Główny rywal Erdogana obiecuje objąć urząd prezydenta mimo osadzenia w więzieniu
Główny rywal polityczny prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, Ekrem Imamoglu, zadeklarował w rozmowie z portalem Politico, że wygra w wyborach prezydenckich mimo osadzenia w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Zapowiedział, że jeśli obejmie władzę, naprawi relacje swojego kraju z Unią Europejską.
Zatrzymanie Imamoglu, byłego burmistrza Stambułu, w marcu 2025 r. wywołało masowe protesty w kraju i krytykę społeczności międzynarodowej. Opozycja zarzuca rządowi uwięzienie Imamoglu z powodów politycznych - jest on uważany za największe zagrożenie dla wieloletniej władzy Erdogana przed wyborami zaplanowanymi na 2028 rok.
W listopadzie turecka prokuratura zażądała dla niego ponad 2 tys. lat więzienia. Polityk czeka na proces w związku z zarzutami korupcyjnymi.
Już po zatrzymaniu Imamoglu został wybrany na kandydata Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) - największego ugrupowania opozycyjnego kraju - w wyborach prezydenckich w 2028 roku. W kolejnych tygodniach ujęto setki innych urzędników i szefów samorządów kierowanych przez polityków CHP, również w związku z domniemaną korupcją.
Celem prezydenta jest nie tylko wpłynięcie na kolejne wybory. Chodzi o to, by przekreślić moją kandydaturę teraz i w przyszłości oraz całkowicie odsunąć mnie od polityki. Wiedzą, że w wolnych i uczciwych wyborach mogę pokonać Erdogana, i starają się temu zapobiec
Opozycjonista podkreślił, że mimo ograniczeń - w maju 2025 r. władze zablokowały jego konto na X - kampania bez spotkań z wyborcami może odnieść sukces. „Kampanię definiują idee, wartości i wola obywateli. Mamy to wszystko po swojej stronie. Wszyscy zdają sobie sprawę, że zostałem niesprawiedliwie aresztowany. Nawet znaczna część wyborców (rządzącej - PAP) Partii Sprawiedliwości i Rozwoju uważa je za poważny cios dla sprawiedliwości” – powiedział były burmistrz Stambułu.
„Mimo mojego aresztowania około 15,5 mln obywateli zagłosowało za moją kandydaturą w prawyborach w CHP. Tylko 2 mln z nich to członkowie CHP, pozostałe 13,5 mln to przedstawiciele wszystkich warstw społecznych” – wyjaśnił. „Petycja (której inicjatorzy - PAP) domagają się (dla mnie - PAP) procesu bez aresztu i przedterminowych wyborów (prezydenckich - PAP), zebrała 25,1 mln podpisów”
Cytowany przez Politico Soner Cagaptay, ekspert ds. Turcji z think tanku Washington Institute, ocenił, że Imamoglu ma niewielke szansę na zmierzenie się z Erdoganem w wolnych i uczciwych wyborach, ponieważ turecki prezydent wykorzysta wszystkie możliwe środki, by zablokować jego kandydaturę.
Imamoglu skomentował też pozycję Turcji w polityce międzynarodowej. „Grecja, łamiąc porozumienia, militaryzuje wyspy Morza Egejskiego. Sojusz Grecji, Izraela i Cypru przeciwko Turcji stale się umacnia. Izrael prowadzi prowokacyjną politykę wobec Kurdów w różnych krajach regionu. Plan pokojowy dla Strefy Gazy wciąż nie zakończył cierpienia i głodu Palestyńczyków. Co robi z tym rząd w Ankarze?” – zapytał retorycznie.
Podkreślił też, że skoncentrowana na bezpieczeństwie polityka Erdogana ograniczyła przestrzeń dla demokracji w kraju. „Prawa podstawowe są ograniczane, wywierana jest presja na urzędników, a media i społeczeństwo obywatelskie są uciszane, co uzasadnia się bezpieczeństwem i geopolityką” - podkreślił.
Opozycjonista zapowiedział, że jeśli zostanie wybrany na prezydenta, odbudowa więzi z Europą będzie jednym z jego priorytetów, obok spełnienia demokratycznych kryteriów kandydowania do UE. „Jako CHP, nasz cel pełnego członkostwa w UE pozostaje niezmieniony. W perspektywie krótkoterminowej będziemy pracować nad modernizacją unii celnej, tak aby obejmowała usługi, rolnictwo, zamówienia publiczne i handel cyfrowy, a także nad dostosowaniem jej do standardów europejskich” – zaznaczył Imamoglu. (PAP)
jbw/ akl/ sma/