Siedem lat Glovo w Polsce: droga do pioniera quick commerce
Po siedmiu latach obecności Glovo w Polsce restauracje wciąż są naszą największą kategorią sprzedażową, ale najszybciej rozwijającym się segmentem jest „quick commerce”. Dominują w nim zakupy spożywcze, ale coraz ważniejsze stają się także produkty dla zwierząt, książki, kosmetyki, elektronika i wszystkie inne zakupy, które oferujemy klientom w 200 polskich miastach - mówi Sacha Michaud, współzałożyciel Glovo.
Podsumowując siedem lat obecności Glovo na polskim rynku, współzałożyciel firmy Sacha Michaud zwrócił uwagę na głęboką ewolucję oferty, która nieustannie stara się nadążać za zmieniającymi się potrzebami konsumentów.
Elisabet Ricart Roig, dyrektorka generalna Glovo w Polsce, podkreśliła, że polska gospodarka rozwija się niezwykle dynamicznie, co czyni ją bardzo atrakcyjną dla inwestorów, a rynek quick commerce należy do najdynamiczniej rozwijających się segmentów handlu detalicznego.
„Interesującym wskaźnikiem jest fakt, że do tej pory aplikacje takie jak Glovo zostały pobrane w Polsce ponad 25 milionów razy. Gdy porównamy to z całkowitą populacją Polski, widzimy, że jest to już bardzo znacząca liczba. Zgodnie z danymi Sensor Tower Glovo od sześciu lat jest najczęściej pobieraną aplikacją na polskim rynku, jednak nie chcemy na tym poprzestać. Dziś wszyscy klienci szukają wygody, dlatego uważamy, że potencjał dalszego wzrostu na polskim rynku jest bardzo duży. Naszym celem jest umożliwienie klientom zamówienia wszystkiego, czego mogą potrzebować, prosto do domu” - powiedziała Elisabet Ricart Roig.
Sacha Michaud zwrócił uwagę, że wygoda konsumenta często idzie w parze z wygodą po stronie sprzedawcy.
„Glovo ułatwia dotarcie do klientów ponad 15 tysiącom partnerów biznesowych, z których aż 90 proc. stanowią małe i średnie przedsiębiorstwa. Dla wielu z nich współpraca z Glovo stanowi ich pierwszy krok w stronę cyfryzacji i rozpoczęcia sprzedaży online” - podkreślił.
Współzałożyciel Glovo zaznaczył, że w Polsce największym wyzwaniem dla firmy jest bardzo konkurencyjny rynek.
„Działa tu wiele firm konkurujących w tej przestrzeni i ta konkurencja przekłada się na coraz lepszą obsługę użytkowników. Dlatego przez cały czas pracujemy nad tym, aby wyprzedzać rynek, mieć najlepszą aplikację w kraju i najlepszą aplikację w Europie pod względem doświadczenia użytkownika. I chodzi tu nie tylko o łatwe znalezienie w aplikacji wszystkiego, czego szukamy, ale także o dostarczenie zamówienia w zadeklarowanym czasie i w idealnym stanie” - powiedział Sacha Michaud.