Były strateg Trumpa: jesteśmy w przededniu wysłania wojsk lądowych do Iranu
Prawdopodobnie jesteśmy w przededniu wysłania wojsk lądowych do Iranu - powiedział w piątek w Teksasie na konferencji konserwatystów CPAC były strateg prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Bannon.
- Jesteśmy w środku wojny; prawdopodobnie na początku wojny - oświadczył Bannon. - To oczywiście decyzja zwierzchnika sił zbrojnych. Ale musi mieć poparcie ludzi. A do tego konieczne są wszystkie informacje. To wy musicie być przekonani, że to jest słuszne. Zwłaszcza teraz, gdy jesteśmy w przededniu potencjalnego wystawienia amerykańskich oddziałów bojowych – powiedział gospodarz podcastu War Room, zwracając się do uczestników konferencji.
- Wasi synowie, córki, wnuczki i wnukowie mogą znaleźć się na wyspie Chark albo mogą utrzymywać przyczółek w pobliżu cieśniny Ormuz – dodał.
- Ale podczas gdy trwa debata na temat tego, kto ma rację, a kto nie, na temat tego, co się wydarzy (…) mamy robotę do wykonania – podkreślił. Zaznaczył jednocześnie, że taka debata jest konieczna.
Wezwał gości do zaangażowania się w życie publiczne w przeddzień jesiennych wyborów środka kadencji prezydenta. - I wygramy. Utrzymamy Izbę Reprezentantów, Senat. I prezydent Trump wróci do masowych deportacji (...). Mamy odpowiednią politykę, potrzebujemy jednak determinacji, by zakończyć to, co zaczęliśmy - dodał.
Bannon kierował kampanią wyborczą przed pierwszą kadencją Trumpa, a później pełnił oficjalną funkcję głównego stratega Białego Domu. Obecność Bannona na CPAC wywołała krytykę wśród części społeczności w związku z jego udokumentowanymi powiązaniami z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Bannon nie został oskarżony o żadne przestępstwa.
Niedawno w podcaście Bannon powiedział, że jeśli wojna z Iranem będzie się przeciągać, może to kosztować Republikanów spadek poparcia przed listopadowymi wyborami.
Prezydent Trump rozważa wysłanie na Bliski Wschód dodatkowych 10 tys. żołnierzy, co pozwoliłoby na rozszerzenie opcji militarnych wobec Iranu - przekazał dziennik „Wall Street Journal”, Rozmieszczenie tych sił wskazywałoby na większe prawdopodobieństwo operacji lądowej na terytorium Iranu - zauważył „Washington Examiner”.
Od 28 lutego trwają naloty sił Izraela i USA na Iran. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i obiekty cywilne.
Z Dallas Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ ap/ grg/