Krzysztof Paszyk: w sprawie Zondacrypto powinna powstać komisja śledcza
Szef klubu PSL-TD Krzysztof Paszyk uważa, że w sprawie giełdy Zondacrypto powinna powstać sejmowa komisja śledcza. Jest tu zbyt wiele zbiegów okoliczności, zbyt wiele wątpliwości i podejrzanych relacji - powiedział Paszyk we wtorek w Studiu PAP.
Paszyk mówił w Studiu PAP, że informacje ujawnione przez premiera Donalda Tuska w sprawie giełdy Zondacrypto pokazują, że „mamy do czynienia z niezwykle poważną, niebezpieczną historią, styku biznesu, ruskich pieniędzy, polityków prawicy, na czele z najważniejszymi postaciami, włącznie z prezydentem Karolem Nawrockim”.
- Uważam, że ta sprawa wymaga wyjaśnienia, a komisja śledcza w swoim zamyśle, jako pewien też sposób reagowania, została przewidziana właśnie na takie okazje - stwierdził szef klubu PSL-TD.
Według niego, „jest tu zbyt wiele zbiegów okoliczności, zbyt wiele wątpliwości i podejrzanych relacji”.
Zapytany, czy klub PSL-TD zamierza złożyć wniosek o powołanie takiej komisji Paszyk odparł, że na razie nie było o tym rozmowy. - Mamy w przyszłym tygodniu, przed posiedzeniem Sejmu, tradycyjnie posiedzenie klubu parlamentarnego, nie wykluczam, że na ten temat będziemy też rozmawiać - dodał szef klubu PSL-TD.
Na pytanie, kto miałby stanąć na czele takiej komisji Paszyk odparł, że w pierwszej kolejności należy zadać pytanie, czy wystarczy woli, aby ją powołać.
A to, kto w niej zasiądzie, to już drugorzędna kwestia (...) Komisja wiele traci, jeśli na jej czele nie stoi osoba z odpowiednimi umiejętnościami i predyspozycjami
Na pytanie czy - po dwukrotnym zawetowaniu przez prezydenta utsawy ws. rynku kryptoaktywów - zostanie przygotowany kolejny projekt dotyczący regulacji rynku kryptowalut, szef klubu PSL-TD stwierdził, że „państwo polskie musi być mądre przed szkodą, a nie po szkodzie”.
Mamy doświadczenia ze SKOK-ami, gdzie brak regulacji doprowadził do strat wielu Polaków do dzisiaj dotkliwych. Mamy doświadczenia chociażby z Getin Bankiem, gdzie też luka w systemie doprowadziła do szkody na znaczną skalę. I uważam, że dzisiaj jest ten moment, żeby również przed szkodą - chociaż jak wiemy już te szkody niestety nastąpiły, bo jest część klientów, która uczestniczyła i działała z różnymi transakcjami na Zondacrypto - ale jest jeszcze czas, aby zapobiec stratom uczestników na rynku na jeszcze większą skalę
Dodał, że „państwo jest po to, aby wyznaczać pewne ramy prawne, które będą przeciwdziałały szkodom swoich obywateli”. - I tu nie możemy dalej utrzymywać takiej sytuacji. Dlatego cieszę się, bo są informacje bodajże wczoraj przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego prezentowane, o tym, że jest przygotowywany pakiet rozwiązań legislacyjnych, które spróbują te luki uregulować tak, aby ten, kto decyduje się kryptoaktywami obracać, był w Polsce chroniony” - powiedział polityk PSL.
17 kwietnia Sejm ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Wprowadzała ona m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Według prezydenta, przepisy były zbyt restrykcyjne, według koalicji rządowej, brak ustawy tworzy luki prawne.
Przed głosowaniem ws. prezydenckiego weta premier Tusk mówił w Sejmie, że za „uporczywym blokowaniem ustawy”, która umożliwiłaby Polsce zapobieganie takim sytuacjom, jak wokół giełdy Zondacrypto, stoi cierpienie i dramat kilkudziesięciu tysięcy osób. Dodał, że „wielka kariera” Zondacrypto zaczęła się w 2022 r. z nowym szefem, za pieniądze - jak oświadczył szef rządu powołując się na informację polskich służb - rosyjskiej mafii.
Premier mówił, że Zondacrypto stała się firmą, która „sponsoruje wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce i promuje bardzo konkretne siły polityczne” - była „strategicznym sponsorem słynnej imprezy, tzw. CPAC w Rzeszowie, która promowała prezydenta Karola Nawrockiego, który był uczestnikiem tego spotkania, a również poprzedni prezydent (Andrzej Duda) był w to spotkanie mocno zaangażowany”.
Z kolei prezydent Nawrocki powiedział 17 kwietnia w Kanale Zero, że odpowiedzialny za 30 tys. osób potencjalnie poszkodowanych ws. giełdy Zondacrypto jest rząd Donalda Tuska. - Ani przez sekundę nie żałowałem tego weta - podkreślił odnosząc się do zawetowania ustawy o rynku kryptoaktywów.
W poniedziałek minister Andrzej Domański poinformował, że w Ministerstwie Finansów trwają prace nad rozwiązaniami, które mogłyby doprowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów. Jak dodał, nie podjęto jeszcze decyzji w zakresie finalnego kształtu tej propozycji.
O tym, że giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, pisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze. Natomiast prezes Zondacrypto Przemysław Kral w oświadczeniu zapewnił, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca”.
Śledztwo ws. możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Według śledczych, łączna wysokość szkód wynosi obecnie nie mniej niż 350 mln zł.
Autorka: Edyta Roś (PAP)
ero/ mok/ kgr/