Gdzie leży prawdziwa Pandora? Ten park zainspirował twórców „Avatara”
Być może księżyc Pandora znany z serii filmów Jamesa Camerona „Avatar” wyglądałby inaczej, gdyby nie chiński Park Narodowy Zhangjiajie. Znajdują się tam strzeliste kolumny z piaskowca, które często spowite są mgłą. Gdy chmury zakrywają podstawy tych formacji, szczyty wyglądają jakby unosiły się w powietrzu. Ten krajobraz zainspirował ekipę "Avatara" przy tworzeniu lewitujących gór na Pandorze.
Park Narodowy Zhangjiajie, leżący w prowincji Hunan w centralnych Chinach, jest częścią większego obszaru chronionego o nazwie Wulingyuan, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Założony w 1982 roku, był pierwszym narodowym parkiem leśnym w Chinach.
Na terenie parku znajduje się ponad 3000 wąskich kolumn kwarcytowych, z których wiele osiąga wysokość ponad 200 metrów (najwyższe dochodzą do ok. 400 m). Często spowijają je gęste mgły, co sprawia wrażenie, jakby skały unosiły się w powietrzu. Kolejnym skutkiem dużej wilgotności, jaka tam panuje, jest niezwykle bujna i różnorodna roślinność.
Choć przez stulecia Zhangjiajie było regionem odizolowanym i trudno dostępnym, jego krajobraz inspirował wielu chińskich malarzy. Natomiast w XXI wieku tamtejszą przyrodę zafascynowali się twórcy "Avatara". Odpowiedzialni za wygląd krainy Pandora, zamieszkiwanej przez lud Na’vi, Steve Messing i Dylan Cole, przyznali, że źródłem inspiracji do ich projektów były góry z całego świata, m.in. Tajlandii, Wenezueli i Australii. Jednak głównie te z Parku Narodowego Zhangjiajie. Messing wybrał się osobiście do Chin, by uwiecznić na fotografiach spowite mgłą kolumny, które do złudzenia przypominały formacje skalne unoszące się w powietrzu.
Co ciekawe, w 2010 r. jedna z najbardziej spektakularnych formacji skalnych w parku została oficjalnie przemianowana na cześć filmu Jamesa Camerona. Szczyt, który niegdyś nazywał się Filarem Nieba i Ziemi, decyzją władz lokalnych zmienił nazwę na Avatar Hallelujah Mountain.
Wśród innych atrakcji parku jest przeszklona Winda Stu Smoków, przytwierdzona do skalnego filaru. To najwyższa i najszybsza zewnętrzna winda osobowa na świecie, wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Wjeżdża na wysokość 326 metrów, co zajmuje mniej niż dwie minuty. Przed wybudowaniem windy wejście na górę pieszo zajmowało turystom około 2,5–3 godzin.
Zwolennicy ekstremalnych atrakcji mogą tu również skorzystać z uruchomionego w sierpniu 2016 roku szklanego mostu, który jest najdłuższą i najwyżej położoną atrakcją tego typu na świecie. Po terenie parku można się również poruszać dzięki systemowi rozmieszczonych tu kolejek gondolowych. (PAP Life)
Autor: Łukasz Kaliński
kal/ag/ep/