Trump o zawieszeniu broni z Iranem: bliskie zapaści
Prezydent USA Donald Trump zasugerował, że bliski jest decyzji o zerwaniu zawieszenia broni z Iranem, nazywając irańską propozycję porozumienia „głupią”. Jednocześnie powiedział, że zamierza prowadzić dalsze negocjacje.
Pytany podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym, czy w obliczu braku porozumienia z Iranem zawieszenie broni nadal obowiązuje, prezydent powiedział, że rozejm jest „niesamowicie słaby”, porównując jego stan do pacjenta sztucznie podtrzymywanego przy życiu, któremu lekarz daje 1 proc. szans na przeżycie.
Trump odniósł się do propozycji Iranu
Trump ocenił, że przesłana przez Iran w niedzielę odpowiedź na jego propozycję była „głupia” i tak zła, że nie doczytał nawet jej do końca i tylko Barack Obama mógłby ją przyjąć. Prezydent twierdził, że jeszcze dwa dni wcześniej Irańczycy zgadzali się na przekazanie zapasów wzbogaconego uranu Stanom Zjednoczonym, lecz nie zawarli tego w odpowiedzi, którą dostał.
Pytany, czy uważa, że rozwiązanie dyplomatyczne nadal jest możliwe, odpowiedział twierdząco, jednak podkreślił, że Irańczycy „ciągle zmieniają zdanie” i że jest to wynik sporów między bardziej umiarkowanymi przedstawicielami reżimu i „świrami”.
- Tak jak w naszym kraju, też mamy świrów. Nazywam ich świrami. Nazywam ich też głupcami. Ale w Iranie są umiarkowani, którzy bardzo chcą zawrzeć układ, ale też są i świry i chyba (umiarkowani) trochę się ich boją - ocenił.
Irańska kontrpropozycja
Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghei powiedział, że irańska kontrpropozycja zawierała m.in. zakończenie wojny, zniesienie blokady irańskich portów, uwolnienie irańskich aktywów, które zostały niesłusznie zamrożone w bankach. Rzecznik poinformował, że Iran żąda także zagwarantowania bezpieczeństwa w całym regionie, w tym w Libanie, gdzie Izrael walczy z proirańskim Hezbollahem. Teheran miał domagać się ponadto uznania suwerenności nad Ormuzem i reparacji wojennych.
USA domagały się we wcześniej przesłanej propozycji m.in. zakończenia programu wzbogacania uranu przez Iran oraz przekazania zapasów wzbogaconego uranu.
„Wall Street Journal” doniósł, że Teheran „proponuje rozcieńczenie części wysoko wzbogaconego uranu i przekazanie reszty innemu państwu”.
Iran miał również oświadczyć, że jest gotów zawiesić wzbogacanie uranu, ale na krótszy okres niż 20-letnie moratorium proponowane przez USA. Iran odrzucił też propozycję demontażu swoich obiektów jądrowych.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kj/ ppa/