Czarnek z apelem do marszałka Sejmu: tu chodzi o bezpieczeństwo Polski
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zaapelował w piątek do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o rozpoczęcie prac nad prezydenckim projektem ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, który jest realizacją koncepcji „polskiego SAFE 0 proc.” Tu chodzi o bezpieczeństwo Polski - stwierdził.
We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego, prezesa NBP Adama Glapińskiego i szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego z premierem Donaldem Tuskiem, szefem MON, a także ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim w sprawie propozycji „polskiego SAFE 0 proc.” Propozycja ta - według prezydenta i szefa NBP - ma być alternatywą dla unijnego programu SAFE. W czwartkowym orędziu prezydent poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE.
Czarnek do marszałka Sejmu
Czarnek, który w weekend został ogłoszony kandydatem PiS na premiera po ewentualnych wygranych wyborach przez tę partię, w piątkowym oświadczeniu zaapelował o rozpoczęcie prac nad prezydenckim projektem ustawy. - Panie Czarzasty, dziś jest piątek, jesteśmy wszyscy w Warszawie. Żądamy natychmiastowego rozpoczęcia prac nad prezydenckim projektem ustawy w sprawie wykorzystania tych pieniędzy, które mamy dzisiaj na stole. Bez żadnych warunków, bez żadnego prezentowania - podkreślił wiceprezes PiS.
Według niego należy natychmiast skorzystać z pieniędzy, które są przygotowane w prezydenckim projekcie i wykorzystać je na zakup sprzętu dla naszego bezpieczeństwa. - Nie ma czasu do stracenia. To są pieniądze bez warunkowości, bez oprocentowania i bez konieczności natychmiastowego zwrotu na zakup tego, co jest potrzebne dla naszego bezpieczeństwa - ocenił.
Czarnek podkreślił, że „jeśli rząd będzie chciał obejść ustawę zawetowaną przez prezydenta to poniesie za to odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu”. - Jeśli będą chcieli obejść ustawę i nielegalnie na podstawie uchwały Rady Ministrów zaciągnąć tę nieuczciwą chwilówkę niemiecko-brukselską oraz obciążyć Polaków na długie lata, to będą za to ponosić odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu - zapowiedział. Jak zaznaczył, tu chodzi o bezpieczeństwo Polski.
„SAFE 0 proc.”
Dodał, że jeżeli prace nad prezydenckim projektem nie rozpoczną się natychmiast, to „od tej chwili jeśli cokolwiek będzie zagrażało bezpieczeństwu obywateli Polski, to będzie to całkowita odpowiedzialność rządzącej koalicji”.
Przygotowany w KPRP projekt o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych trafił we wtorek do Sejmu. Zakłada on utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku Narodowego Banku Polskiego. Według uzasadnienia zapewni to państwu „suwerenność decyzyjną, stabilność finansową i odporność na ryzyka zewnętrzne.
Natomiast ustawa wdrażająca unijny mechanizm dozbrajania SAFE zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych, a oprócz armii wsparte miały zostać również np. Policja i Straż Graniczna.
Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych. (PAP)
jj/ par/ ppa/