Cork – wschodząca gwiazda turystyki
Mnogość turystycznych szlaków, doskonała scena kulinarna i autentyczność zdecydowały o tym, że irlandzkie miasto Cork zostało uznane za główny wschodzący kierunek podróży na rok 2026. Drugie co do wielkości miasto Irlandii znalazło się na szczycie listy, wyprzedzając m.in. Chongqing w Chinach czy Zakintos.
Liczące ponad 200 tys. mieszkańców Cork zajęło pierwsze miejsce w rankingu wschodzących kierunków turystycznych na świecie, opracowanym przez platformę rezerwacyjną Kayak. O sukcesie irlandzkiego miasta zadecydowało kilka czynników.
Autentyczność - w dobie nadmiernej turystyki podróżni szukają miejsc mniej oczywistych. Cork został doceniony za bycie ośrodkiem, który nie został jeszcze przemodelowany pod turystów.
Kuchnia i kultura jako wizytówka miasta
Atutami Cork są też świetna scena kulinarna oraz bogate życie artystyczne i festiwalowe. Wśród polecanych atrakcji jest English Market - hala targowa, działająca od 1788 roku. Oferuje najlepsze lokalne produkty: od świeżych owoców morza po rzemieślnicze sery i tradycyjne irlandzkie wypieki.
Fanów muzyki przyciągnąć może odbywający się w październiku festiwal jazzowy Guinness Cork Jazz Festival, a kinomanów najstarszy i największy festiwal filmowy w Irlandii, Cork International Film Festival, zaplanowany na listopad.
Entuzjaści historii powinni skierować swoje kroki do XIX-wiecznego więzienia Cork City Gaol, które dziś służy jako muzeum, gdzie można dowiedzieć się, jak niegdyś wyglądało życie więźniów. Do tego warto zwiedzić XVII-wieczną fortecę Elizabeth Fort, w kształcie gwiazdy, zbudowaną przez Anglików. Natomiast pod miastem znajduje się Zamek Blarney, gdzie można pocałować słynny kamień, aby według legendy zyskać dar elokwencji.
Poza tym, twórcy rankingu docenili możliwość zwiedzania miasta pieszo oraz to, że stanowi doskonały punkt wypadowy do odkrywania wybrzeża Irlandii, ze spektakularnych klifami obmywanymi przez Atlantyk. Można też podziwiać latarnie morskie i luksusowe pola golfowe. (PAP Life)
mdn/ag/ep/