Franjo von Allmen po kolejnym zwycięstwie: byłem pewien, że nie mam szans
Szwajcarski alpejczyk Franjo von Allmen przyznał, że nie wierzył w zwycięstwo w supergigancie. - Byłem pewien, że nie mam szans na złoto - powiedział po zawodach, w których zdobył swój trzeci złoty medal igrzysk Mediolan-Cortina d'Ampezzo.
24-letni von Allmen wcześniej był najlepszy w zjeździe i kombinacji drużynowej. W środę kolejne miejsca zajęli Amerykanin Ryan Cochran-Siegle i zdecydowany faworyt tej konkurencji Szwajcar Marco Odermatt
- W tej chwili czuję, jakbym śnił. Mam nadzieję, że się nie obudzę. To kompletnie surrealistyczne, co się dzieje na tych igrzyskach - powiedział młody Szwajcar, który został pierwszym alpejczykiem od czasu Jeana-Claude'a Killy, który na jednych igrzyskach zdobył trzy złote medale. Słynny Francuz dokonał tego w Grenoble w 1968 roku, a wcześniej takim dorobkiem mógł się pochwalić Toni Sailer w 1956 roku w Cortinie d'Ampezzo. Wśród kobiet taki sukces zanotowała tylko Chorwatka Janica Kostelic w Salt Lake City w 2002 roku.
- Byłem pewien, że nie mam szans na złoto. Może dzisiaj miałem trochę szczęścia ze stokiem, ze śniegiem, z wczesnym numerem startowym - dodał von Allmen. Wyczynami w Bormio przyćmił gwiazdę najlepszego alpejczyka ostatnich lat Odermatta.
- Zdobyłem brąz. Trzeba się cieszyć, jeśli zdobywa się medal olimpijski, ale chciałem czegoś więcej. Chciałem złota. Na dole popełniłem kilka drobnych błędów i właśnie tam straciłem zwycięstwo – przekazał 28-letni Szwajcar, który ostatnią szansę na zdobycie złotego medalu będzie miał w slalomie gigancie.(PAP)
krys/ sab/ ppa/