Demokraci wezwali do zaprzestania ataku na Iran bez zgody Kongresu
Lider Demokratów w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries wezwał w sobotę do wycofania sił USA z ataków na Iran bez zgody Kongresu. Oskarżył też prezydenta Donalda Trumpa o to, że naraził na szwank życie amerykańskich żołnierzy.
„W nocy Donald Trump ogłosił rozpoczęcie zmasowanych operacji wojskowych przeciwko Iranowi. Twórcy Konstytucji Stanów Zjednoczonych przyznali Kongresowi wyłączne prawo do wypowiadania wojny, jako gałęzi władzy najbliższej narodowi amerykańskiemu” - napisał Jeffries w oświadczeniu. Zapowiedział, że Demokraci będą próbowali wymusić głosowanie nad rezolucją nakazującą wycofanie sił USA z działań wojennych bez zgody Kongresu.
Zaznaczył, że w przypadku braku nadzwyczajnych okoliczności prezydent ma obowiązek uzyskać zgodę Kongresu na użycie siły, lecz tego nie zrobił, a „zamiast tego, decyzja prezydenta o porzuceniu dyplomacji i rozpoczęciu zmasowanego ataku wojskowego naraziła amerykańskie wojska na odwetowe działania Iranu”.
Przypomniał, że jeśli - jak twierdził Trump - irański program nuklearny został już „totalnie i całkowicie zniszczony” nie powinno być potrzeby przeprowadzania ataków teraz.
Według Białego Domu, sekretarz stanu USA Marco Rubio jeszcze przed atakiem poinformował liderów obu partii w Kongresie oraz szefów komisji sił zbrojnych i wywiadu o zamiarach administracji. Decyzję poparł m.in. przewodniczący Izby Mike Johnson, który powiedział, że „Iran stoi w obliczu poważnych konsekwencji swoich nikczemnych działań”.
Z rezerwą do sprawy podeszli czołowi Demokraci z komisji ds. wywiadu w obydwu izbach.
„Wszystko, co usłyszałem od administracji przed i po atakach na Iran, potwierdza, że jest to wojna z wyboru, bez strategicznego celu. Jak powiedziałem sekretarzowi Rubio, (...) działania militarne w tym regionie prawie nigdy nie kończą się dobrze dla Stanów Zjednoczonych, a konflikt z Iranem może łatwo wejść w spiralę i eskalować w sposób, którego nie możemy przewidzieć. Wygląda na to, że Donald Trump nie wyciągnął lekcji z historii" - napisał w oświadczeniu wiceszef komisji ds. wywiadu w Izbie Reprezentantów Jim Himes.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/ grg/