Amerykańscy marynarze ranni w pożarze na lotniskowcu na Morzu Czerwonym
Dwóch marynarzy zostało rannych w wyniku pożaru, który wybuchł w czwartek na amerykańskim lotniskowcu USS Gerald R. Ford na Morzu Czerwonym - poinformowało wojsko. Przekazano, że nie ma to związku z działaniami zbrojnymi i ogień został już ugaszony. Jednostka bierze udział w operacji przeciwko Iranowi.
Grupa uderzeniowa lotniskowca USS Gerald R. Ford wspiera obecnie na Morzu Czerwonym operację USA przeciwko Iranowi.
Jak czytamy w komunikacie Dowództwa Centralnego Sił Morskich USA, pożar wybuchł w pralni. Zapewniono, że napęd okrętu nie został uszkodzony i jednostka pozostaje w pełni sprawna.
Przekazano, że dwóch marynarzy otrzymuje pomoc medyczną. Odniesione przez nich obrażenia nie zagrażają ich życiu, stan poszkodowanych jest stabilny.
Na pokładzie tego największego na świecie lotniskowca znajduje się ok. 5 tys. marynarzy. Kilka tygodni temu media informowały o problemach z kanalizacją na okręcie.
Lotniskowiec pełni misję na morzu od ponad dziewięciu miesięcy. W październiku Pentagon zmienił jego trasę z Morza Śródziemnego na Morze Karaibskie, aby wesprzeć operacje dotyczące przejmowania tankowców i amerykańską misję pojmania Nicolasa Maduro, ówczesnego przywódcy Wenezueli.
Na początku bieżącego roku załoga otrzymała wiadomość, że ich misja zostanie ponownie przedłużona. Zostali skierowani na Bliski Wschód, aby wesprzeć wówczas potencjalne amerykańskie naloty na Iran.
Jak zauważył „Wall Street Journal”, po takim okresie na morzu sprzęt zaczyna się psuć, a planowane prace konserwacyjne i modernizacje muszą być teraz przekładane.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ ap/ sma/