Trump zamierza usunąć Syrię z listy państw wspierających terroryzm
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę podczas spotkania z przywódcą Syrii Ahmedem al-Szarą, że zamierza usunąć Syrię z listy państw wspierających terroryzm. Ocenił przy tym, że Syria mogłaby pomóc w rozbrojeniu Hezbollahu w Libanie.
Pytany podczas spotkania z syryjskim przywódcą, czy zamierza usunąć Syrię z listy wspierających terroryzm (state sponsors of terrorism, SST), Trump powiedział, że „powinien to zrobić”.
- Tak, zrobię to - dodał.
Trump wielokrotnie chwalił al-Szarę, wcześniej związanego m.in. z syryjską al-Kaidą, za zjednoczenie kraju i silne przywództwo. Przypomniał też, że już wcześniej zdjął z niego i z Syrii sankcje, co bardzo pomogło krajowi.
Syria jest uznawana przez USA za państwo wspierające terroryzm od samego początku powstania tej kategorii w 1979 r. Z uznaniem tym łączy się szereg automatycznych restrykcji, m.in. na udzielanie pomocy zagranicznej czy sprzedaż broni.
Sytuacja w Libanie
Podczas spotkania prezydent USA odniósł się też do sytuacji w Libanie, twierdząc, że Syria mogłaby pomóc w rozbrojeniu Hezbollahu, choć nie rozwinął tej wypowiedzi. Powiedział też, że Izrael chce wycofać wojska okupujące południową część Libanu i zamierza to zrobić.
- Rozmawiałem o tym z Bibim. Tak, myślę, że tak zrobią. Myślę, że tego chcą (...) dogadują się z Libanem. Podpisują umowy z Libanem, pierwszy raz w historii - mówił.
Towarzyszący mu szef dyplomacji Marco Rubio wyjaśnił, że wycofanie wojsk jest „ostatecznym celem” porozumienia negocjowanego przez władze Izraela i Libanu, ale dodał, że „Izrael obawia się o swoje bezpieczeństwo”. Dotychczasowe wspólne oświadczenia rządów obu państw wzywały najpierw do rozbrojenia Hezbollahu przez libańskie władze, czego jednak siły zbrojne tego kraju nie były w stanie zrobić przez ostatnie dwa lata.
Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kj/ ał/