O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Aktorzy o Andrzeju Wajdzie: ufał, dawał wolność, wyciągał z nas najlepsze rzeczy

Zaczynając próby, Andrzej Wajda mawiał: „Zebraliśmy się tutaj, żeby zrobić piękne przedstawienie i odnieść sukces, czytajmy”. Nie dawał uwag, czerpał z aktora, ufał, dawał wolność, wyciągał z nas najlepsze rzeczy – wspominają artyści, którzy współpracowali z nim na scenie Starego Teatru w Krakowie.

Realizacja zdjęć do filmu pt. Człowiek z żelaza, w reżyserii Andrzeja Wajdy. W głębi aktorzy: Bogusław Linda jako Dzidek i Halina Łabonarska jako Lekarka w szpitalu psychiatrycznym Fot. PAP/Jerzy Kośnik
Realizacja zdjęć do filmu pt. Człowiek z żelaza, w reżyserii Andrzeja Wajdy. W głębi aktorzy: Bogusław Linda jako Dzidek i Halina Łabonarska jako Lekarka w szpitalu psychiatrycznym Fot. PAP/Jerzy Kośnik

W piątek mija 100. rocznica urodzin Andrzeja Wajdy, a w październiku minie 10 lat od jego śmierci. Jeden z najwybitniejszych twórców w historii światowego kina związany był ze Starym Teatrem w latach 1963-2004. Na narodowej scenie przygotował 18 tytułów, wśród nich adaptacje dzieł Dostojewskiego - „Biesy”, „Nastazja Filipowna”, „Zbrodnia i kara”, a także „Noc listopadową” na podstawie dramatu Stanisława Wyspiańskiego i kilkukrotne interpretacje „Hamleta”.

- Dawał aktorom, wydawałoby się, absolutną wolność. Było coś takiego, że wydawało ci się, że on ci ufa, jesteś wolny, rosły skrzydła i sobie gdzieś leciałeś. Jak on to robił, że nie mówiąc „źle”, „inaczej”, myśmy i tak robili to, co on chciał? Nie używał do tego słów. Sami się orientowaliśmy, że trzeba inaczej, i to było niezwykłe – opowiedziała Anna Dymna podczas czwartkowego spotkania poświęconego Andrzejowi Wajdzie w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie.

Więcej

Andrzej Wajda. Fot. PAP/Jacek Turczyk
Andrzej Wajda. Fot. PAP/Jacek Turczyk

Andrzej Wajda o „Kanale”: pokazał, jak daleko ludzie są zdecydowani zajść dla idei [ARCHIWALNY WYWIAD]

Aktorzy podkreślają, że Wajda zawsze przychodził na próby przygotowany, był systematyczny, zdyscyplinowany, miał dokładnie przemyślany spektakl i wybraną datę jego premiery. Egzemplarze jego scenariuszy były pełne notatek i rysunków.

- Pierwsza próba często zaczynała się u pana Andrzeja zdaniem: „Słuchajcie, zebraliśmy się tutaj, żeby zrobić piękne przedstawienie i odnieść sukces, czytajmy” – wspominał Rafał Jędrzejczyk.

Zespół teatru zwrócił uwagę, że reżyser wyprzedził swoją epokę, obsadzając w roli Hamleta kobietę - Teresę Budzisz-Krzyżanowską. Premiera odbyła się 30 czerwca 1989 roku.

Image
Materiały związane z reżyserem Andrzejem Wajdą zaprezentowane podczas spotkania w stołecznym Kinie Iluzjon Fot. PAP/Tomasz Gzell
Materiały związane z reżyserem Andrzejem Wajdą zaprezentowane podczas spotkania w stołecznym Kinie Iluzjon Fot. PAP/Tomasz Gzell

Kontrowersyjne pomysły

- Była pierwsza próba „Hamleta IV”, wiadomo było, że Hamleta będzie grała Teresa Budzisz-Krzyżanowska i że będzie sporo kontrowersji, pytań. (…) Wajda tłumaczył, że Hamlet to jest najlepsza rola na świecie. I to musi zagrać najlepszy aktor. A najlepszy aktor to Teresa Budzisz-Krzyżanowska – opowiedziała Dorota Segda. Aktorka dodała, że to swoje dość długie, przygotowane przemówienie podczas próby Wajda w całości nagrał; tworzył swoje własne archiwum.

Image
Andrzej Wajda. Autor: Mateusz Krymski
Andrzej Wajda. Autor: Mateusz Krymski

Historyczna pozostaje też inscenizacja przygotowana w Starym Teatrze na podstawie „Idioty” Fiodora Dostojewskiego, czyli „Nastazja Filipowna”. Tam Wajda nie obsadził nikogo w tytułowej roli.

- Mówił: „No, nie ma aktorki, która mogłaby zagrać Nastazję Filipowną”. Jerzy Radziwiłowicz grał księcia Myszkina, Jan Nowicki grał Rogożyna; to był moment, kiedy Rogożyn zamordował Filipowną. I Wajda wpadł na taki cudowny pomysł, że tylko leżała suknia Nastazji Filipownej i oni grali wobec niej. To świadczy o wielkości artysty – wspominała aktorka Urszula Kiebzak.

Więcej

10.1978. Na planie realizacji filmu "Panny z Wilka" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Nz. aktorzy Maja Komorowska (L) i Daniel Olbrychski (P) oraz Andrzej Wajda (C). Fot. Witold Rozmysłowicz
10.1978. Na planie realizacji filmu "Panny z Wilka" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Nz. aktorzy Maja Komorowska (L) i Daniel Olbrychski (P) oraz Andrzej Wajda (C). Fot. Witold Rozmysłowicz

„Ziemia obiecana”, „Wesele” i „Panny z Wilka” - najważniejsze filmy Wajdy w oczach filmoznawców

Swoje filmowe rzemiosło wykorzystywał w pracy teatralnej. Szkicował sceniczną przestrzeń i postać kreską, fakturą, kolorem. Był mistrzem w dobieraniu aktorskich obsad, kadrowaniu i montażu obrazów, budowaniu światłem.

- Cudownie umiał korzystać z innych ludzi, to jest ogromna umiejętność dla reżysera. Jak obsadzał, to naprawdę było tak, że widział, ufał, wierzył - sprawiał wrażenie, że od ciebie wszystko zależy. Wyciągał z nas najlepsze rzeczy – zaznaczyła Anna Dymna, dodając, że Wajda potrafił też skorzystać z wybitnych rozwiązań scenograficznych i kostiumowych przygotowywanych przez żonę Krystynę Zachwatowicz.

To z nią stworzył w Starym Teatrze większość swoich dzieł. Projekty Zachwatowicz miały mocny charakter, były podmiotowe, zarówno dla postaci, jak i kreowanej na scenie fikcji. Artyści byli dla siebie źródłem inspiracji.

Więcej

Andrzej Wajda. Fot. Marcin Kalinski
Andrzej Wajda. Fot. Marcin Kalinski

Reżyser, który był Polską. Mija 100. rocznica urodzin Andrzeja Wajdy

Wśród pracowników sceny krążą anegdoty, że kiedy dzwoniło się do Wajdy, a on nie mógł odebrać, odzywała się sekretarka: „Mówi Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz”. Relacji nie przenosili na scenę, w teatrze pozostali współpracownikami. Jak wspominają dziś artyści, dając sobie uwagi, zwracali się do siebie per pan/pani. Krystyna Zachwatowicz mówiła: „panie reżyserze”, „panie Andrzeju”, a on: „pani Krystyna tak wymyśliła, to tak będzie”.

Reżyser wierzył, że sztuka może zmienić rzeczywistość, uczyć demokracji i dawać ludziom poczucie wolności. Widzom dawał wrażenie, że podglądają budowany na scenie świat. Tak było m.in. w „Zbrodni i karze” Dostojewskiego w Starym Teatrze i „Emigrantach” Mrożka w Teatrze Kameralnym.

Image
Andrzej Wajda na planie swojego najnowszego filmu "Wałęsa" w 2012 r.	Fot. PAP/Adam Warżawa
Andrzej Wajda na planie swojego najnowszego filmu "Wałęsa" w 2012 r. Fot. PAP/Adam Warżawa

Potrafił docenić aktorów, oni darzyli go sympatią i zaufaniem. - Do tej pory mam poczucie, że mogę to robić, co robię, czuję radość z pracy. To mi Andrzej zostawił. I to, że można ufać reżyserowi i sobie – przyznała Anna Dymna. - Był okropnie sympatyczny. Tym zyskiwał sobie ludzi, otwierał serca. Dla niego się chciało wszystko zrobić. A jak jesteś na planie i chcesz zrobić wszystko, to to daje szczęście i power, poczucie, że to, co robisz właśnie teraz, jest najważniejsze na świecie. On to budził w nas – dodała.

„Andrzej Wajda wywiózł nas też w świat, jego spektakle grane były od Londynu i Rzymu po Nowy Jork i Tokio. Jego obecność w teatrze ułatwiła nam dostęp do ról filmowych, graliśmy przez całe lata 70. i 80. w różnych produkcjach, często także w jego zespole” – wspomniał artystę w liście odczytanym na spotkaniu Jerzy Fedorowicz.

- Jego energia, artystyczna, intelektualna potencja była wielka, imponująca, aż do śmierci – podkreśliła Dorota Segda. Przywołała wspomnienie swoich urodzin: - Bardzo przeżywałam, przynajmniej żartowałam z tego, swoje 40. urodziny. Był ode mnie równe 40 lat starszy, czyli miał wtedy 80 lat. Byliśmy na kolacji i mówi: „Dorotko, jak ja bym miał 40 lat, to ja bym założył teatr objazdowy”.

Więcej

Andrzej Wajda. Fot. PAP/Adam Warżawa
Andrzej Wajda. Fot. PAP/Adam Warżawa

Twórczość Andrzeja Wajdy - filmowy przewodnik po historii Polski [NASZE WIDEO]

Współtwórca polskiej szkoły filmowej 

Andrzej Wajda urodził się 6 marca 1926 r. w Suwałkach. W latach 1946-1949 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, następnie ukończył wydział reżyserii w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Wyreżyserował 60 filmów, w tym 40 pełnometrażowych fabuł. Zmarł 9 października 2016 roku, został pochowany na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie.

W uznaniu jego twórczości i dokonań jako współtwórcy polskiej szkoły filmowej oraz kina moralnego niepokoju, które zdefiniowały „polską pamięć historyczną i współczesną tożsamość kulturową” - w setną rocznicę urodzin i dziesiątą rocznicę śmierci - Senat RP ustanowił rok 2026 Rokiem Andrzeja Wajdy. (PAP)

juka/ miś/ know/

Zobacz także

  • Andrzej Wajda. Gdańsk 09.09.1984. IX Festiwal Polskich Filmów Fabularnych.   Fot. PAP/	Stefan Kraszewski
    Andrzej Wajda. Gdańsk 09.09.1984. IX Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Fot. PAP/ Stefan Kraszewski

    W Krakowie oficjalnie rozpoczęto obchody Roku Andrzeja Wajdy

  • Agnieszka Holland Fot. PAP/Art Service
    Agnieszka Holland Fot. PAP/Art Service

    Agnieszka Holland o Andrzeju Wajdzie: nauczył mnie odpowiedzialności

  • Andrzej Wajda. Fot. PAP/Jacek Turczyk
    Andrzej Wajda. Fot. PAP/Jacek Turczyk

    Andrzej Wajda o „Kanale”: pokazał, jak daleko ludzie są zdecydowani zajść dla idei [ARCHIWALNY WYWIAD]

  • Andrzej Wajda. Fot. PAP/Adam Warżawa
    Andrzej Wajda. Fot. PAP/Adam Warżawa

    Twórczość Andrzeja Wajdy - filmowy przewodnik po historii Polski [NASZE WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP