O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Głośna sprawa postulatu do Putina i flagi ZSRR na rolniczym proteście. Jest akt oskarżenia

Gliwicka prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia przeciwko Piotrowi G. i jego córce., którzy podczas lutowego protestu rolników w Gorzycach (Śląskie) zatknęli na ciągniku flagę ZSRR i zawiesili transparent, adresowany do Putina.

Protesty rolników odbywały się w całym kraju (zdjęcie ilustracyjne) Fot. PAP/Marcin Bielecki
Protesty rolników odbywały się w całym kraju (zdjęcie ilustracyjne) Fot. PAP/Marcin Bielecki

Napis wzywał rosyjskiego dyktatora, by "zrobił porządek" z Ukrainą, Brukselą i rządzącymi. Oboje odpowiedzą za publiczne pochwalanie wojny napastniczej przeciwko Ukrainie; złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze.

Informację o przesłaniu do sądu aktu oskarżenia przekazała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Karina Spruś. Śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód, która poza pochwalaniem wojny zarzuciła oskarżonym także publiczne propagowanie ideologii komunistycznej oraz prezentację jej symboliki.

Protest rolników i Putin na banerze

W lutym br. Piotr G. ze swoją córką Agatą G. uczestniczyli w Ogólnopolskim Proteście Rolników, który odbywał się w różnych częściach kraju. Akcja była nagłośniona w mediach, a kolejne jej fazy i wydarzenia były przedmiotem zainteresowania dziennikarzy - przypomniała prokuratura.

Podczas przejazdu kolumny rolniczych pojazdów w Gorzycach na przodzie ciągnika, którym jechali Piotr i Agata G. zawiesili baner z napisem. "Putin zrób porządek z Ukrainą i Brukselą i z naszymi rządzącymi" (pisownia oryginalna); obok zatknęli flagą ZSRR. Materiały trafiły z policji najpierw do prokuratury w Wodzisławiu Śląskim, skąd przekazano je do gliwickiej prokuratury, która wszczęła śledztwo.

Jak podała prok. Spruś, Piotr G. i Agata G. początkowo nie przyznawali się do stawianych im zarzutów, wskazując na zamiar "zwrócenia uwagi na bieżące problemy rolnictwa". Ostatecznie oboje przyznali się do zarzutów i złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze uzgodnionej z prokuratorem. Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Rybniku.

Za publiczne nawoływanie do wszczęcia wojny napastniczej lub jej pochwalane grozi kara do 5 lat więzienia. Publiczne propagowanie komunizmu lub innej ideologii totalitarnej jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności.(PAP)

kon/ mark/ mar/
 

Zobacz także

  • Protest rolników w Warszawie Fot. PAP/Paweł Supernak
    Protest rolników w Warszawie Fot. PAP/Paweł Supernak

    Protest rolników w stolicy. Policja przypomina o zakazie jazdy ciągnikami [ZDJĘCIA]

  • Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, fot. PAP/Marcin Obara
    Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, fot. PAP/Marcin Obara

    Kosiniak-Kamysz z apelem do prezydenta ws. zablokowania umowy UE-Mercosur

  • Karol Nawrocki, fot. PAP/Paweł Supernak
    Karol Nawrocki, fot. PAP/Paweł Supernak

    Prezydent spotka się z protestującymi rolnikami. Bogucki podał datę

  • Protest rolników (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/OLIVIER HOSLET
    Protest rolników (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/OLIVIER HOSLET

    Rolnicy protestują w Brukseli. Chodzi o nowy budżet UE

Serwisy ogólnodostępne PAP