O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Materiał partnerski

Polskie firmy budowlane nie gonią już Zachodu - jakością i innowacyjnością wyznaczają kierunki rozwoju rynku

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu polskie firmy były przede wszystkim odbiorcami zagranicznych technologii, dziś coraz częściej same wyznaczają standardy rynkowe - podkreśla w wywiadzie dla PAP Sławomir Majchrowski, prezes Grupy Selena. Dodaje, że polska chemia budowlana jest ceniona za jakość, innowacyjność i zdolność dostosowywania rozwiązań do potrzeb lokalnych rynków. To przewagi, które pozwalają skutecznie konkurować na całym świecie.

Grupa Selena
Grupa Selena

PAP MediaRoom: Dane GUS z początku 2026 r. pokazały bardzo wyraźne osłabienie aktywności inwestycyjnej w budownictwie - produkcja budowlano-montażowa w styczniu spadła o 12,8 proc r/r i aż o 65,2 proc. względem grudnia 2025 r. Jak sektor ocenia sytuację na rynku?

Styczniowe dane GUS są wyraźnie słabe, ale należy je oceniać z uwzględnieniem specyfiki tego okresu. W tym roku mieliśmy do czynienia z najsurowszą zimą od 2010 roku, co wpłynęło na możliwość prowadzenia inwestycji, a część projektów pozostała w fazie przygotowania mimo uzyskanych pozwoleń i gotowej dokumentacji.

Należy przy tym podkreślić, że ostatnie lata nie były dla budownictwa łatwe i od dłuższego czasu obserwujemy ostrożność inwestorów - w Polsce i na wielu rynkach zagranicznych.

Wynika ona z niepewności geopolitycznej i regulacyjnej oraz presji kosztowej związanej z energią, surowcami i transportem, co przekłada się na wzrost cen materiałów budowlanych. W takich warunkach firmy koncentrują się na płynności i rozważnym zarządzaniu kapitałem.

Jednocześnie nie patrzyłbym na rynek wyłącznie przez pryzmat jednego miesiąca i bieżących wskaźników koniunktury. Budownictwo przechodzi transformację: rośnie znaczenie termomodernizacji, efektywności energetycznej, trwałości budynków i technologii skracających realizację inwestycji. To są trendy o charakterze długoterminowym i one będą wyznaczać kierunki rozwoju branży niezależnie od krótkoterminowych wahań koniunktury.

PAP MediaRoom: Na geopolitykę nie macie wpływu, jak sobie z radzicie z jej skutkami?

Geopolityka rzeczywiście mocno wpływa na branżę chemii budowlanej. Znaczna część surowców wykorzystywanych w naszej branży jest powiązana z rynkiem ropy, energii i globalnymi szlakami handlowymi. Napięcia polityczne - jak zamknięcie Cieśniny Ormuz - szybko przekładają się więc na koszty działalności i dostępność komponentów.

Od lat budujemy jednak model biznesowy, który ogranicza te ryzyka. Jednym z jego fundamentów jest dywersyfikacja geograficzna. Działamy na czterech kontynentach i posiadamy 30 spółek w 19 krajach, a nasze produkty są obecne na ponad stu rynkach. Dzięki temu nie jesteśmy uzależnieni od sytuacji w jednym regionie świata i to dziś stanowi o naszej przewadze konkurencyjnej. Równolegle inwestujemy w lokalne moce produkcyjne i skracanie łańcuchów dostaw. Dobrym przykładem jest rozwój działalności w Kazachstanie, który ma potencjał, aby stać się centrum operacyjnym dla Azji Centralnej.

PAP MediaRoom: Widać jakieś pozytywne trendy?

Najbardziej widoczny jest rozwój rynku termomodernizacji i rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną budynków. Inwestorzy coraz częściej analizują nie tylko koszt budowy, lecz także koszty eksploatacji obiektu w całym cyklu jego życia. To naturalnie zwiększa znaczenie trwałych, energooszczędnych systemów, co powoduje, że pomimo turbulencji, rynek termomodernizacji rozwija się na świecie w tempie średnio 7 proc. rocznie. Dlatego konsekwentnie rozwijamy obecność w tym segmencie, m.in. wspólnie z Masterplast poprzez zakład produkcji wełny szklanej w Szerencs na Węgrzech, który już działa i produkuje na pełną skalę.

Drugim perspektywicznym kierunkiem naszego rozwoju jest segment hydroizolacji. W ostatnich latach konsekwentnie wzmacniamy pozycję Seleny w tym obszarze poprzez akwizycje. Trzy lata temu przejęliśmy portugalskiego producenta pap bitumicznych Imperalum, a w zeszłym roku dokonaliśmy transakcji nabycia 100% udziałów PHP TES oraz większościowego pakietu akcji Izolacji-Jarocin.

PAP MediaRoom: Pewnie nie tylko Selena upatruje swojej szansy w termomodernizacji, ale także bardziej zaawansowane technologicznie kraje, np. z zachodniej Europy. To trudna rywalizacja?

To rynek bardzo konkurencyjny, ale jednocześnie oferujący ogromne możliwości rozwoju. Kluczowe są szybkość budowania kompetencji oraz zdolność do dostarczania kompleksowych, systemowych rozwiązań.

Dlatego rozwijamy się zarówno organicznie, jak i poprzez akwizycje. Przejęcia pozwalają nam pozyskiwać know-how, doświadczone zespoły i relacje biznesowe budowane latami na lokalnych rynkach. Następnie łączymy te kompetencje z własnymi produktami i technologiami. Dzięki temu tworzymy ofertę lepiej dopasowaną do potrzeb inwestorów i profesjonalnych wykonawców na lokalnych rynkach. Przewagą nie jest wyłącznie jakość samego produktu, lecz umiejętność dostarczenia skutecznego, kompleksowego rozwiązania dla konkretnego etapu prac budowlanych.

PAP MediaRoom: Termomodernizacja i zwiększanie efektywności energetycznej to jedno, ale potrzebne są również „zwykłe” innowacje. Bez nich żadna firma się nie rozwija.

Zgadzam się. W Selenie wychodzimy z założenia, że innowacja powinna przede wszystkim rozwiązywać konkretny problem wykonawcy. Branża budowlana mierzy się dziś z niedoborem pracowników, rosnącymi kosztami pracy i presją na skracanie terminów realizacji inwestycji. Dlatego największą wartość mają technologie, które upraszczają proces wykonawczy i zwiększają wydajność pracy.

Dobrym przykładem jest autorska technologia Seleny - pianokleje, w których produkcji jesteśmy światowym liderem. W wielu zastosowaniach jedna puszka pianokleju może zastąpić tradycyjną zaprawę cementową, co oznacza dla budowlańca szybszy montaż, mniej pracy fizycznej, prostszą logistykę i mniejsze zużycie materiałów pomocniczych. Podobną filozofią kierowaliśmy się przy opracowaniu naszego najnowszego rozwiązania technologicznego: piany Tytan Professional REVO 360°, wraz z innowacyjnym aplikatorem RevoGUN, które poprawiają ergonomię pracy, zwiększają precyzję i dają pełną kontrolę nad aplikacją.

PAP MediaRoom: Jakie jeszcze czynniki - oprócz geopolityki i trendu związanego z termomodernizacją - kształtują dziś rynek?

Zdecydowanie rynek coraz silniej kształtuje demografia. Odczuwalny jest brak wykwalifikowanych pracowników, dlatego rośnie znaczenie rozwiązań łatwych w aplikacji, wydajnych i ograniczających ryzyko błędów wykonawczych. W wielu krajach coraz większą rolę odgrywa również prefabrykacja, która wpisuje się w oczekiwania dotyczące szybszego i bardziej przewidywalnego procesu budowlanego.

Nadal bardzo istotne pozostają czynniki makroekonomiczne: poziom stóp procentowych, koszty finansowania inwestycji, ceny energii, zmienność cen surowców, a także presja na koszty czy skracanie czasu realizacji inwestycji.

PAP MediaRoom: Polska jest kojarzona z rynkiem, na którym robią akwizycje duzi zagraniczni gracze. Tymczasem to Selena przejmuje firmy w Zachodniej Europie…

To pokazuje, jak bardzo zmieniła się pozycja polskich przedsiębiorstw. Wiele firm, które powstały po 1989 roku, tak jak Selena, od początku myślało globalnie, przez lata budowało kompetencje, doświadczenie i renomę, by dziś skutecznie konkurować na rynkach zagranicznych, nie tylko odpowiadając na działania dużych graczy, lecz także aktywnie uczestniczą w konsolidacji branż.

Dla Seleny przejęcia są sposobem na szybsze budowanie pozycji tam, gdzie rozwój od podstaw byłby zbyt czasochłonny. Przykładem jest rynek francuski. Przejęcie pod koniec zeszłego roku dystrybutora materiałów budowlanych - Acdis France, dało nam dostęp do lokalnych relacji handlowych, kompetencji i wiedzy o specyfice rynku. Naszą siłą jest połączenie globalnej skali, technologii i kompetencji z wiedzą i doświadczeniem lokalnych struktur. To pozwala nam rozwijać się odpowiedzialnie i skutecznie odpowiadać na potrzeby klientów na poszczególnych rynkach.

PAP MediaRoom: Wolicie budować jak w Kazachstanie, czy przejmować jak we Francji lub Portugalii?

Nie ma jednego uniwersalnego modelu rozwoju. Każdy rynek wymaga indywidualnego podejścia, zależnego od jego dojrzałości, barier wejścia i znaczenia lokalnych relacji biznesowych.

Tam, gdzie silna pozycja zależy od znajomości rynku, sieci dystrybucji i rozpoznawalnej marki, przejęcia mogą być najlepszym rozwiązaniem. Tak było we wspomnianej już Francji, gdzie przejęliśmy lokalnego dystrybutora o ugruntowanej pozycji wśród francuskich wykonawców. Z kolei, dokonana w połowie tego roku transakcja nabycia 66% udziałów portugalskiego holdingu Irmãos Guimarães Martins, SGPS, S.A. (Gruppo IGM) - lidera w produkcji i dystrybucji wysokiej jakości płyt warstwowych, pozwoliła nam rozszerzyć portfolio o rozwiązania dobrze dopasowane do specyfiki Półwyspu Iberyjskiego.

W Kazachstanie jesteśmy obecni od ponad dwóch dekad. Tytan Professional - wiodąca marka w portfolio Seleny - jest tam obecnie najbardziej rozpoznawalną marką produktów chemii budowlanej. Dlatego naturalnym krokiem jest dalszy rozwój produkcji i zwiększanie zdolności operacyjnych. Traktujemy Kazachstan jako strategiczne i najbardziej efektywne miejsce do dalszej ekspansji w Azji Centralnej. Chcemy wykorzystać ten potencjał w kontekście właśnie doskonałego położenia geograficznego, dlatego nowy zakład produkcyjny powstaje na południu kraju.

PAP MediaRoom: Jaką opinię ma polska chemia budowlana za granicą?

Polska chemia budowlana przeszła ogromną drogę. Jeszcze trzydzieści lat temu byliśmy głównie odbiorcą zagranicznych technologii. Dziś polskie firmy tworzą własne rozwiązania, rozwijają międzynarodowe marki i skutecznie konkurują z największymi producentami na świecie. Są cenione za granicą za wysoką jakość produktów, stabilność, elastyczność oraz zdolność do szybkiego reagowania na potrzeby lokalnych rynków.

To jedna z przewag, której często brakuje dużym globalnym organizacjom. Polskie firmy nauczyły się robić to bardzo skutecznie, dlatego są postrzegane nie tylko jako dostawcy produktów, lecz także jako partnerzy technologiczni, którzy potrafią wspierać klientów kompleksowymi rozwiązaniami.

PAP MediaRoom: Czy polskie produkty wciąż są konkurencyjne cenowo?

Konkurencyjność polskich producentów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na cenie. Oczywiście, oferujemy rozwiązania w różnych segmentach, ale w wielu kategoriach największe zainteresowanie budzą produkty innowacyjne, często droższe od tradycyjnych odpowiedników. Klienci są gotowi zapłacić więcej, jeśli produkty tworzą komplementarne i kompleksowe rozwiązania, dodatkowo skracające czas realizacji inwestycji, ograniczające koszty wykonawcze lub poprawiające efektywność użytkowania budynku.

Z perspektywy polskich producentów jest to bardzo dobry kierunek, ponieważ właśnie w obszarze technologii, jakości i praktycznych korzyści dla wykonawców budujemy dziś przewagi konkurencyjne.

PAP MediaRoom: Spółki Grupy Selena działają w 19 krajach. Jaka jest recepta na sprawne zarządzanie tak rozbudowaną strukturą?

Kluczowe jest znalezienie równowagi między globalną strategią a lokalną autonomią. Nie da się skutecznie zarządzać organizacją tej skali poprzez koncentrację wszystkich decyzji w jednym miejscu, spółce dominującej. Dlatego funkcje takie jak finanse, HR, rozwój produktów czy część procesów marketingowych są koordynowane centralnie, natomiast odpowiedzialność za rozwój biznesu pozostaje po stronie lokalnych zespołów. To właśnie one najlepiej rozumieją potrzeby klientów i specyfikę rynku. Równocześnie harmonizujemy najważniejsze procesy i wspieramy wymianę wiedzy pomiędzy krajami. Dzięki temu łączymy korzyści globalnej skali z elastycznością oraz doświadczeniem lokalnych struktur.

PAP MediaRoom: Proszę powiedzieć o najbliższych planach Seleny.

Zamierzamy konsekwentnie rozwijać Grupę Selena i skalować biznes w oparciu o trzy filary: internacjonalizację, innowacje produktowe i wzmacnianie obecności w segmentach związanych z najważniejszymi trendami nowoczesnego budownictwa.

Będziemy wzmacniać pozycję w Europie Zachodniej, rozwijać działalność w Azji Centralnej oraz wykorzystywać potencjał ostatnich przejęć. Równolegle inwestujemy w rozwiązania wspierające transformację energetyczną budynków, w tym rozwój segmentu termoizolacji.

Nie zmieniamy także podejścia do innowacji. Chcemy tworzyć produkty, które pomagają wykonawcom pracować szybciej, wygodniej i efektywniej. Prowadzimy prace nad nowymi rozwiązaniami w kilku segmentach. Wierzymy, że połączenie globalnej skali, technologii i dywersyfikacji pozostanie fundamentem dalszego rozwoju Grupy Selena.

PAP MediaRoom
Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną.

Zobacz także

  • Fot. PAP/ S. Leszczyński (1)
    Fot. PAP/ S. Leszczyński (1)

    Branża energetyczna jednym głosem: specustawa dla energetyki pozwoliłaby na bezpieczną transformację

  • BlackLine® Expands Agentic Financial Operations Platform; Establishing the Trust Infrastructure for AI-Powered Finance

  • Gemi Market
    Gemi Market

    Pastuch elektryczny Gemi Elettronica: nowoczesne ogrodzenia elektryczne dla pełnego bezpieczeństwa posesji i upraw

  • Mary Kay nie schodzi z podium - tytuł marki nr 1 na świecie w kategorii kosmetyków upiększających dostępnych w sprzedaży bezpośredniej obroniony już czwarty rok z rzędu

Serwisy ogólnodostępne PAP