"To był wieczór Oskara". Gol Pietuszewskiego w meczu ekstraklasy Portugalii
Polski pomocnik FC Porto Oskar Pietuszewski doznał kontuzji w niedzielnym meczu piłkarskiej ekstraklasy Portugalii przeciwko Moreirense. Wcześniej 17-latek z Białegostoku zdobył bramkę na 2:0 dla „Smoków”, które ostatecznie zwyciężyły 3:0. To jego trzecie trafienie w sezonie.
Pietuszewski zszedł z boiska w 55. minucie spotkania, oklaskiwany na stojąco przez widownię. Zastąpił go hiszpański pomocnik Borja Sainz.
Portugalska rozgłośnia Antena 1 komentując uraz Pietuszewskiego oceniła, że opuszczenie boiska przez młodego Polaka na początku drugiej połowy „jest poważnym osłabieniem dla FC Porto”.
Niedzielny mecz przebiegał pod dyktando FC Porto. Miejscowi wygrali 3:0 po bramkach Gabriego Veigi, który popisał się skuteczną dobitką strzału Pietuszewskiego, młodego Polaka oraz Brazylijczyka Williama Gomesa w końcówce.
Pełne 90 w ekipie gospodarzy rozegrali obrońcy Jan Bednarek i Jakub Kiwior.
Trener FC Porto o Pietuszewskim: jest osłabiony po infekcji, szybko wróci
Polski piłkarz Oskar Pietuszewski jest osłabiony po przebytej w zeszłym tygodniu infekcji wirusowej, dlatego opuścił w niedzielę wcześniej plac gry - przekazał w nocy z niedzieli na poniedziałek trener „Smoków” Francesco Farioli.
- Oskar miał trwającą dwa, trzy dni infekcję wirusową – poinformował po zwycięstwie FC Porto włoski szkoleniowiec i dodał, że spodziewa się szybkiego powrotu do zdrowia 17-letniego Polaka.
Po zejściu 17-letniego Pietuszewskiego z boiska w 55. minucie rozgłośnia Radio Renascenca spekulowała, że polski pomocnik mógł odnieść uraz nogi. Z kolei gazeta sportowa „A Bola” przekazała, że zawodnik został zmieniony z powodu „bólu mięśniowego”.
Zdaniem Fariolego Pietuszewski powinien wrócić do pełni sił przed niedzielnym spotkaniem przeciwko Sportingowi Braga. Dodał, że zaletą w rekonwalescencji piłkarza jest fakt, że nie zagra on w czwartkowym meczu FC Porto z VfB Stuttgart, gdyż nie został zgłoszony do rywalizacji w Lidze Europy.
Trener „Smoków” zaprzeczył, jakoby klub rozważał sprzedaż Pietuszewskiego latem. Podkreślił, że „nie ma w ogóle rozmowy na ten temat” i nikt w FC Porto nie planuje się z nim rozstawać.
Farioli tłumaczył, że liczy na Pietuszewskiego jako zawodnika w przyszłym sezonie. Dodał, że wychowanek Jagiellonii Białystok, który „ledwo co przybył do klubu, jest na początku bardzo dobrej kariery”.
- Niech tu na razie spokojnie zostanie; czas na odejście jeszcze nadejdzie – podsumował Farioli i zaznaczył, że „Oskar zaledwie kilka dni temu wprowadził się do nowego mieszkania”.
W dotychczasowych ośmiu meczach w barwach „Smoków” Pietuszewski zdobył trzy bramki, a także zaliczył jedną asystę.
Zdaniem Fariolego pomocna w jego szybkim wejściu do zespołu FC Porto była obecność w tej ekipie dwóch innych polskich zawodników - Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora.
Media: to był wieczór Oskara
Bohaterem niedzielnego pojedynku portugalskiej ligi piłkarskiej pomiędzy FC Porto a Moreirense był „nastoletni chłopiec z Polski” Oskar Pietuszewski - podsumowały spotkanie miejscowe media, podkreślając jednak, że Białostoczanin opuścił boisko wskutek urazu.
- To był wieczór Oskara. Przyczynił się do pierwszej bramki, a później sam zdobył drugiego gola – odnotowała gazeta sportowa „A Bola”, zaznaczając jednak, że młody Polak opuścił murawę.
Relacjonująca spotkanie rozgłośnia Antena 1 odnotowała z kolei wdzięczność kibiców FC Porto, którzy pożegnali schodzącego z boiska Pietuszewskiego owacją na stojąco.
Lizbońska stacja odnotowała, że nastolatek, który do stycznia bronił barw Jagiellonii Białystok, zdobył trzeciego gola w trzecim z rzędu meczu ligi portugalskiej.
Także Radio Renascenca odnotowało, że „nastoletni talent” w bardzo krótkim czasie stał się filarem zespołu z Porto - strzela regularnie gole, a także ma wkład w bramki kolegów.
- Pietuszewski był aktywny i miał jeszcze co najmniej dwie okazje, aby podwyższyć wynik – podsumowała stołeczna rozgłośnia.
Portugalscy komentatorzy pozytywnie ocenili też występ dwóch innych Polaków z FC Porto - obrońców Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora.
17-letni Polak w FC Porto
Pietuszewski przyszedł do FC Porto w styczniu za 10 mln euro z Jagiellonii Białystok i pomimo młodego wieku zdołał w krótkim czasie wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie „Smoków”.
Pod koniec marca reprezentacja Polski weźmie udział w barażach o awans do mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Najpierw, 26 marca, zmierzy się z Albanią, a w przypadku zwycięstwa spotka się z lepszym z pary Ukraina - Szwecja. Selekcjoner Jan Urban nazwiska powołanych ma ogłosić w piątek 20 marca. W powszechnej opinii miał być w tym gronie Pietuszewski, który do tej pory występował w kadrze młodzieżowej.
FC Porto prowadzi w ligowej tabeli z przewagą siedmiu punktów nad klubami z Lizbony - Benficą i Sportingiem, który jednak rozegrał jedno spotkanie mniej. (PAP)
zat/ pp/