O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Delegacja wojskowa USA ma w Libanie wesprzeć wdrożenie porozumienia pokojowego z Izraelem

Amerykańska delegacja wojskowa ma przybyć do Libanu, by wesprzeć wdrożenie porozumienia pokojowego z Izraelem, która w opinii Bejrutu utknęła w martwym punkcie. Prezydent Libanu Joseph Aoun poprosił ambasadora USA Michela Issę o „wywarcie presji na Izrael” – podał w piątek „Financial Times”.

Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/	WILL OLIVER / POOL
Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ WILL OLIVER / POOL

Aoun, który jeszcze w lipcu ma się udać do Waszyngtonu, spotkał się w czwartek z Issą i - jak relacjonuje dziennik - z naciskiem zaapelował o zmuszenie Izraela do respektowania zawieszenia broni w jego wojnie z proirańskim Hezbollahem.

Mimo rozejmu w poniedziałek cztery osoby zginęły w izraelskim ataku na pojazd w mieście Nabatijja na południu Libanu.

Delegacja Dowództwa Centralnego armii USA (CENTCOM) oczekiwana jest w Bejrucie przed rozmowami negocjatorów Libanu i Izraela, które mają się odbyć w przyszłym tygodniu w Rzymie, gdzie na szczeblu technicznym wypracowywane będą szczegóły ramowego porozumienia pokojowego podpisanego 26 czerwca - przekazali w rozmowie z „FT” wysokiej rangi przedstawiciele libańskiego rządu.

Więcej

Izraelski nalot na Liban, fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI
Izraelski nalot na Liban, fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI

Izrael zaatakował południowy Liban w trakcie rozejmu. Nie żyje co najmniej 16 osób

Porozumienie to stanowi, że Izrael ma się na początek wycofać z dwóch „stref pilotażowych” w południowym Libanie, które przejdą pod kontrolę tamtejszej armii. Ma to utorować drogę do całkowitego wycofania z tego kraju izraelskich sił zbrojnych, które okupują znaczne tereny. Izrael nazwał je „strefami bezpieczeństwa”; sięgają one w niektórych miejscach nawet 10 km w głąb Libanu - wyjaśnił dziennik.

Bejrut nalega na wprowadzenie w życie ustaleń ramowego porozumienia, mimo że nie uznał go Hezbollah, a wiele innych frakcji politycznych w głęboko podzielonym kraju ocenia je jako zbyt ustępliwe wobec Izraela. Jedna z jego kontrowersyjnych klauzul zabrania np. libańskiemu rządowi oskarżania państwa żydowskiego przed międzynarodowymi trybunałami o zbrodnie wojenne.

Zginęło ponad 4,2 tys. osób

Z danych władz libańskich wynika, że w rezultacie najnowszej odsłony konfliktu między Izraelem a Hezbollahem, która rozpoczęła się 2 marca atakiem, zginęło już ponad 4,2 tys. osób.

Porozumienie ramowe podpisane przez przedstawiciel Libanu, Izraela i USA przewiduje, że odwrót izraelskich wojsk z Libanu będzie powiązany z usuwaniem z tych obszarów Hezbollahu. W aneksie do umowy znajduje się również zapis zapewniający izraelskiej armii swobodę działania w obliczu nowych i bezpośrednich zagrożeń w tzw. strefie bezpieczeństwa.

Przywódca Hezbollahu Naim Kasem ogłosił, że porozumienie to nie ma żadnej wartości, lecz jest upokorzeniem i kapitulacją. (PAP)

fit/ kar/gn/

Tematy

Zobacz także

  • Ahmed al-Szara Fot. PAP/EPA/MOHAMMED AL RIFAI
    Ahmed al-Szara Fot. PAP/EPA/MOHAMMED AL RIFAI

    Trump zamierza usunąć Syrię z listy państw wspierających terroryzm

  • Izraelskie wojsko na terenie Libanu. Fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI
    Izraelskie wojsko na terenie Libanu. Fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI

    Wojska Izraela dalej w Libanie. Netanjahu: dopóki zagraża nam Hezbollah

  • Wizerunki przywódców Hezbollahu Fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH
    Wizerunki przywódców Hezbollahu Fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

    Przywódca Hezbollahu: porozumienie Libanu z Izraelem to kapitulacja i upokorzenie

  • Fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI
    Fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI

    Atak izraelskiego drona w Libanie kilkanaście godzin po ogłoszeniu porozumienia

Serwisy ogólnodostępne PAP