O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ekspert: terroryzm i islamski radykalizm na Bałkanach sięga lat 90.

Serce radykalnego islamu na Bałkanach bije w Bośni i Hercegowinie, gdzie po wojnie z lat 90. pozostało ok. 2 tys. bojowników z niemal całego świata arabskiego. To oni sprowadzili tu radykalną interpretację islamu i położyli podwaliny pod wahabizm - mówi PAP Vlade Radulović, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem i Geostrategią (CeGIT).

Policjanci sprawdzają miejsce zbrodni w pobliżu ciała podejrzanego, przed ambasadą Izraela w Belgradzie, Serbia, 29 czerwca 2024 r. Fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC
Policjanci sprawdzają miejsce zbrodni w pobliżu ciała podejrzanego, przed ambasadą Izraela w Belgradzie, Serbia, 29 czerwca 2024 r. Fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC

Problem terroryzmu i zagrożenia radykalną interpretacją islamu powrócił na Bałkanach po czerwcowym ataku serbskiego konwertyty na policjanta strzegącego izraelskiej ambasady w Belgradzie. Napastnika, który zginął w trakcie ataku, zidentyfikowano jako wyznawcę wahabizmu, radykalnej doktryny społeczno-politycznej islamu. Po wydarzeniu w Serbii ogłoszono kilkudniowy podwyższony stopień zagrożenia terrorystycznego, a minister spraw wewnętrznych ogłosił pogłębienie monitoringu kręgów wahabickich.

"Zagrożenie to w Serbii istnieje, jednak nie jest ono jeszcze tak wysokie, jak w krajach Europy Zachodniej. Na Bałkanach znajdują się dwa punkty krytyczne, których nie można postrzegać w oderwaniu od terroryzmu. Pierwszy to Bośnia i Hercegowina, ze względu na istnienie pewnej liczby radykalnych społeczności wahabickich, drugi to Kosowo, przede wszystkim ze względu na powrót bojowników tzw. Państwa Islamskiego z Syrii i Iraku, ale także imamów, którzy głoszą radykalną interpretację islamu" - tłumaczy rozmówca PAP.

Ekspert zaznacza jednak, że zagrożenie, przed którym ostrzegają władze państwa, nie rozwija się jedynie poza granicami Serbii, ale także na jej terytorium. Najnowszym przykładem "krajowego wahabizmu" był zamach spod izraelskiej ambasady - napastnik, Serb, mieszkał w położonym na południu kraju i w większości muzułmańskim Nowym Pazarze.

"W 2007 roku w mieście tym doszło do zakrojonej na szeroką skalę akcji policji i strzelaniny z wahabitami. Od tego czasu minęło już 17 lat, jednak region nadal jest domem i schronieniem dla wielu radykalnych islamistów, którzy wykorzystują populację muzułmańską jako przykrywkę dla swojej działalności" - zauważa dyrektor CeGIT.

"Na przestrzeni ostatnich lat zauważalny jest napływ do społeczności muzułmańskich Serbii radykalnych idei i nauk islamu, a w ślad za tym pomocy finansowej. Brak odpowiedniej kontroli ze strony państwa może w przyszłości problem pogłębić" - ocenia analityk. "Chociaż powszechnie uważa się, że finanse radykalnych kręgów islamskich w Serbii pochodzą z Arabii Saudyjskiej i Kataru, główny ośrodek wsparcia, kontroli i koordynacji wahabitów na Bałkanach mieści się w Wiedniu" - dodaje rozmówca PAP.

Komentując zapowiedź szefa MSW Serbii Ivicy Daczicia o planie monitorowania społeczności wahabickiej, Radulović zaznacza, że "konkretne działania nie mogą zostać ujawnione, ale kontrola obejmie niewątpliwie fizyczne monitorowanie pewnych osób i ich kontaktów, w tym włączanie do tych społeczności współpracowników służb bezpieczeństwa, ale i monitorowanie ich komunikacji czy sieci społecznościowych".

"Nie mam też wątpliwości, że współpraca międzynarodowa będzie dalej intensyfikowana w zakresie wymiany informacji i uzupełniania istniejących baz danych" - dodaje ekspert.

Rozmówca PAP podkreśla, że "najlepszą ochroną przed dalszym rozprzestrzenianiem się radykalnego islamu są lokalni muzułmanie, obywatele Serbii".

"To oni, jako nasi współobywatele i sąsiedzi, mają szansę jako pierwsi dostrzec, wskazać i skonfrontować radykalne nauki w swojej społeczności oraz podjąć próbę ich stłumienia. Bez współpracy państwa z obywatelami ze społeczności muzułmańskiej nie odniesiemy sukcesu w walce z terroryzmem" - podsumowuje dyrektor belgradzkiego Centrum Badań nad Terroryzmem i Geostrategią.

Z Belgradu Jakub Bawołek (PAP)

ep/

Zobacz także

  • Wybory parlamentarne w Danii. Fot. PAP/EPA/MIKKEL BERG PEDERSEN
    Wybory parlamentarne w Danii. Fot. PAP/EPA/MIKKEL BERG PEDERSEN

    Sytuacja w Danii po wyborach. Co z relacjami Kopenhagi z Grenlandią i USA? Ekspert odpowiada

  • Ropa naftowa (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/MOHAMMED AL-RIFAI
    Ropa naftowa (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/MOHAMMED AL-RIFAI

    Ekspert: decyzja MAE to działanie doraźne, bez znaczącego wpływu na ceny ropy

  • Premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Fot. PAP/EPA/J.J.Guillen
    Premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Fot. PAP/EPA/J.J.Guillen

    Doradca NATO dla PAP: premier Hiszpanii myli interes państwa z interesem partyjnym

  • Muzułmanin z podobizną zabitego przywódcy Iranu Ali Chameneia podczas demonstracji Fot. PAP/FAROOQ KHAN
    Muzułmanin z podobizną zabitego przywódcy Iranu Ali Chameneia podczas demonstracji Fot. PAP/FAROOQ KHAN
    Specjalnie dla PAP

    Były oficer CIA: obalenie irańskiego reżimu bez udziału wojsk lądowych będzie trudne

Serwisy ogólnodostępne PAP