Donald Tusk: Polska stała się oazą stabilności i wzrostu
Polska stała się oazą stabilności i wzrostu pomimo geostrategicznej niepewności i innych wydarzeń - oświadczył w środę premier Donald Tusk w Warszawie. Jak dodał, wzrost gospodarczy w 2025 r. okaże się na poziomie 3,6 proc.
- Wbrew okolicznościom i geostrategicznej niepewności, wbrew dramatycznym wydarzeniom w pobliżu naszych granic i w państwach, które dotąd były opoką stabilności, wbrew temu wszystkiemu Polska stała się oazą stabilności i wzrostu - stwierdził szef rządu podczas konferencji na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
Tusk zapowiedział jednocześnie, że rok 2026 będzie „rokiem przyspieszenia”.
Premier: w 2026 roku inwestycje wzrosną o blisko 10 procent
Inwestycje w Polsce w roku 2026 wzrosną o blisko 10 proc. - zapowiedział w środę premier Donald Tusk. Szef rządu ocenił, że będzie to rok „turbo przyspieszenia” gospodarczego, mimo niepewności geopolitycznej i trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Z satysfakcją mogę powiedzieć, że nasze prognozy i wcale nieprzesadnie optymistyczne na rok 2026, rok tego turbo przyspieszenia, to blisko 10 proc. jeśli chodzi o inwestycje
Szef rządu podkreślił, że jeszcze rok temu mówił o 2025 r. jako „roku inwestycji i przełomu”. Jak wskazał, dziś z większą pewnością może zapowiedzieć, że 2026 rok będzie okresem wyraźnego przyspieszenia, mimo niesprzyjających okoliczności geostrategicznych, w tym wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz niestabilności w wielu państwach świata.
Premier ocenił, że Polska stała się „oazą stabilności i wzrostu”, a dane makroekonomiczne uzasadniają – jak to ujął – „optymizm”. Według niego wzrost gospodarczy w 2025 r. wyniósł 3,6 proc., co plasuje Polskę wśród liderów w Unii Europejskiej, zwłaszcza w gronie dużych i średnich gospodarek.
Tusk zaznaczył, że w 2025 r. inwestycje wzrosły o 4 proc., co – jak mówił – pozwala uznać, że udało się je odbudować, choć wciąż jest to poziom niewystarczający. Dlatego rząd stawia na dalsze pobudzenie inwestycji, zarówno infrastrukturalnych, jak i w naukę, nowe technologie oraz startupy.
Jak dodał, przyspieszenie gospodarcze ma przełożyć się nie tylko na wskaźniki makroekonomiczne, lecz także na sytuację materialną polskich rodzin i stabilność finansów państwa.
Tusk: polska giełda miała w tym roku rekordowy wzrost
O niemal 50 proc. urosła w tym roku polska giełda, to rekordowy wzrost w całym stuleciu - zauważył w środę premier Donald Tusk. Jak dodał, Polska cieszy się wielkim zaufaniem wśród zagranicznych i krajowych inwestorów i staje się „najlepszym miejscem do życia”.
- Giełda (...) jest najlepszym przykładem tego, jak inwestorzy krajowi i zagraniczni poważnie traktują nasze dane, źródła naszego optymizmu. Giełda osiągnęła rekordowy w tym stuleciu wzrost (...) blisko 50 proc. - zauważył szef rządu podczas konferencji na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Jak dodał, dane płynące z polskiej gospodarki znane są każdemu, kto inwestuje, i wskazują, że „Polska cieszy się wielkim zaufaniem”.
- Polska staje się (...) najlepszym miejscem do życia, do zamieszkania. Przed nami ciągle jest masa wyzwań, ja tu nie mam wątpliwości ani jakichś złudzeń Zwrócił uwagę, że Polska pod względem gospodarki dogania inne państwa, np. Japonię, Nową Zelandię, Izrael, czy Hiszpanię.
- Nie widzę żadnego powodu, by nie sięgać jeszcze ambitniej, po jeszcze wyższe cele. Jesteśmy w G20 - wskazał premier. Poinformował też, że minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przygotował pięcioletni plan „dogonienia” Wielkiej Brytanii, choć nie zdradził szczegółów.
Premier zaznaczył, że Polacy mieszkający za granicami państwa, zaczęli wracać do kraju. - Ludzie siadają przy stole i sobie liczą gdzie życie jest lepsze, gdzie życie jest bezpieczniejsze, gdzie przyszłość jest bardziej obiecująca. To są główne kryteria, które budują te decyzje o masowych powrotach do Polski - ocenił Tusk.
Dodał, że odnotowano też coraz więcej Brytyjczyków, Niemców i Holendrów decydujących się zamieszkać na stałe w Polsce, bo, jak wskazał, „wierzą, że właśnie Polska staje się tym sercem Europy, już nie tylko wschodniej, ale całej Europy”.
Domański: za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił w środę, że za 5-6 lat Polska dogoni Wielką Brytanię według PKB per capita skorygowanym o poziom cen.
Przyjmuję to wyzwanie: 5-6 lat na dogonienie UK w PKB per capita skorygowanym o poziom cen, czyli w tym wskaźniku, w którym w zeszłym roku wyprzedziliśmy Japonię. Cały świat patrzy na Polskę, na polskie firmy i polskich przedsiębiorców. Za pięć lat dogonimy Wielką Brytanię
Przypomniał, że w 2025 r. indeks giełdowy WIG wzrósł o 47 proc., co jest najlepszym wynikiem w XXI w. - Liderem tego wzrostu były spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. To dowód na poprawę jakości zarządzania w tych podmiotach - stwierdził minister. Zauważył też, że w zeszłym roku zanotowano na rynkach europejskich rekordową liczbę fuzji i przejęć z udziałem polskich podmiotów.
- W ciągu dwóch lat odbudowaliśmy stabilność gospodarczą, wzrost PKB pracował dla polskich rodzin. Polska wróciła na ścieżkę rozwoju i odzyskała miejsce w gospodarczej ekstraklasie - oświadczył Domański.
Odnosząc się do powołanej niedawno Rady Przyszłości, minister stwierdził, że w pierwszych miesiącach działania skupi się na sektorze kosmicznym i AI, oraz na skróceniu czasu od pomysłu do wdrożenia rynkowego. Jak dodał, głównym zadaniem Rady jest budowanie suwerenności technologicznej Polski.(PAP)
wkr/ pif/ jls/ mmu/ pad/ kgr/