Cienkowska w Berlinie: do Polski wracają bezcenne zabytki zrabowane w czasie II wojny światowej
Do Polski wracają zrabowane podczas II wojny światowej obiekty bezcenne dla polskiej tożsamości. Średniowieczny rękopis z zapisem hymnu „Gaude Mater Polonia” oraz pierścień, który według przekazów należał do Zygmunta I Starego - powiedziała w środę w Berlinie szefowa MKiDN Marta Cienkowska.
Odzyskanie zabytków jest efektem współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z partnerami niemieckimi oraz instytucjami i osobami zaangażowanymi w proces restytucji po obu stronach. Obiekty zostały przekazane podczas Forum Polsko-Niemieckiego w Berlinie. W uroczystości wzięła udział ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.
- W grudniu ubiegłego roku, w trakcie polsko-niemieckich konsultacji międzynarodowych, nastąpiło nowe historyczne otwarcie w obszarze restytucji dóbr kultury. W wyniku tego otwarcia do Polski wróciły niezwykle cenne polsko-krzyżackie dokumenty i fragment średniowiecznej rzeźby z południowej ściany Kościoła Najświętszej Marii Panny na Zamku Wysokim w Malborku. To był nowy początek, a dziś jest jego kontynuacja. Do Polski wracają obiekty olbrzymiej wagi, bezcenne dla polskiej kultury i polskiej tożsamości, zrabowane podczas II wojny światowej. To średniowieczny rękopis z zapisem hymnu „Gaude Mater Polonia”, który jest jednym z najstarszych religijnych utworów liryki polsko-łacińskiej, oraz pierścień, który według przekazów źródłowych należał do Zygmunta I Starego, wydobyty w 1791 r. z grobu królewskiego w Katedrze na Wawelu przez Tadeusza Czackiego – powiedziała Cienkowska.
Podkreśliła, że każdy z przekazanych obiektów „ma znaczenie historyczne”. - Każdy jest częścią polskiego dziedzictwa. I każdy powinien znajdować się tam, gdzie jest jego miejsce - zaznaczyła.
Jak mówiła, środowe wydarzenie „ma jednak znaczenie szersze niż sam zwrot zabytków”. - Pokazuje, że polityka historyczna wcale nie musi oznaczać sporu. Może oznaczać współpracę. Pokazuje, że nawet najtrudniejsze kwestie wynikające z historii można rozwiązać przez dialog, konsekwencję i wzajemny szacunek - oceniła szefowa resortu kultury.
Podziękowała niemieckim partnerom za „zaangażowanie w proces zwrotu tych bezcennych artefaktów i realizację deklaracji złożonej w trakcie konsultacji międzyrządowych”. - Przejawem i dowodem naszej dobrej współpracy jest również działalność polsko-niemieckiej grupy roboczej ds. zwrotów dóbr kultury, która po raz trzeci spotkała się 5 maja w Warszawie – dodała.
Przed przekazaniem dóbr kultury szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul mówił, że ich odnalezienie w niemieckich muzeach i bibliotekach „nie jest prostym zadaniem”. Sprawdzanie pochodzenia oraz historii własności porównał do pracy detektywistycznej.
- Ich zwrot przypomina nam, że nasza wspólna historia ma także bolesne rozdziały – powiedział Wadephul.
W związku z 35. rocznicą zawarcia polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy do Polski wracają: fragment średniowiecznego rękopisu z zapisem hymnu „Gaude Mater Polonia”, pierścień króla Zygmunta I Starego oraz 11 miniaturowych eksponatów kolejowych z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie. (PAP)
ksi/ mobr/ miś/ ep/