Bochenek: po spotkaniu Kaczyńskiego z Morawieckim władze PiS wciąż wygaszają stowarzyszenia
Piątkowe spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z b. premierem Mateuszem Morawieckim nie doprowadziło do rozstrzygnięcia sprawy; decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” wciąż aktualna - przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek.
O spotkaniu Kaczyńskiego z Morawieckim Bochenek poinformował w piątek wieczorem we wpisie na X. „To była spokojna rozmowa, choć nie doprowadziła ona do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej” - napisał.
Zakończyło się spotkanie p. premiera @OficjalnyJK, lidera @pisorgpl , z wiceprezesem partii p. @MorawieckiM To była spokojna rozmowa, choć nie doprowadziła ona do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Panu prezesowi @OficjalnyJK zależy na jedności obozu politycznego, który zawsze…
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) July 17, 2026
Rzecznik PiS podkreślił, że Kaczyńskiemu zależy na „jedności obozu politycznego, który zawsze był wielonurtowy, ale w ramach struktur partii – nigdy obok i nie w kontrze do nich”. „Decyzja Prezydium Komitetu Politycznego z dnia 15 lipca br. obowiązuje i wciąż jest aktualna. Do czwartku parlamentarzyści, którzy chcą pracować w partii i budować dobrą przyszłość naszej Ojczyzny, mają czas na złożenie stosownych oświadczeń. Każdy decyduje samodzielnie, bez przymusu. O jedności nie wystarczy mówić – trzeba ją realizować” - czytamy we wpisie.
Europoseł PiS Piotr Muller powiedział w piątek w rozmowie z Polsat News, że - na podstawie jego wiedzy - było to konstruktywne spotkanie, choć „jeszcze bez żadnych finalnych konkluzji”. Jego zdaniem, Morawiecki wykazuje chęć zachowania jedności w partii.
Z kolei Morawiecki napisał w piątek wieczorem na platformie X, że „jeszcze się nie urodził taki intrygant”, który podzieli go z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. „Moją lojalność wobec obozu patriotycznego potwierdzały czyny w najtrudniejszych momentach, a nie medialne spinowane spekulacje” - zaznaczył.
Jeszcze się nie urodził taki intrygant, który podzieli mnie z Prezesem @OficjalnyJK 😎
Donald Tusk po raz kolejny liczył na to samo: że prawica zajmie się sama sobą. Że intryga i plotki zrobią za niego polityczną robotę.
Nie doczeka się.
Moją lojalność wobec obozu… pic.twitter.com/xQchsfS3Jv— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) July 17, 2026
„Dziś naszym obowiązkiem jest jedno: zjednoczyć wszystkie środowiska, którym zależy na silnej, bezpiecznej i ambitnej Polsce. Na prawicy są różne doświadczenia, różne temperamenty i różne wrażliwości. To nie jest nasza słabość. To jest nasza siła” - napisał Morawiecki. Dodał, że „Polska wygra wtedy, gdy patrioci będą budować mosty między sobą, a nie mury”.
Członkowie stowarzyszenia Morawieckiego podkreślili w liście skierowanym wcześniej w piątek do prezesa PiS, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od PiS. Podpisało go 45 parlamentarzystów PiS.
Poniżej publikujemy list skierowany do Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który został podpisany przez 45 parlamentarzystów. Pod listem podpisani są:
1. Mateusz Morawiecki
2. Mirosława Stachowiak-Różecka
3. Marcin Horała
4. Szymon Szynkowski vel Sęk
5. Agnieszka Ścigaj
6. Olga… pic.twitter.com/D2t3C3xLBw— Piotr Müller (@PiotrMuller) July 17, 2026
Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, „wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”. Termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa 23 lipca br. Polityk PiS z kierownictwa PiS przekazał PAP, że do piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło ok. 130 parlamentarzystów. (PAP)
kl/ mro/ grg/