Karpacz 2026: terapie ograniczone w czasie przynoszą korzyści dla pacjenta i systemu ochrony zdrowia
W polskiej hematoonkologii potrzebne są zmiany organizacyjne, które pozwolą szerzej wykorzystywać terapie ograniczone w czasie - podkreślali uczestnicy dyskusji o innowacjach w medycynie, która odbyła się podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Takie leczenie można zakończyć po osiągnięciu określonego efektu terapeutycznego, co pozwala lepiej przewidywać i kontrolować wydatki płatnika.
Uczestnicy panelu pt. „Hematologia - innowacje, dostępność i wyzwania systemowe” zgodzili się, że dzięki postępowi medycyny pacjenci z nowotworami hematologicznymi żyją coraz dłużej, a wiele chorób staje się schorzeniami przewlekłymi. To ogromny sukces terapeutyczny, ale jednocześnie oznacza systematyczny wzrost liczby pacjentów wymagających wieloletniej opieki hematologicznej.
Dane epidemiologiczne wskazują, że populacja pacjentów hematoonkologicznych będzie nadal rosła, podczas gdy już dziś system zmaga się z niedoborem hematologów, personelu pielęgniarskiego i ograniczonymi zasobami organizacyjnymi. Największym wyzwaniem staje się więc nie tylko zapewnienie dostępu do nowych terapii, ale również utrzymanie wydolności systemu ochrony zdrowia.
Rozwój terapii celowanych sprawia, że w części wskazań możliwe jest dziś zastosowanie terapii ograniczonych w czasie, które pozwalają osiągnąć głęboką remisję, zakończyć leczenie i przejść do etapu obserwacji. Zdaniem biorących udział w dyskusji ekspertów terapie ograniczone w czasie są jednym z najważniejszych kierunków rozwoju współczesnej hematoonkologii i stanowią przykład nowoczesnego modelu leczenia, który odpowiada zarówno na potrzeby pacjentów, jak i wyzwania systemowe.
„W ostatnich latach hematologia przeszła ogromną zmianę - od chemioterapii i immunochemioterapii do nowoczesnych terapii celowanych. Terapia ograniczona w czasie polega na tym, że leczenie stosujemy przez określony okres, osiągamy maksymalny efekt terapeutyczny, a następnie możemy je zakończyć” - podkreślił prof. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów.
Dodał, że w przypadku starszych metod leczenie było ograniczane głównie ze względu na narastającą toksyczność.
Zdaniem Dominika Romińskiego, prezesa Stowarzyszenia Kierunek Zdrowie, wielu pacjentów jest gotowych, żeby przejść na terapię określone w czasie, ponieważ rozwiązują one wiele problemów, chociażby logistycznych.
„Częste wizyty w szpitalu oznaczają zabezpieczenie sobie dnia wolnego od pracy w przypadku pacjentów młodych lub wsparcia opiekuna, szczególnie dla osób starszych. W przypadku leczenia przewlekłej białaczki mamy bardzo unikalną szansę, żeby z choroby, która wymaga naprawdę częstych wizyt w szpitalu, zamienić ją w chorobę, którą można wyleczyć, podać leczącemu się konkretną datę w danym ośrodku, po której jego leczenie zostanie planowo zakończone, skutek terapeutyczny zostanie osiągnięty” - argumentował Dominik Romiński.
Z jego obserwacji i przeprowadzonych rozmów wynika także, że cześć pacjentów obawia się utraty dostępu do hospitalizacji.
Według prof. Ewy Lech-Marańdy, konsultanta krajowego w dziedzinie hematologii, nowoczesne terapie napotykają ograniczenia infrastrukturalne i systemowe.
„Największym wyzwaniem jest to, żeby w obliczu całego dobrodziejstwa nowoczesnych terapii – przy ograniczonych zasobach kadrowych i infrastrukturalnych – móc tak poukładać system, opiekę hematologiczną, żeby można było wykorzystać ogromny potencjał, który drzemie w tej dziedzinie. Ten potencjał jest także w nas, specjalistach, nie tylko hematologach, ale też diagnostach laboratoryjnych i całym personelu, który jest zaangażowany w opiekę nad chorym hematologicznym” – mówiła prof. Ewa Lech-Marańda.
Uczestnicy spotkania wskazali, że terapie ograniczone w czasie przynoszą szereg korzyści dla pacjenta i systemu ochrony zdrowia, m.in.: pozwalają utrzymać wysoką skuteczność leczenia, umożliwiają osiąganie długotrwałych remisji, poprawiają bezpieczeństwo terapii, ograniczają kumulację pacjentów pozostających na leczeniu przewlekłym, zwiększają przewidywalność wydatków płatnika, zmniejszają liczbę wizyt kontrolnych i hospitalizacji, pozwalają efektywniej wykorzystywać ograniczone zasoby kadrowe, zwiększają dostępność leczenia dla kolejnych pacjentów.
W przypadku przewlekłej białaczki limfocytowej (PBL) dostępne obecnie terapie ograniczone w czasie (12-24 miesiące) pozwalają osiągać głęboką odpowiedź na leczenie, długotrwałe remisje utrzymujące się u większości pacjentów przez wiele lat po zakończeniu terapii, ograniczać ryzyko rozwoju oporności oraz poprawiać jakość życia chorych.
Brakuje jedynie rozwiązań organizacyjnych, które pozwoliłyby na wykorzystanie potencjału tych terapii.
Zdaniem prof. Ewy Lech Marańdy, jeżeli ekonomicznie zostało wykazane, że terapie ograniczone w czasie są bardziej kosztowo efektywne i dają taką samą skuteczność „to aż się prosi, żeby to promować”.
Jak wskazywała Magdalena Władysiuk prezes Stowarzyszenia CEESTAHC doświadczenia Danii pokazują, że terapia ograniczona może być elementem świadomie projektowanego modelu organizacji leczenia przewlekłej choroby hematologicznej. Model ten może być elementem systemowego podejmowania decyzji dotyczących wykorzystania leków w całym systemie ochrony zdrowia.
W dyskusji wzięła również Iwona Kacprzak z NFZ.
Forum Ekonomiczne w Karpaczu to największa konferencja gospodarczo-polityczna w Europie Środkowej i Wschodniej, miejsce, w którym od ponad 30 lat spotykają się ze sobą osoby o decydującym wpływie na losy Polski, Europy i świata.
Link do raportu przygotowanego przez ekspertów uczestników debaty: Raport Efektywne Modele Terapeutyczne Hematoonkologia.pdf
