UEW na XXXV Forum Ekonomicznym: liderzy powinni czerpać wiedzę ze współpracy ze światem akademickim
Według ekspertów w erze algorytmów rola lidera nie znika, ale znacząco się zmienia. Współczesny przywódca musi łączyć kompetencje technologiczne z empatią, krytycznym myśleniem i odpornością na chaos. „Technologia zmieni sposób działania lidera przyszłości” – przekonywał Andrzej Kaleta, kierownik Katedry Zarządzania Strategicznego Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu (UEW) podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu.
Panel dyskusyjny „Lider przyszłości. Jak i czy w ogóle zmienia się rola lidera najwyższego szczebla w warunkach coraz bardziej złożonych oczekiwań wobec biznesu?” zgromadził przedstawicieli świata akademickiego, międzynarodowych korporacji i mniejszych firm.
„Stoimy w obliczu największej rewolucji menedżerskiej XXI wieku. Sztuczna inteligencja (AI) błyskawicznie przejmuje zadania analityczne, optymalizacyjne i operacyjne. Współczesny lider musi łączyć twarde kompetencje technologiczne z unikalnie ludzkimi cechami: empatią, krytycznym myśleniem i odpornością na chaos” – zauważyła prof. Ewa Stańczyk - Hugiet z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, pomysłodawczyni i moderatorka panelu.
Uczestnicy na wstępie zgodzili się, że stoimy w obliczu rewolucji menedżerskiej.
„Akceleratorem zmiany technologicznej była epidemia covid, gdy nagle firmy musiały zmienić modele działania i szerzej wprowadzić technologię. To wymusiło zmiany organizacyjne w całej organizacji. Dziś menedżer jest jak kapitan statku we mgle – musi słuchać załogi i nie widzi horyzontu” – mówiła Aneta Martynów, prezes DTB Consulting Executive MBA.
Mariusz Wawer, dyrektor ds. relacji rządowych 3M Poland, doprecyzował, że określenie „mgła” dotyczy szumu informacyjnego. Według niego lider musi wybrać z całego wachlarza otaczających go możliwości właściwą drogę, która zaprowadzi firmę na bezpieczne wody.
„Dzisiejsze zarządzanie to zmaganie się z napięciami, paradoksami, które wynikają z wielorakości modeli, z którymi musimy pracować” – zauważyła Barbara Majkowska, dyrektor Technology & Digital Solutions Becton Dickinson.
Andrzej Kaleta, kierownik Katedry Zarządzania Strategicznego Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, przekonywał, że liderzy strategiczni przychodząc z przeszłości, z poprzednich modeli zarzadzania, sprawdzają się po katalizatorze covidu i przetransformowali się do nowej gospodarki.
Eksperci przypominali, że lider musi realizować teraźniejsze cele, np. finansowe, nie zaniedbując innowacyjności, która zaowocuje za jakiś czas.
„W sferze finansów nastąpiła duża zmiana. Najważniejsze kiedyś były ryzyka biznesowe, teraz regulacyjne. A te są niezarządzalne i nie do policzenia, tak jak ryzyko niespłacenia kredytu. To wymaga od liderów wiedzy, ale i szczęścia” – stwierdził Marcin Czugan, prezes zarządu Związku Przedsiębiorstw Finansowych.
Zdaniem ekspertów cechami, które mogą ograniczać dawnych liderów w nowym otoczeniu, są m.in.: przyzwyczajenie do sukcesu czy nadmierna kontrola nad każdym aspektem działania firmy.
Aneta Martynów przekonywała, że skończył się czas „samotnych wilków”. Obecnie – w jej opinii – lider musi zjechać z ostatniego piętra i posłuchać załogi.
„Lider ma nie tylko szerzej patrzeć, ale ma lepiej wyciągać wnioski i spoglądać dalej” – podsumował Andrzej Kaleta, kierownik Katedry Zarządzania Strategicznego Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
Źródło informacji: PAP MediaRoom