AFP: Hezbollah nie zareaguje w przypadku ograniczonego ataku USA na Iran
Libański Hezbollah nie zareaguje militarnie w przypadku „ograniczonych” ataków USA na Iran, ale zainterweniuje, gdyby doszło do większej agresji - powiedział w środę przedstawiciel tej proirańskiej organizacji agencji AFP. Media ostrzegały wcześniej, że Hezbollah włączy się do wojny, atakując Izrael.
Jeśli celem amerykańskiej operacji będzie obalenie irańskiego reżimu lub zaatakowany zostanie najwyższy przywódca duchowo-polityczny, ajatollah Ali Chamenei, Hezbollah zainterweniuje - powiadomił anonimowy członek tej grupy.
Wspierany przez Iran szyicki Hezbollah kontrolował niegdyś południe Libanu, ale został znacznie osłabiony podczas ostatniej wojny z Izraelem w 2024 r.
Bliskowschodnie, w tym izraelskie media informowały w ostatnich dniach, że Hezbollah odbudowuje swój potencjał, zbroi się na nadchodzącą wojnę i dołączy do niej, atakując Izrael. Saudyjska stacja Al-Arabija podała, że faktyczne dowództwo nad Hezbollahem przejęli oficerowie irańskiej gwardii rewolucyjnej.
Wojsko izraelskie od miesięcy prowadzi regularne uderzenia na Liban, deklarując, że są wymierzone w Hezbollah, łamiący rozejm zawarty w 2024 r. W ostatnich tygodniach te ataki się nasiliły.
- Libańczycy obawiają się reakcji łańcuchowej: amerykańskiego ataku na Iran, odwetowego ataku Hezbollahu na Izrael, a następnie zmasowanej izraelskiej odpowiedzi - powiedział AFP jeden z libańskich urzędników.
USA od tygodni wzmacniają siły na Bliskim Wschodzie, a prezydent Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi atakiem, jeżeli rządzący reżim nie zgodzi się na ustępstwa m.in. w kwestiach nuklearnych.
W czwartek w Genewie ma się odbyć kolejna runda negocjacji w sprawie porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem. Poprzednie rokowania nie zakończyły się sukcesem. Według mediów USA żądają od Iranu całkowitego zaprzestania wzbogacania uranu, na co nie chce zgodzić się Teheran.
Irański reżim deklaruje, że jego program nuklearny ma pokojowy charakter. Zachód obawia się, że Teheran dąży do zdobycia broni atomowej, na co wskazuje m.in. wzbogacanie dużych ilości uranu do poziomu, który jest zbliżony do potrzeb militarnych.
W mediach od tygodni pojawiają się spekulacje dotyczące scenariusza możliwego amerykańskiego ataku na Iran. Wśród omawianych wariantów pojawia się zarówno ograniczone uderzenie na wybrane punkty infrastruktury nuklearnej, jak i długotrwała kampania, której celem byłoby obalenie obecnych teokratycznych rządów.
Iran zapowiedział stanowczą odpowiedź na ewentualny atak, w tym uderzenia w amerykańską infrastrukturę wojskową w regionie Bliskiego Wschodu. Izrael jest od lat najistotniejszym sojusznikiem USA na Bliskim Wschodzie, chociaż na jego terytorium nie stacjonują znaczące siły amerykańskie.
W czerwcu 2025 r. Izrael stoczył blisko dwutygodniową wojnę z Iranem, atakując jego obiekty nuklearne i wojskowe. USA przyłączyły się do tych uderzeń. Hezbollah nie zaatakował jednak wówczas Izraela. (PAP)
adj/ rtt/ grg/