Domański: w ciągu najbliższych dni, tygodni Polska otrzyma zaliczkę z SAFE
Minister finansów Andrzej Domański potwierdził w poniedziałek w Brukseli, że najprawdopodobniej w piątek Polska podpisze z Komisją Europejską umowę pożyczkową SAFE i w ciągu najbliższych dni, tygodni otrzyma zaliczkę z programu w wysokości 6,5 mld euro.
Domański przyznał, że jest dumny z tego, że Polsce udało się wynegocjować bardzo dobre warunki umowy SAFE, a także obniżyć koszty finansowania modernizacji armii. Podkreślił, że to, iż udało się w końcu sfinalizować umowę SAFE, to bardzo ważny krok dla Polski i polskiego przemysłu obronnego.
- Dziesiątki miliardów euro popłyną do polskiego przemysłu obronnego, który musi być rozwijany. To są tysiące miejsc pracy w całym naszym kraju w sektorze kluczowym dla naszego bezpieczeństwa - podkreślił minister.
Szef resortu finansów przyznał, że Polsce zależy na tym, żeby pieniądze z programu trafiły do kraju jak najszybciej, najlepiej jeszcze przed końcem tego miesiąca. Zgodnie z założeniami programu, tylko do końca maja Polska może samodzielnie zamawiać sprzęt zbrojeniowy i podpisać umowy z polskimi dostawcami. Po tym terminie państwa członkowskie będą musiały do każdego zakupu szukać krajów partnerskich.
- Polska nie ma czasu do stracenia. Te pieniądze muszą być natychmiast skierowane na zamówienia sprzętu wojskowego w polskich zakładach. Tutaj oczywiście jest olbrzymia rola Agencji Uzbrojenia - powiedział Domański. Polityk podkreślił, że Polska musi modernizować swoją armię teraz, a nie za rok, jak wynikałoby to z prezydenckiego pomysłu na SAFE.
Minister potwierdził, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami premiera Donalda Tuska i wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, umowa pożyczkowa SAFE ma zostać podpisana z KE w najbliższy piątek, po czym Polska może spodziewać się wypłaty zaliczki w wysokości 15 proc.; mowa tu o około 6,5 mld euro. Te pieniądze, jak powiedział Domański, powinny trafić do naszego kraju w ciągu najbliższych dni, tygodni.
- Te potężne środki - najpierw w formie zaliczki, później w formie już kolejnych transzy - będą do nas sukcesywnie trafiały - przekazał polityk, dodając, że nie ma tańszego ani bardziej efektywnego źródła finansowania wydatków zbrojeniowych niż program SAFE. - I mówię to jako minister finansów - zauważył.
Program SAFE
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. O środki starało się ogółem 19 państw członkowskich; plany 18 z nich zostały zatwierdzone, na zielone światło wciąż czekają Węgry.
Rzecznik KE Thomas Regnier potwierdził w poniedziałek, że 10 państw członkowskich, w tym Polska, odesłało Komisji umowy SAFE i teraz KE musi sfinalizować swoje wewnętrzne procedury, umożliwiające podpisanie dokumentów. Dodał, że KE zamierza zrobić to „jak najszybciej”, by móc wypłacić pierwsze zaliczki.
Polska, której KE przyznała 43,7 mld euro, jest największym beneficjentem programu. Środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.
W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE - zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. W odpowiedzi na weto rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Pożyczkę zaciągnie BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ rtt/ js/ grg/