O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Czym jest wyspa Chark i co jej ewentualne zajęcie przez USA oznaczałoby dla wojny w Zatoce Perskiej

Zajęcie wyspy Chark przez USA ograniczyłoby eksport irańskiej ropy, jednak konflikt mógłby się jeszcze bardziej rozszerzyć – ocenił w rozmowie z PAP dr Bartosz Bojarczyk z UMCS. Jego zdaniem, przyparty do muru reżim mógłby bez opamiętania uderzyć w cele ekonomiczne państw Zatoki Perskiej.

Wyspa Chark. Fot. EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Wyspa Chark. Fot. EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

W niedzielnym wywiadzie dla „Financial Times” prezydent USA Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone mogłyby zająć położoną w północno-wschodniej części Zatoki Perskiej wyspę Chark, najważniejszy hub naftowy Iranu. „Może zajmiemy Chark, a może nie. Mamy wiele możliwości. Ale to oznaczałoby także, że musielibyśmy tam (na wyspie - PAP) trochę zostać” – powiedział.

Przez Chark - wyspę o rozmiarach ok. 8 km na 5 km - którą prezydent Trump nazwał „klejnotem w koronie” przemysłu naftowego Iranu, przepływa 90 proc. irańskiego eksportu ropy.

Według dr. Bartosza Bojarczyka z Katedry Międzynarodowych Stosunków Politycznych Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, ewentualne przejęcie tej wyspy dałoby Amerykanom kontrolę nad gospodarczą aktywnością Iranu i oznaczałoby poważne okrojenie jego dochodów. – Eksport irańskiej ropy byłby w rękach Amerykanów – przyznał w rozmowie z PAP ekspert.

Większość irańskiej linii brzegowej jest tak płytka, że nie mogą tam dotrzeć supertankowce, dlatego Irańczycy przepompowują niemal całą swoją produkcję ropy naftowej podwodnymi rurociągami na oddaloną od wybrzeża o ok. 25 km wyspę Chark.

Image
Irańska wyspa Chark. Autor: Maciej Zieliński
Irańska wyspa Chark. Autor: Maciej Zieliński

W czasach monarchii Chark wykorzystywano jako więzienie. Dziś na wyspie mieszka około 8 tys. osób, z których wiele pracuje w przemyśle naftowym. Na Chark nie brakuje słodkiej wody i bujnej zieleni - co jest rzadkością w rejonie Zatoki Perskiej. Znajdują się tam również stanowiska archeologiczne, w tym liczące około 2400 lat ryty naskalne i grobowce wykute w skale, a także XVIII-wieczny fort zbudowany przez Holenderską Kompanię Wschodnioindyjską.

Iran ma oprócz Chark także drugi terminal naftowy - Jask w Zatoce Omańskiej, ale ma on nieporównywalnie mniejszą przepustowość i nie mógłby zastąpić zielonej wyspy w Zatoce Perskiej.

W opinii rozmówcy PAP inwazja na wyspę Chark może mieć bardzo negatywne skutki dla regionu. – Przyparty do muru irański reżim może zacząć uderzać bez opamiętania w cele ekonomiczne państw Zatoki Perskiej – ocenił Bojarczyk. Przypomniał, że do takich ataków dochodziło już wcześniej. Teheran uderzył np. w fabrykę aluminium w Bahrajnie i terminal przeładunkowy gazu skroplonego w Katarze, a także zaatakował stację odsalania wody w Kuwejcie. Bojarczyk przestrzegł, że po zajęciu Chark konflikt może się więc rozlać jeszcze szerzej.

Image
Ropa naftowa w Zatoce Perskiej. Autor: Michał Czernek
Ropa naftowa w Zatoce Perskiej. Autor: Michał Czernek

Jak podkreślają amerykańskie media, Waszyngton decydując się na zajęcie wyspy, ryzykowałby większą liczbą amerykańskich ofiar. Wydłużyłby się także czas trwania wojny i zwiększyłyby się jej koszty.

Część ekspertów jest jednak zdania, że nie będzie zwycięstwa w wojnie z Iranem bez zajęcia wyspy. Cytowany przez amerykański portal NBC News Francis A. Galgano, były oficer armii, a obecnie profesor geografii wojskowej na Uniwersytecie Villanova, stwierdził, że rozmieszczone w regionie siły wystarczą, by zdobyć Chark. „Jeśli plan zakłada wygranie wojny z Iranem, zdobycie wyspy Chark powinno być jednym z głównych celów konfliktu, bo daje to Stanom Zjednoczonym ogromną przewagę w negocjacjach” – powiedział.

Jak podkreślił w rozmowie z „FT” prezydent Trump, prowadzone przez pakistańskich pośredników rozmowy USA z Iranem postępują. Prezydent wyznaczył Teheranowi na 6 kwietnia termin, do którego ma on zaakceptować porozumienie i zakończyć wojnę, aby uniknąć amerykańskich ataków na irańskie instalacje energetyczne.

Według Galgano zdobycie wyspy byłoby także „kijem” mającym zmusić Irańczyków do zaprzestania ataków na statki (w cieśninie Ormuz - PAP). Blokada cieśniny Ormuz przez Teheran, przez którą w czasach pokoju przepływa 20 proc. światowego eksportu ropy, powoduje wzrost cen tego surowca i jego braki, szczególnie na rynkach w Azji.

Jak jednak ocenił Bojarczyk, inwazja na wyspę w żaden sposób nie wpłynie na blokadę cieśniny Ormuz, bo Irańczycy szachują ją z takich wysp na Zatoce Perskiej jak Abumusa, czy Wielki i Mały Tunb. Działające stamtąd szybkie łodzie patrolowe i ręczne wyrzutnie rakiet, wystarczą według niego, aby nadal razić tankowce i wywoływać pożary.

Image
Ceny paliw w Europie. Autor: Mateusz Krymski
Ceny paliw w Europie. Autor: Mateusz Krymski

Według informacji „Financial Times" Pentagon nakazał rozmieszczenie na Bliskim Wschodzie 10 tys. żołnierzy przeszkolonych do zajmowania i utrzymania terenów lądowych. W piątek w regionie przybyło około 3,5 tys. żołnierzy, w tym około 2,2 tys. marines. Jak jednak podkreślił dziennik „New York Times”, nowo przybyli żołnierze nie otrzymali jeszcze konkretnych zadań. Mogą - według gazety - zostać wysłani do zabezpieczenia cieśniny Ormuz, choć nie jest wykluczone, że ich celem będzie zajęcie wyspy Chark.

Anna Gwozdowska (PAP)

agw/ bst/ mhr/ grg/

Zobacz także

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/Yuri Gripas
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/Yuri Gripas

    „Idą skrajnie dobrze”. Trump z optymizmem o rozmowach z Iranem

  • Benjamin Netanjahu i Donald Trump Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL
    Benjamin Netanjahu i Donald Trump Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL

    Eksperci: Netanjahu wykazał się umiejętnością manipulowania Trumpem. „Wyjścia z wojny nie widać”

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER/POOL
    Donald Trump Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER/POOL

    Wypowiedzi Trumpa o wojnie w Iranie pełne sprzeczności [ANALIZA]

  • Cyrus Reza Pahlawi. Fot. EPA/JIM LO SCALZO
    Cyrus Reza Pahlawi. Fot. EPA/JIM LO SCALZO

    Syn ostatniego szacha Iranu do Amerykanów: pozostańcie na obranym kursie

Serwisy ogólnodostępne PAP