pl wynika, że grzyby zbiera 62% dorosłych Polaków. Dla 68% grzybiarzy głównym celem są same grzyby, ale niemal równie ważny okazuje się kontakt z naturą (64%) i świeże, leśne powietrze (54%). Aż 48% badanych traktuje grzybobranie jako sposób na wyciszenie, 32% podtrzymuje w ten sposób rodzinną tradycję, a zaledwie 5% zbiera grzyby dla zarobku. Z kolei wśród 38% Polaków, którzy nie chodzą na grzyby, najczęstszym powodem (37%) jest to, że nie potrafią odróżnić gatunków jadalnych od trujących. 21% z nich obawia się zatrucia, a 25% kleszczy i pająków [6].

„Grzybobranie to dla wielu naszych gości główny powód jesiennych wyjazdów, dlatego często szukają domów i domków, w pobliżu których jest las. Wielkim plusem są gospodarze, którzy znają dobre miejsca i chętnie zdradzą, jak do nich dotrzeć. Coraz więcej obiektów w bazie Slowhopa oferuje wyjście na grzyby z gospodarzem lub leśnikiem, a potem suszenie, marynowanie albo wspólne gotowanie zupy grzybowej na kolację. To dobre rozwiązanie dla osób, które boją się pomyłki: po prostu idą do lasu z kimś, kto zbiera grzyby od lat i pomoże je rozpoznać. A dla dzieci z miasta to często pierwszy prawdziwy kontakt z lasem, w którym trzeba się zatrzymać, schylić i uważnie patrzeć pod nogi” – mówi Aleksandra Klonowska-Szałek, współtwórczyni platformy Slowhop.

Jesienna obserwacja ptaków

Według badania brytyjskiego Royal Society for the Protection of Birds (RSPB) ptaki regularnie obserwuje już około 750 tys. Brytyjczyków w wieku 16–29 lat, czyli o ponad 1000% więcej niż w 2018 roku [7]. W Polsce nie ma porównywalnych danych, ale jesień daje wyjątkowo dobry pretekst, by spróbować, zwłaszcza że jesienią zaczynają się wędrówki ptaków, które odlatują na zimowiska m.in. do Francji, Hiszpanii, Włoch czy Algierii. Co ciekawe, pod koniec września Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków przedstawiło nową wersję EuroBirdPortal: animowanych map rozmieszczenia prawie 600 gatunków ptaków w Europie, aktualizowanych codziennie. Od 2010 roku do bazy trafiło 750 mln obserwacji, w tym 76 mln w samym 2026 roku, również od polskich obserwatorów [8]. Najlepsze miejsca do jesiennych obserwacji ptaków to m.in. rozlewiska Biebrzy i Narwi, Polesie, Dolina Baryczy, Warmia i Mazury oraz wybrzeże.

„Do obserwacji ptaków nie trzeba drogiego sprzętu. Wystarczy lornetka, ciepła kurtka i wczesna pobudka, bo najwięcej dzieje się o świcie. Wielu naszych gospodarzy na Podlasiu czy Polesiu mieszka przy samych łąkach i rozlewiskach, więc ptaki można obserwować prosto z tarasu. Mamy też miejsca noclegowe prowadzone przez gospodarzy-ornitologów, które wręcz specjalizują się w gościach zainteresowanych takim pobytem.pożyczają gościom lornetki i atlasy ptaków, inni współpracują z lokalnymi przewodnikami przyrodniczymi. Obserwowanie ptaków to jedno, ale rozpoznawanie ich głosów to zupełnie inna przygoda. Wystarczy usiąść rano na ganku, zamknąć oczy i posłuchać. Jesienią ptaki śpiewają mniej niż wiosną, ale wciąż się nawołują, a w lesie i na łąkach słychać m.in. sikory, kowaliki czy dzięcioły. Pomagają w tym aplikacje, które po nagraniu dźwięku podpowiadają, jaki to gatunek. Dla wielu gości to świetna zabawa” – mówi Aleksandra Klonowska-Szałek ze Slowhopa.

Żubry i bartnicy, czyli puszcza poza sezonem

Polska ma największą populację żubrów na świecie. Według ostatniej opublikowanej ogólnopolskiej inwentaryzacji w kraju żyło 3060 żubrów, z czego 2855 na wolności. Najwięcej w Puszczy Białowieskiej (870), Bieszczadach (764) i Puszczy Knyszyńskiej (562), a mniejsze stada m.in. w Puszczy Boreckiej (138) [9]. Populacja wciąż rośnie: podczas zimowego liczenia na początku 2026 roku w polskiej części Puszczy Białowieskiej i na terenach przyległych doliczono się 1176 żubrów, w tym 176 cieląt urodzonych w 2025 roku. Rok wcześniej było ich 870. Zimą żubry łączą się w większe stada w pobliżu miejsc dokarmiania, dlatego właśnie wtedy przyrodnicy prowadzą coroczne liczenie. Na wyprawy tropiące żubry można wybrać się z lokalnymi przewodnikami przyrodniczymi. Kto nie chce zdawać się na szczęście, może zobaczyć żubry m.in. w Rezerwacie Pokazowym Żubrów Białowieskiego Parku Narodowego albo w zagrodzie pokazowej w Mucznem w Bieszczadach, gdzie przygotowano dla zwiedzających platformy widokowe.

Bartnictwo, czyli dawne leśne pszczelarstwo polegające na chowie pszczół w dziuplach wydrążonych w żywych drzewach, zamarło w Polsce po II wojnie światowej. W Puszczy Białowieskiej wciąż rośnie jednak ponad 140 drzew z barciami sprzed 1888 roku, a dziś barcie i kłody bartne znowu liczy się w tysiącach. Warsztaty bartnictwa znalazły się m.in. w programie jesiennej podróży prasowej, którą Zagraniczny Ośrodek Polskiej Organizacji Turystycznej w Brukseli zorganizował dla belgijskich i holenderskich twórców treści specjalizujących się w turystyce przyrodniczej i outdoorowej. Obok nich uczestnicy tropili wilki i żubry, spływali rozlewiskami Biebrzy i brali udział w rykowisku [10].

„Turystyka przyrodnicza nie musi oznaczać wielkich wypraw i dużych kosztów. Często wystarczy kilka dni w miejscu, gdzie las zaczyna się za płotem, a gospodarz wie, gdzie rosną grzyby, którędy chodzą żubry i gdzie wieczorem słychać jelenie. Jesień jest do tego idealna: szlaki są puste, powietrze rześkie, a wieczór kończy się przy kominku. Widzimy, że nasi goście coraz częściej wybierają właśnie taki wypoczynek: bez programu do odhaczenia, za to z czasem na obserwowanie tego, co dzieje się dookoła” – podsumowuje Aleksandra Klonowska-Szałek, współtwórczyni platformy Slowhop.

Źródła:

[1] Rankomat.pl, badanie na próbie 883 Polaków w wieku 18–64. Szczegóły: https://www.egospodarka.pl/194611,Zbieranie-grzybow-w-Polsce-kto-i-dlaczego-chodzi-na-grzyby-a-kto-boi-sie-lasu,1,39,1.html

[2]https://superbiz.se.pl/wiadomosci/polacy-ruszyli-do-lasow-sezon-na-grzyby-juz-wystartowal-te-miejsca-kusza-grzybiarzy-aa-ny1y-8wxU-w4it.html

[3] https://news.booking.com/bookingcoms-latest-travel-and-sustainability-research-reveals-unexpected-generational-paradox/

[4] https://podroze.wprost.pl/turystyka/12343311/wakacyjne-podroze-polakow-2026-5149-proc-wskazuje-jeden-kraj.html

[5] https://news.booking.com/bookingcom-2027-travel-predictions-reveal-the-ultimate-travel-flex/

[6] Rankomat.pl, badanie na próbie 883 Polaków w wieku 18–64. Szczegóły: https://www.egospodarka.pl/194611,Zbieranie-grzybow-w-Polsce-kto-i-dlaczego-chodzi-na-grzyby-a-kto-boi-sie-lasu,1,39,1.html

[7] https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art44456231-birdwatching-podbija-pokolenie-z-mlodzi-zamieniaja-smartfony-na-lornetki

[8] https://otop.org.pl/2026/09/29/gdzie-sa-teraz-zurawie-nowe-mapy-eurobirdportal/

[9] https://www.kronikatygodnia.pl/artykul/46849,polskie-zubry-juz-policzone-wiadomo-gdzie-zyje-najwiecej-osobnikow

[10] https://www.gov.pl/web/kultura/kultura-bartnicza-na-liscie-unesco oraz https://terazpolska.pl/pl/a/Tradycyjne-bartnictwo-wpisane-na-liste-UNESCO

Slowhop
Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.

Serwisy ogólnodostępne PAP