Baraże do kolejnej rundy LK. Lech blisko awansu, Jagiellonia bardzo daleko
Piłkarze Lecha Poznań pokonali w Tampere fiński KuPS Kuopio 2:0 w pierwszym meczu barażowym i są blisko awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji. Ten cel znacznie oddalił się od Jagiellonii Białystok, która uległa u siebie Fiorentinie 0:3. Rewanże odbędą się za tydzień.
Jesienią „Kolejorz” uplasował się na 11. pozycji w 36-zespołowej tabeli fazy ligowej, natomiast Jagiellonia była 17. Ekipy z miejsc 9-24 utworzyły pary barażowe o 1/8 finału, gdzie czeka już osiem najlepszych klubów, w tym Raków Częstochowa. Wicemistrz Polski zajął drugie miejsce, ustępując tylko Strasbourgowi.
Drużyny z lokat 25-36 zostały wyeliminowane i w tym gronie była 28. Legia Warszawa.
Lech wygrywa w Finlandii
Bramki dla Lecha w czwartkowym meczu w Tampere padły w pierwszej połowie, po strzałach Antoniego Kozubala (9.) i Taofeeka Ismaheela (41.).
Gospodarze już od 12. minuty grali w dziesiątkę, czerwoną kartkę za faul zobaczył Joslyn Luyeye-Lutumba. Zwycięstwo poznańskiej drużyny mogło być wyższe, ale goście nie wykorzystali kilku innych okazji.
Już przed meczem w Tampere mistrz Polski wydawał się zdecydowanym faworytem. Lech od dawna znajduje się w rytmie ligowym, tymczasem rozgrywki fińskiej ekstraklasy (system wiosna-jesień) startują dopiero na początku kwietnia.
Poza tym w ostatnich tygodniach z KuPS Kuopio odeszło kilku czołowych piłkarzy. Do końca ubiegłego roku występował tam m.in. Piotr Parzyszek, który w lutym wzmocnił uzbecki Paxtakor Taszkent.
Mimo bardzo korzystnego wyniku trener Lecha Niels Frederiksen studzi na razie optymizm.
- Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa, ale nic nie zostało jeszcze rozstrzygnięte w kontekście dwumeczu - podkreślił.
Koszmarna druga połowa dla Jagiellonii
W Białymstoku wszystkie gole dla Fiorentiny zostały strzelone po przerwie. Do siatki trafiali kolejno Luca Ranieri (53. minuta), Rolando Mandragora (66.) i Roberto Piccoli w 81. minucie z rzutu karnego.
Oba zespoły nie zagrały w najmocniejszych składach, choć w przypadku gospodarzy z konieczności, a w przypadku rywali - głównie z wyboru. Trener gości Paolo Vanoli nie wziął do Polski kilku swoich gwiazd, natomiast w białostockiej drużynie zabrakło jej dwóch liderów pauzujących za kartki - Tarasa Romanczuka i Afimico Pululu, króla strzelców poprzedniej edycji LK.
Fiorentina to m.in. dwukrotny finalista Ligi Konferencji, choć oba mecze o trofeum przegrała - w 2023 roku z West Ham United, a w 2024 z Olympiakosem Pireus. W ubiegłym roku dotarła do półfinału. We włoskiej ekstraklasie niespodziewanie znajduje się w strefie spadkowej.
Zwycięzca tego dwumeczu trafi w kolejnej rundzie na Raków bądź najlepszy w fazie ligowej RC Strasbourg, natomiast Lecha w przypadku awansu - co wydaje się już bardzo realne - czeka w 1/8 finału potyczka z Szachtarem Donieck bądź Rayo Vallecano, z którym spotkał się w fazie zasadniczej (2:3).
Finał zaplanowano na 27 maja w Lipsku.
Liga Konferencji to trzeci, czyli najniższy szczebel rozgrywek UEFA, ale jest świetną okazją m.in. do zbierania ważnych punktów rankingowych oraz premii finansowych. Głównie dzięki postawie Legii i Jagiellonii, które dotarły w poprzedniej edycji do ćwierćfinału LK, w sezonie 2026/27 w europejskich pucharach wystąpi po raz pierwszy pięć polskich zespołów, w tym dwa w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.
Wyniki pierwszych meczów barażowych o awans do 1/8 finału LK:
KuPS Kuopio - Lech Poznań 0:2 (0:2)
Jagiellonia Białystok - Fiorentina 0:3 (0:0)
FC Noah - AZ Alkmaar 1:0 (0:0)
Zrinjski Mostar - Crystal Palace 1:1 (0:1)
Sigma Ołomuniec - FC Lausanne-Sport 1:1 (0:1)
Shkendija Tetowo - Samsunspor 0:1 (0:0)
Drita Gnjilane - NK Celje 2:3 (0:2)
Omonia Nikozja - HNK Rijeka 0:1 (0:0)
(PAP)
bia/ sab/ ppa/