O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Demografowie: Polska stała się krajem imigracji, ale grozi nam gwałtowny spadek liczby ludności

Polska z kraju emigracji zmieniła się w kraj imigracji – wynika z badania demografów Uniwersytetu Łódzkiego nad przemianami ludności w pierwszym ćwierćwieczu XXI wieku. Analiza wykazała też brak zastępowalności pokoleń prowadzący do szybkiego spadku liczby ludności oraz starzenie się społeczeństwa.

Warszawa Fot. PAP/Michał Zieliński
Warszawa Fot. PAP/Michał Zieliński

Eksperci z Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ w czwartek przedstawili najważniejsze wnioski dotyczące przeprowadzonej przez nich analizy zmian demograficznych w Polsce w minionym ćwierćwieczu XXI w., opartej na raportach Głównego Urzędu Statystycznego.

Naukowcy wykazali w niej m.in. rosnące znaczenie cudzoziemców dla kształtowania się procesów ludnościowych w Polsce.

Jak zwrócił uwagę prof. Piotr Szukalski, na przestrzeni ostatnich 25 lat nastąpiła wyraźna zmiana statusu migracyjnego Polski – z kraju odpływu na kraj napływu. Potrzeby rynku pracy w połączeniu z rosnącym poziomem życia odpowiadają za to, że według oficjalnych danych, począwszy od 2015 r., corocznie liczba imigrantów przekracza liczbę emigrantów.

- Polska w ostatnim ćwierćwieczu dokonała przemiany z kraju, który był typowo emigracyjnym, w kraj imigracji. Początek XXI wieku charakteryzował się odpływem Polaków poszukujących pracy za granicą, natomiast współcześnie głównym wyzwaniem stała się integracja cudzoziemców oraz dostosowanie rynku pracy i polityki społecznej do rosnącej liczby imigrantów, którzy będą chcieli zostać w Polsce na stałe. Migracje są aktualnie jednym z najważniejszych czynników wpływających na rozwój gospodarczy, sytuację demograficzną oraz funkcjonowanie społeczeństwa w Polsce - podkreślił dr Marcin Gońda.

Więcej

Dzieci (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Rafał Guz
Dzieci (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Rafał Guz

Jak przygotować dzieci do wakacyjnych sytuacji kryzysowych? Oto „Plan Awaryjny”

Obecnie, według szacunków, w Polsce przebywa ponad 2 mln cudzoziemców, którzy – jak zaznaczyli eksperci – w coraz większym stopniu odciskają swoje piętno na najważniejszych trendach demograficznych obserwowanych w Polsce.

- Dominującą rolę mają obywatele Ukrainy, którzy stanowią dwie trzecie wszystkich cudzoziemców, ale te dysproporcje zaczynają się zmieniać. Przyjeżdżają też imigranci z innych państw Europy Wschodniej, ale coraz częściej również z Azji Południowej, Nepalu, Bangladeszu, Indii, Azji Centralnej i Ameryki Południowej. To nowa rzeczywistość, do której musimy się przyzwyczaić - dodał demograf.

Prof. Szukalski wskazał też na coraz bardziej widoczny w Polsce problem braku zastępowalności pokoleń wynikający z niskiej dzietności, koncentrację ludności na obszarach metropolitalnych, a także na starzenie się społeczeństwa.

Jak mówił, większość uwagi opinii publicznej skupia się na malejącej z roku na rok liczbie urodzeń w Polsce, która w ubiegłym roku spadła do rekordowo niskiego poziomu 238 tysięcy. Jednak - zaznaczył demograf - najbardziej niepokojącą zmianą jest długotrwałe utrzymywanie się niskiej dzietności. Taki stan nie tylko nie zapewnia zastępowalności pokoleń, ale wręcz prowadzi do szybkiego spadku liczby ludności w Polsce.

- Z punktu widzenia długiego okresu ważniejszy niż liczba urodzeń jest właśnie poziom dzietności, a przede wszystkim współczynnik reprodukcji netto, mówiący o tym, ile przeciętna kobieta urodzi córek, które same dożyją do wieku, gdy staną się matkami. Można go interpretować jako miarę określającą, w jakim stopniu pokolenie dzieci zastępuje pokolenie rodziców. I z reguły w trakcie całego 25-letniego okresu był on na poziomie 0,6–0,7, co oznacza, że każde następne pokolenie jest o 30–40 procent mniejsze od pokolenia swoich rodziców - wyjaśnił.

Więcej

Żółw olbrzymi (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/JEROME FAVRE
Żółw olbrzymi (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/JEROME FAVRE

Żółw Jonathan wpisany na listę Rekordów Guinnessa

Dodał, że gdyby ten poziom utrzymywał się przez trzy pokolenia, mielibyśmy do czynienia ze zmniejszeniem się początkowej liczby ludności do jednej trzeciej, maksymalnie połowy. Natomiast w sytuacji, gdyby ta wielkość była taka jak w minionym roku (0,52), po trzech pokoleniach liczba ludności zmniejszyłaby się do jednej ósmej stanu wyjściowego.

Prof. Szukalski podsumował, że w ostatnich latach mamy do czynienia z wyraźnym trendem depopulacji na poziomie krajowym, regionalnym i lokalnym, współistniejącym z koncentracją ludności na obszarach metropolitalnych największych polskich miast i ich okolic.

- Ci nowi mieszkańcy tzw. wielkiej piątki (Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań oraz Trójmiasto), czyli pięciu spośród sześciu największych miast, to przede wszystkim ludzie młodzi. Mamy w naszym kraju takie powiaty, z których według oficjalnych danych ubyło po 30-40 procent młodych ludzi. Z drugiej strony w największych polskich miastach – Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu – ta liczba młodych jest o ponad 120 procent większa niż w przypadku braku migracji - podkreślił.

Analiza wykazała również postępujące starzenie się społeczeństwa. Demograf poinformował, że liczba seniorów w ostatnim ćwierćwieczu wzrosła z poziomu wyjściowego - 6,4 mln w 2000 r., co stanowiło 16,9 procent ogółu ludności, do 10 mln na koniec 2025 r., co stanowi obecnie 26,9 procent wszystkich mieszkańców kraju. (PAP)

bap/ bar/ ał/

Zobacz także

  • Premier Donald Tusk (C) oraz wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska (L) biorą udział w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, 1 bm., w wydarzeniu z okazji 2. urodzin programu in vitro. Fot. PAP/Marcin Obara
    Premier Donald Tusk (C) oraz wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska (L) biorą udział w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, 1 bm., w wydarzeniu z okazji 2. urodzin programu in vitro. Fot. PAP/Marcin Obara

    Dwa lata refundacji in vitro: programem objęto 40 tys. par. MZ zwiększa finansowanie

  • Dzieci w piaskownicy (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Paweł Supernak
    Dzieci w piaskownicy (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Paweł Supernak

    Czy warunki życia w Polsce sprzyjają posiadaniu dzieci? Sondaż IBRiS dla PAP

  • Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/VASILIS PSOMAS
    Zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/VASILIS PSOMAS

    Chorwacja z kryzysem demograficznym. Pierwsze klasy bez uczniów

  • Japończycy pływają pod drzewami kwitnącej wiśni w parku Chidorigafuchi w Tokio Fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON
    Japończycy pływają pod drzewami kwitnącej wiśni w parku Chidorigafuchi w Tokio Fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON

    Populacja Japończyków nieprzerwanie maleje. Rekordowy spadek liczby obywateli

Serwisy ogólnodostępne PAP