O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

5-latek owinął sobie pas bezpieczeństwa wokół szyi i się dusił

Pięcioletni chłopczyk, podróżujący z mamą samochodem z Ukrainy do Polski, owinął sobie pas bezpieczeństwa wokół szyi i zaczął się dusić. Matka, nie mogąc go uwolnić, poprosiła o pomoc  strażników granicznych z przejścia w Korczowej, którzy przecięli pas i wyciągnęli chłopca.

Dziecko w samochodzie/zdjęcie ilustracyjne Fot. Slavko Midzor/PAP/PIXSELL
Dziecko w samochodzie/zdjęcie ilustracyjne Fot. Slavko Midzor/PAP/PIXSELL

Więcej

Karetka pogotowia Fot. PAP/Marcin Bielecki
Karetka pogotowia Fot. PAP/Marcin Bielecki

43-letni mężczyzna skoczył na główkę do jeziora. Tragiczny finał

Jak przekazał w poniedziałek PAP rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej por. Piotr Zakielarz do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielę na przejściu granicznym w Korczowej. O pomoc do funkcjonariuszy zwróciła się wjeżdżająca do Polski obywatelka Ukrainy, której synek owinął sobie kilkukrotnie wokół szyi pas bezpieczeństwa. Blokada uniemożliwiała wyplątanie dziecka.

"Reakcja mundurowych była natychmiastowa - aby uwolnić duszące się dziecko przecięli pasy bezpieczeństwa. Po chwili przerażona matka odetchnęła z ulgą, jej 5-letni synek został bezpiecznie wyjęty z samochodu. Po udzieleniu niezbędnej pierwszej pomocy rodzina mogła kontynuować podróż" – wyjawił por. Zakielarz.

Dodał, że to nie jedyny przypadek z ostatnich dni, kiedy strażnicy graniczni z Podkarpacia pomogli potrzebującym.

W piątek byli świadkami dachowania samochodu w miejscowości Zabłotce w powiecie sanockim.

"Jadący się przed nimi trabant zjechał na drugi pas, po czym zderzył się z jadącym z przeciwka samochodem i dachował. Mundurowi pomogli wydostać się rodzinie z samochodu, zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a także udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy" – powiedział rzecznik BiOSG.

I zaznaczył, że podróżująca trabantem rodzina miała dużo szczęścia.

"Cudem uniknęła zderzenia czołowego, a +koziołkowanie+ skończyło się na niewielkich obrażeniach" – dodał por. Zakielarz. (PAP)

Autorka: Agnieszka Pipała

mar/
 

Zobacz także

  • Łańcuch sędziowski. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Łańcuch sędziowski. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    28-latek skazany na 26 lat więzienia. Zabił synka i znęcał się nad rodziną

  • Myśliwy podczas polowania, zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Myśliwy podczas polowania, zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Postrzelenie dwulatki z broni myśliwskiej. Jest śledztwo prokuratury

  • Drzwi mieszkania w Ustce, w którym doszło do zabójstwa, fot. PAP/Piotr Kowala
    Drzwi mieszkania w Ustce, w którym doszło do zabójstwa, fot. PAP/Piotr Kowala

    Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP zaatakował nożem swą rodzinę, nie żyje czterolatka [WIDEO]

  • Ambulans. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Albert Zawada
    Ambulans. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Albert Zawada

    Sprawa śmierci 12-latki z Limanowej. Stanowisko małopolskiego NFZ

Serwisy ogólnodostępne PAP