Dron na terenie kopalni w Wielkopolsce. Szef MON o szczegółach incydentu [WIDEO]
Na terenie kopalni węgla brunatnego w Gałczycach w powiecie konińskim w woj. wielkopolskim znaleziony został dron - poinformowała w czwartek Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz odnosząc się do wspomnianego incydentu z dronem podkreślił, że sprawa podlega wyjaśnieniu przez żandarmerię wojskową i policję.
Jak podała wielkopolska policja w serwisie X, zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło po godz. 11. Drona znalazł pracownik kopalni węgla brunatnego PAK KWB Konin.
„Na miejscu teren zabezpieczają policjanci z Konina i Poznania” - poinformowała komenda.
O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura w Koninie i Kole. W związku z upadkiem drona na chwile obecną nie ujawniono zdarzeń skutkujacych narażeniem życia lub zdrowia ludzi.
— WielkopolskaPolicja (@PolicjaWlkp) March 12, 2026
O sprawie została powiadomiona prokuratura w Koninie i Kole.
„W związku z upadkiem drona na chwile obecną nie ujawniono zdarzeń skutkujących narażeniem życia lub zdrowia ludzi” - podkreślili policjanci.
Incydent pod Koninem. Szef MON zabrał głos
Sprawa drona znalezionego na terenie kopalni pod Koninem podlega wyjaśnieniu przez żandarmerię wojskową i policję - powiedział w czwartek dziennikarzom wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu poinformowała, że na terenie kopalni węgla brunatnego w Gałczycach w powiecie konińskim w woj. wielkopolskim znaleziony został dron. Jak poinformowała Wielkopolska policja w serwisie X zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło po godz. 11.
Był to dron najprawdopodobniej realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu. Ta sprawa podlega wyjaśnieniu przez żandarmerię wojskową i policję
O zdarzeniu została powiadomiona prokuratura w Koninie i Kole.
Żandarmeria Wojskowa w Poznaniu poinformowała na platformie X, że „pod nadzorem prokuratora z Działu do spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald prowadzi czynności na miejscu odnalezienia niezidentyfikowanego obiektu powietrznego na terenie kopalni węgla brunatnego w Golczycach, pow. koniński”.
Dron spadł na teren kopalni
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odnosząc się do incydentu z dronem, który został znaleziony na terenie kopalni pod Koninem podkreślił, że meldunek w tej sprawie złożył mu już Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych.
Do incydentu odniósł się szef MON Władysław Kosiniak Kamysz. Podkreślił, że meldunek w tej sprawie złożył mu już Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych.
- Żandarmeria Wojskowa wspólnie z policją wyjaśnia sprawę. Przed chwilą minister Szwecji Pal Jonson mówił mi o naruszeniu szwedzkiej przestrzeni przez dron, najprawdopodobniej realizujący misje na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu. Ta sprawa (z kopalni w Gałczycach - PAP) podlega wyjaśnieniu – dodał minister obrony.
Dron znaleziony w Koninie efektem sytuacji z września?
Znaleziony na terenie kopalni w Koninie dron to najprawdopodobniej ostatni z dronów, które wleciały w przestrzeń powietrzną Polski we wrześniu ub.r. i były potem poszukiwane przez służby - twierdzą źródła PAP zbliżone do resortu obrony.
Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do resortu obrony, znaleziony dron to najprawdopodobniej jeden z tych, które wleciały w polską przestrzeń powietrzną kraju w nocy z 9 na 10 września ub.r. Nad Polskę wtargnęło wtedy kilkanaście rosyjskich dronów, z których wiele spadło na terenie kraju, w niektórych przypadkach po zestrzeleniu przez lotnictwo NATO.
Przez kolejne tygodnie wojsko i służby szukały dronów i ich szczątków; wiele z nich zostało znalezionych na terenie województwa lubelskiego, a także - w pojedynczych przypadkach - w woj. świętokrzyskim, mazowieckim, łódzkim i warmińsko-mazurskim.(PAP)
agzi/ bsk/ amac/ mbed/ mow/ dsok/ par/ mml/ ppa/