O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Atak na kebab w Głogowie. Decyzja sądu

Na trzy miesiące aresztował sąd dwóch 21-latków podejrzanych o kierowanie gróźb karalnych, agresję wobec obywatela Bangladeszu oraz zniszczenie okien i drzwi lokalu gastronomicznego prowadzonego przez niego w centrum Głogowa. Nie ma dowodów na to, że agresorzy działali z pobudek ksenofobicznych.

Fot. PAP/Darek Delmanowicz/YouTube/MyGlogow
Fot. PAP/Darek Delmanowicz/YouTube/MyGlogow

Obywatel Bangladeszu, który od kilku lat prowadzi lokal gastronomiczny przy al. Wolności w Głogowie, został zaatakowany przy swojej firmie w nocy z poniedziałku na wtorek. Film z monitoringu, na którym widać atak na właściciela lokalu gastronomicznego, umieścił na swojej stronie m.in. jeden z lokalnych portali internetowych. Na nagraniu widać dwóch mężczyzn. Jeden z nich próbuje uderzyć Banglijczyka, ma też w ręku przedmiot przypominający maczetę, którym atakuje obcokrajowca.

Sprawcy zostali zatrzymani przez policję kilkanaście godzin po zdarzeniu.

Atak na kebab w Głogowie. Napastnicy usłyszeli zarzuty

W czwartek popołudniu rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Liliana Łukasiewicz poinformowała PAP, że sąd uwzględnił wniosek prokuratury i aresztował obu podejrzanych na trzy miesiące.

Wcześniej w czwartek prok. Łukasiewicz przekazała PAP, że jednemu z mężczyzn prokurator postawił zarzut uszkodzenia dwóch okien i drzwi w lokalu prowadzonym przez obywatela Bangladeszu. - Mężczyzna popełnił to przestępstwo wspólnie i w porozumieniu z drugim z agresorów, z pobudek chuligańskich – powiedziała PAP prok. Łuksiewicz. Podejrzanemu grozi za ten czyn do siedmiu lat więzienia.

Drugi z mężczyzn, zdaniem prokuratora, działał w zamiarze spowodowania u Banglijczyka obrażeń realnie zagrażających życiu. - Zadał mu najpierw cios pięścią w twarz, a potem dwa razy zamachnął się na niego maczetą. On również działał z powodów chuligańskich – powiedziała rzeczniczka legnickiej prokuratury. Mężczyzna ma też zarzut kierowania gróźb karalnych wobec obywatela Bangladeszu. Drugiemu z podejrzanych grozi nawet 30 lat więzienia.

Mężczyźni przyznali się do winy. Odmówili składnia wyjaśnień, twierdząc, że nic nie pamiętają, ponieważ byli pijani. – Jednak 11 godzin od zdarzenia, badanie na komisariacie wykazało, że są trzeźwi – wskazała prokurator.

Prokurator Łukasiewicz powiedziała PAP, że nie ma dowodów na to, że agresorzy działali z pobudek ksenofobicznych. – Pokrzywdzony zeznał, że napastnicy w ogóle się do niego nie odzywali, podobnie zeznali obcokrajowcy, którzy w tym czasie przebywali w lokalu – powiedziała prokurator. Dodała, że Banglijczyk wskazał, że jeden z agresorów wcześniej przychodził do jego lokalu.(PAP)

pdo/ agz/ ał/

Zobacz także

  • Pożar w Crocus City Hall w 2024 roku Fot. PAP/EPA/VASILY PRUDNIKOV
    Pożar w Crocus City Hall w 2024 roku Fot. PAP/EPA/VASILY PRUDNIKOV

    Zginęło 150 osób. Sprawcy ataku na salę koncertową pod Moskwą usłyszeli wyroki

  • Okręt. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/ALI HAIDER
    Okręt. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/ALI HAIDER

    80 osób zabitych po amerykańskim ataku na irański okręt

  • Centrum Dohy Fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE
    Centrum Dohy Fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE

    Katar o udaremnionych atakach Iranu: były wymierzone w cele cywilne, w tym lotnisko

  • Dym nad Teheranem po ataku Izraela i USA. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
    Dym nad Teheranem po ataku Izraela i USA. Fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

    Eksplozje i wycie syren alarmowych na Bliskim Wschodzie. Które kraje zaatakowano?

Serwisy ogólnodostępne PAP