Nie żyje drugi francuski żołnierz, ranny w ataku na siły UNIFIL w Libanie. Macron potwierdza
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w środę, że zmarł drugi żołnierz, który został ranny w ataku na konwój sił pokojowych UNIFIL w Libanie. O śmierci pierwszego żołnierza francuski prezydent informował w sobotę, w dniu ataku. Francja oskarżyła Hezbollah o przeprowadzenie tego ataku.
„Starszy kapral Anicet Girardin z 132. pułku piechoty z psami służbowymi w Suippes, który wrócił wczoraj z Libanu, gdzie został poważnie raniony przez bojowników Hezbollahu, zmarł rano na skutek odniesionych ran” - napisał na platformie X.
Macron zaznaczył, że naród oddaje hołd jego pamięci i jego poświęceniu. Dodał, że w czwartek ma odbyć się oficjalna ceremonia pożegnalna starszego sierżanta Floriana Montorio z 17. Pułku Inżynierów Spadochronowych w Montauban, który zginął w sobotnim ataku.
Prezydent Libanu Joseph Aoun po raz kolejny potępił ten atak oraz złożył kondolencje Francji i dowództwu UNIFIL - poinformował jego gabinet we wpisie na platformie X.
W zasadzce, w którą padli żołnierze UNIFIL, prócz Girardin zostało rannych dwóch pozostały żołnierzy, wchodzących w skład francuskich sił działających w ramach misji UNIFIL w Libanie, która ma się zakończyć w tym roku.
Siły UNIFIL (United Nations Interim Force in Lebanon - Tymczasowe Siły Zbrojne ONZ w Libanie) składają się obecnie z ok. 7500 żołnierzy z 47 państw, w tym 140 Polaków.
Misja UNIFIL stacjonuje w południowym Libanie od 1978 r., monitorując sytuację bezpieczeństwa wzdłuż linii demarkacyjnej z Izraelem. (PAP)
awm/ mal/ sma/