Ambasada RP w Kijowie nie planuje zmian w działalności po groźbach Rosji
Ambasada RP w Kijowie nie planuje żadnych zmian w działalności w związku z groźbami Rosji, która ostrzegła placówki dyplomatyczne, by zawczasu ewakuowały się ze stolicy Ukrainy przed 9 maja.
- Nie planujemy żadnych zmian w funkcjonowaniu placówki – usłyszała PAP w czwartek w ambasadzie.
Rosja ostrzegła ambasady w Kijowie
Wcześniej Rosja ostrzegła akredytowane w Kijowie placówki dyplomatyczne, żeby ewakuowały swój personel z Kijowa na wypadek, gdyby Moskwa przypuściła na stolicę Ukrainy zmasowany atak.
Rosyjskie MSZ zapowiedziało, że przypuści ofensywę na Kijów, jeśli Ukraina będzie chciała jakkolwiek zakłócić w sobotę 9 maja obchody Dnia Zwycięstwa w Moskwie. W filmie opublikowanym na Telegramie rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa wezwała państwa do „potraktowania tego oświadczenia z najwyższą powagą i zapewnienia ewakuacji we właściwym czasie”.
Na groźby zareagował rzecznik Komisji Europejskiej Anouar El Anouni, który powiedział w czwartek w Brukseli, że UE „nie zamierza zmieniać swojej obecności w Kijowie”.
Rzecznik dodał, że publiczne groźby Moskwy wobec Kijowa są częścią jej „lekkomyślnej taktyki eskalacji” i że Rosja, po raz kolejny, w skandaliczny sposób próbuje zrzucić na Ukrainę winę za własną agresję na ten kraj. – Jeśli chodzi o nas, to UE nie zamierza zmieniać swojego stanowiska, ani swojej obecności w Kijowie – zapewnił.
Rosja obawia się, że Ukraina zaatakuje 9 maja Moskwę, gdzie zaplanowano paradę z okazji 81. rocznicy zwycięstwa stalinowskiego ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej. W Rosji określa się tak tę część II wojny światowej, w której ZSRR walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej w latach 1941-45.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ mal/gn/