100 dni rządu. Szef MON: resort obrony wywiązywał się z założeń umowy koalicyjnej i gwarancji Trzeciej Drogi
Pierwsze 100 dni w resorcie obrony to, jak powiedział PAP wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, podwyżki uposażenia żołnierzy, miliardy na uzbrojenie oraz pobudzenie polskiej zbrojeniówki. Wiceszef MON Cezary Tomczyk dodał, że wojsko zostało odpolitycznione.
Wicepremier ocenił w rozmowie z PAP, że w pierwszych stu dniach rządów, resort obrony wywiązywał się z założeń umowy koalicyjnej, ale i gwarancji Trzeciej Drogi dot. modernizacji polskiej armii oraz założenia, że minimum 50 proc. sprzętu wojskowego będzie kupowane od firm i fabryk produkujących w Polsce.
Z wyliczeń MON wynika, że od 13 grudnia ubiegłego roku resort podpisał 20 umów o łącznej wartości 36 mld zł, z czego 16,5 mld zł trafiło do polskich zakładów zbrojeniowych. "Stanowi to około 50 proc. całkowitych wydatków" – dodano.
Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę na to, że 20 procentowe podwyżki dla budżetówki objęły także żołnierzy. A to, jak zaznaczył, odbiło się na statystykach dotyczących naborów do armii.
"Marzec będzie rekordowy. Przeznaczyliśmy wiele miliardów złotych na to, by docenić polskiego żołnierza" – podkreślił.
Jak podkreślił resort, wyższe pensje oznaczają również wzrost przeciętnego uposażenia żołnierzy zawodowych do 9253,25 zł brutto.
"Wraz ze wzrostem wynagrodzeń zwiększył się też przysługujący żołnierzom zawodowym dodatek za długoletnią służbę wojskową" – podało ministerstwo.
Kolejna kwestia to, jak mówił Kosiniak-Kamysz, faktyczna modernizacja polskich Sił Zbrojnych.
"Podpisaliśmy kolejne umowy, m.in. na amunicję. Nasi poprzednicy, do konkursu, którego budżet wynosił 500 mln euro, złożyli wnioski na 10 mln. Zawalili tę sprawę. A my, w pierwszych dniach naszych rządów, podpisaliśmy umowę na zakup amunicji na 10 mld zł" – zaznaczył.
Wicepremier przypomniał, że resort podpisał też umowy z partnerami zagranicznymi.
"USA, Szwecja, Wielka Brytania, ale i polski przemysł zbrojeniowy. Na przykład umowa ze spółką z Kutna. To jeden z dowodów na to, że wzmacniamy polski przemysł zbrojeniowy" – mówił, odnosząc się do umowy ramowej zawartej między Agencją Uzbrojenia a AMZ-KUTNO na dostawę 300 lekkich opancerzonych transporterów rozpoznawczych.
Resort dodaje, że oprócz umowy offsetowej zawartej w zakresie programu WISŁA Faza II z firmą Northrop Grumman, negocjowane są umowy do programu AH-64E Apache z firmami Boeing Company i General Electric.
Z kolei wiceszef MON Cezary Tomczyk zaznaczył w rozmowie z PAP, że zgodnie z obietnicą resort rozliczy działania podkomisji smoleńskiej.
"Prace zespołu badającego działania podkomisji Antoniego Macierewicza wciąż trwają. We wtorek podpisałem wniosek do ministra sprawiedliwości o to, by rozszerzyć śledztwo o kwestię dowodów, które albo zaginęły, albo zostały zniszczone przez podkomisję smoleńską" – dodał.
Innym istotnym elementem, na który zwrócił uwagę Tomczyk, to ochrona polskiego munduru.
"Podczas konferencji z wicepremierem Kosiniakiem-Kamyszem całe wojsko dostało jasny sygnał: 'jak najdalej od polityki'. Tam, gdzie zaczynają się pytania dotyczące polityki, kończy się obecność wojska. To zasada, którą wprowadziliśmy w MON" – oświadczył.
Tomczyk powiedział też, że "trwają przymiarki do powołania nowego elementu w polskich Siłach Zbrojnych tzw. komponentu dronowego".
"Oczywiście, to kwestia nie dni, a miesięcy, ale prace koncepcyjne w tym zakresie już się rozpoczęły" – poinformował.
Pytany o najważniejszy dokument, jakim jest strategia obrony RP, wiceszef MON zapewnił, że prace nad nim trwają. "Strategia zostanie ukończona, tylko wtedy, kiedy będzie naprawdę dobrze przygotowana. Nie chcę spekulować co do terminu jej ukończenia" – powiedział. (PAP)
Autorka: Daria Al Shehabi
jc/