Atak na siły UNIFIL w Libanie. Nie żyje kolejny żołnierz
Indonezyjski żołnierz z sił pokojowych ONZ w Libanie (UNIFIL) zmarł w piątek na skutek obrażeń doznanych 29 marca podczas ataku na bazę, w której stacjonował - poinformował UNIFIL.
„UNIFIL ze smutkiem informuje, że w piątek zmarł kapral Rico Pramudia, który został ciężko ranny na skutek wybuchu pocisku w bazie Adszit al-Kusajr 29 marca w nocy” - przekazał UNIFIL w komunikacie.
W komunikacie podano, że kapral miał 31 lat. UNIFIL złożył także kondolencje rodzinie zabitego, armii i indonezyjskiemu rządowi.
To już czwarty Indonezyjczyk z misji UNIFIL, który zginął na południu tego kraju od początku marca, gdy doszło do kolejnej eskalacji konfliktu Izraela z libańską szyicką organizacją terrorystyczną Hezbollah.
W zasadzce, o którą oskarżony został Hezbollah, zginął 18 kwietnia żołnierz z Francji - starszy sierżant Florian Montorio z 17. Pułku Inżynierów Spadochronowych w Montauban. Kilka dni później, na skutek ran odniesionych w tym samym ataku, zmarł starszy kapral Anicet Girardin z 132. pułku piechoty w Suippes.
Tłem do tych wydarzeń jest konflikt Izraela z Hezbollahem, który włączył się na początku marca do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu. Mimo że obecnie trwa rozejm, ustanowiony 14 kwietnia w Waszyngtonie, wciąż dochodzi do ataków.
Prezydent USA Donald Trump poinformował w czwartek, po libańsko-izraelskich negocjacjach pokojowych w Waszyngtonie, że zawieszenie broni między Izraelem i Libanem zostanie przedłużone o trzy tygodnie. Zapowiedział, że USA będą pomagać Libanowi w obronie przez Hezbollahem.
W izraelskich atakach na Liban zginęło dotychczas około 2,3 tys. osób, w tym troje dziennikarzy, zabitych pod koniec marca. Kolejna dziennikarka poniosła śmierć w środę. Ratownicy wyciągnęli jej ciało z ruin budynku ostrzelanego przez izraelskie wojska. (PAP)
awm/ rtt/ sma/