Władze Francji: nie ma żadnych ograniczeń w podróżowaniu w związku z hantawirusem
Minister transportu Francji Philippe Tabarot powiedział w środę, że nie odradza obywatelom żadnego kierunku podróży w związku z hantawirusem i że nie jest konieczne noszenie maseczek w środkach transportu. Podkreślił, że hantawirus nie krąży tak, jak koronawirus i obecna sytuacja jest odmienna.
- Mówię Francuzom, że mogą podróżować tak, jak chcą - powiedział minister w radiu FranceInfo, pytany o to, czy istnieje ryzyko podróży np. do Argentyny. Dodał następnie, że nie ma obecnie żadnych restrykcji i że noszenie maseczek w transporcie zbiorowym nie wydaje się konieczne.
- Nie mamy powrotu do maseczek, ani szczególnej ostrożności - powiedział.
Tabarot tłumaczył, że „wirus nie krąży tak, jak było to w przypadku koronawirusa”. - Warunki są zupełnie odmienne, choć rozumiem traumę Francuzów wobec tego, co się wydarzyło - mówił minister. Powtórzył przy tym, że obecny moment jest „całkowicie różny” od tamtego okresu.
Ministra zdrowia Francji Stephanie Rist poinformowała w środę, że wszystkie 22 osoby we Francji, które uznano za mające kontakt z osobą zakażoną hantawirusem (z holenderską pasażerką statku MV Hondius) znajdują się w szpitalu.
Do Francji ewakuowano pięć osób z MV Hondius. Spośród nich dotychczas jedna osoba zachorowała i jest w stanie ciężkim. U pozostałych czterech osób, według informacji z wtorku, wyniki testów na obecność hantawirusa były negatywne.
3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia hantawirusem, przenoszonym głównie przez gryzonie.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/ kgr/