Eksperci: na choroby autoimmunologiczne cierpią głównie ludzie młodzi
Choroby autoimmunologiczne dotyczą przede wszystkim ludzi młodych i towarzyszą im do końca życia, dlatego ich koszty społeczne są ogromne – przypominają eksperci z okazji Światowego Dnia Immunologii, który przypada 29 kwietnia. Ich zdaniem konieczna jest zmiana organizacji opieki nad tymi pacjentami.
Sprawne działanie układu immunologicznego jest kluczowe do obrony organizmu przed chorobami zakaźnymi oraz szybkiego wykrywania i niszczenia komórek nowotworowych. Jednak nadmierna aktywność układu odporności również może powodować choroby, takie jak choroby autoimmunologiczne. Rozwijają się one z powodu błędnej reakcji układu immunologicznego, który - z niewiadomych do końca przyczyn – atakuje i niszczy zdrowe struktury oraz komórki w organizmie, prowadząc do stanów zapalnych i uszkodzenia narządów.
Co wiemy o chorobach autoimmunologicznych?
Zalicza się do nich ponad 80 chorób, w tym m.in.: reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), spondyloartropatie, w tym łuszczycowe zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane (SM), cukrzycę typu 1, chorobę Hashimoto, nieswoiste zapalne choroby jelit (NChZJ) – w tym chorobę Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego.
Są to przewlekłe schorzenia, które diagnozuje się głównie u ludzi młodych, ale też coraz częściej również w średnim i podeszłym wieku, a także u dzieci. Łączna liczba pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi jest duża. Na przykład w Polsce na nieswoiste choroby zapalne jelit cierpi szacunkowo 100-150 tys. osób, a na RZS – 300-350 tys. osób.
Nieleczenie lub niewłaściwe leczenie chorób autoimmunologicznych często wiąże się z ryzykiem niepełnosprawności pacjenta oraz wykluczenia go z życia rodzinnego, zawodowego, społecznego.
Co ważne, choroby te często współistnieją ze sobą i z innymi schorzeniami o podłożu zapalnym, co utrudnia leczenie.
„Do chorób reumatycznych może dołączyć zapalenie tarczycy, bielactwo, pokrzywka, atopowe zapalenie skóry, astma, polipy nosa, będące manifestacją zapalenia naczyń. Przy spondylartopatiach współwystępują nieswoiste zapalenia jelit. W przypadku tocznia układowego, czy twardziny układowej mogą być zmiany śródmiąższowe w płucach z postępującym włóknieniem, więc potrzebny jest pulmonolog” – wymieniła cytowana w informacji prasowej przesłanej PAP krajowa konsultant w dziedzinie reumatologii prof. Brygida Kwiatkowska.
Właściwe podejście do leczenia
To dlatego konieczne jest interdyscyplinarne podejście do pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi oraz szybkie i wczesne stawianie diagnozy. „Zastosowanie właściwego leczenia może zmniejszyć ryzyko rozwoju kolejnych chorób” – podkreśliła prof. Kwiatkowska.
Eksperci od dawna rekomendują, aby pacjenci z chorobami autoimmunologicznymi zostali objęci kompleksową opieką w ośrodkach referencyjnych.
- Bardzo byśmy chcieli dla grupy pacjentów z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit wdrożyć model opieki kompleksowej. Wiązałoby się to z szybszym dostępem do innowacyjnych terapii, w tym biologicznych, do badań, do lekarzy innych specjalności, do psychologa i dietetyka - wyjaśniła prof. Grażyna Rydzewska, kierownik Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA na debacie dotyczącej tych schorzeń, którą zorganizowano na początku kwietnia br. w Warszawie. W jej ocenie ten model zmniejszyłby koszty związane z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit, poprawił dostępność i jakość leczenia.
Jak ocenił na debacie konsultant krajowy w dziedzinie gastroenterologii prof. Jarosław Reguła, stworzenie sieci ośrodków kompleksowej opieki nad pacjentami z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit jest opłacalne dla państwa. - Pacjenci prawidłowo leczeni rzadziej korzystają ze zwolnień lekarskich, rzadziej mają renty – powiedział specjalista. Zaznaczył, że trochę większe wydatki na leczenie sprawiają, że państwo może oszczędzić na wydatkach na zwolnienia, renty, a także na kosztowne zabiegi i hospitalizacje. Potwierdziła to analiza, która wykazała, że w województwach, w których łatwiejszy jest dostęp do leków biologicznych i więcej pacjentów je otrzymuje, ZUS mniej wydaje na zwolnienia.
Dostęp do innowacyjnych terapii
Według ekspertów istotne jest również zwiększenie dostępności polskich pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi do innowacyjnych terapii. - Niestety w programach lekowych dla chorych na NChZJ (…) w Polsce leczonych jest tylko około 10 proc. chorych, pozostałe 90 proc. nie ma dostępu do dobrego leczenia z różnych powodów – powiedziała prof. Rydzewska, cytowana w informacji prasowej. Dodała, że w wielu krajach europejskich odsetek ten wynosi znacznie powyżej 20 proc.
W ocenie specjalistki programy lekowe są coraz lepsze. – Możemy pacjentom zmieniać leki, nie musimy przerywać leczenia, czyli jak pacjent trafi do programu to jest zaopiekowany, ale wyzwaniem jest wciąż, by do niego trafił – oceniła w trakcie debaty.
Zwróciła też uwagę na brak dostępu chorych na NChZJ do innowacyjnych i bardzo bezpiecznych leków – tj. selektywnych inhibitorów interleukiny 23 (IL-23). Prof. Rydzewska przypomniała, że nowym celem w leczeniu choroby Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejącego zapalenia jelita grubego jest wygojenie błony śluzowej jelita (tzw. remisja endoskopowa), a nie tylko ustąpienie objawów.
- Selektywne inhibitory podjednostki p19 interleukiny-23 są bardzo bezpieczne i szybko powodują wygojenie błony śluzowej. Skutecznie hamują proces zapalny. (…) Chcielibyśmy, aby były dostępne dla naszych pacjentów – powiedziała. Dodała, że zgodnie z najnowszymi badaniami, wczesne wprowadzanie leków o wyższej skuteczności daje dobre efekty terapeutyczne, ale jest też efektywne kosztowo, ponieważ chorzy nie muszą przechodzić hospitalizacji i operacji. Dotyczy to zwłaszcza pacjentów, u których NChZJ przebiegają z zaostrzeniami i mają cięższą postać.
Prof. Kwiatkowska zwróciła także uwagę na fakt, że pacjenci z chorobami autoimmunologicznymi wciąż zbyt długo szukają diagnozy, krążąc między specjalistami, zanim ktoś „połączy pozornie niepowiązane objawy – jak np. zapalenie oka i bóle stawów”.
Jak podsumował prof. Reguła, aby poprawić sytuację pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi w Polsce musimy wprowadzić jeszcze wiele zmian w organizacji ochrony zdrowia. (PAP)
jjj/ agt/ kgr/