O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Prawniczka: nowe przepisy antymobbingowe mogą wejść w życie do końca wakacji

Projekt ustawy antymobbingowej został w Sejmie skierowany do drugiego czytania i jeśli wszystko dobrze pójdzie, to do końca wakacji będziemy mieć uchwalone nowe przepisy - powiedziała w Studiu PAP radca prawny dr Monika Wieczorek. Jak dodała, sądowych spraw o mobbing jest coraz więcej.



Na czwartek zaplanowano drugie czytanie projektu nowelizacji Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania cywilnego, zwanego także ustawą antymobbingową.

W sejmowych pracach nad tą regulacją uczestniczy ekspertka prawa pracy dr Monika Wieczorek. Jak wskazała w Studiu PAP, obecna definicja mobbingu jest bardzo złożona i by go udowodnić konieczne jest wykazanie bardzo wielu przesłanek jednocześnie. - Ten przepis jest bardzo skomplikowany i on znacząco utrudnia dochodzenie roszczeń pracownikom - wyjaśniła Wieczorek.

Przyznała, że po zmianach wykazanie mobbingu „będzie łatwiejsze, ale nie będzie łatwe”. Jak wyjaśniła, projekt upraszcza definicję mobbingu, znacząco ją skraca, ale też dodaje konkretne wymogi.

Więcej

Pracownik w biurze - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Adam Warżawa
Pracownik w biurze - zdjęcie ilustracyjne Fot. PAP/Adam Warżawa

Mobbing w pracy. Pracownicy wygrywają znikomą liczbę spraw

- Największą trudnością dotychczasowej definicji jest połączenie konieczności wykazania uporczywości działania i jednocześnie długotrwałości. Zdarzały się takie orzeczenia sądów, które wskazywały, że aby wykazać długotrwałość konieczne jest uznanie, że zachowania lub działania trwały co najmniej 6 miesięcy. To jest zdecydowanie zbyt długo. To nie znajduje uzasadnienia też w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego. Przyjmujemy, że mobbing możemy liczyć nawet i w dniach - zauważyła Wieczorek.

Czym jest mobbing?

Według projektu mobbing to uporczywe nękanie. Uznano, że działania te mogą mieć charakter fizyczny, werbalny i pozawerbalny. Uniezależniono również uznanie za mobbing od intencjonalności działania sprawcy lub od wystąpienia określonego skutku. Za mobbing będzie się też uznawać nakazywanie lub zachęcanie do takich zachowań.

Zdaniem ekspertki współczesny mobbing bardzo często przejawia się w zjawisku gaslightingu. - To jest szalenie trudne do udowodnienia. Gaslighting to subtelna forma manipulacji, dość wyrafinowana, polegająca na tym, że staramy się pokazać drugiej stronie, że jej percepcja rzeczywistości jest niewłaściwa, czyli: nie widziałeś tego, nie doświadczyłeś, to nieprawda, nigdy tak nie powiedziałam - wskazała Wieczorek.

Dodała, że współczesne przejawy mobbingu to także izolacja pracowników, która polega na niezapraszaniu na spotkania, odbieranie głosu lub nieudzielenie go wcale, odłączanie od projektów.

Więcej

Szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Szefowa MRPiPS Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Sejm debatował nad przepisami antymobbingowymi. Projekt trafił do komisji

- Dodałabym jeszcze wyeliminowanie pracownika z zespołu poprzez przeciążanie zadaniami, czy też dawanie zadań z nierealnymi terminami lub nadmiernie trudnych w stosunku do obowiązków osoby. Chodzi o to, żeby ona nie mogła się wykazać, żeby udowodnić jej, że czegoś nie potrafi, żeby może samodzielnie zrezygnowała z pracy, albo żeby jej ocena jakości pracy była niska - podkreśliła ekspertka.

Zaznaczyła, że takie zachowania mogą być też realizowane nieświadome.

Kiedy głosowanie nad projektem?

- Teraz projekt ustawy został skierowany do drugiego czytania. Myślę, że możemy w niedługim czasie spodziewać się głosowania nad tym projektem. Przewidziano 21-dniowe vacatio legis, więc jeśli wszystko dobrze pójdzie, to być może jeszcze do końca wakacji będziemy mieć uchwalone przepisy, które wejdą w życie - powiedziała Wieczorek.

Zwróciła uwagę, że w dyskusji nad projektem ze słowami krytyki spotykają się głównie dwa tematy - wysokość dolnego progu zadośćuczynienia za mobbing oraz obowiązek pracodawcy przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji.

Według projektu pracownik, który doznał mobbingu, otrzyma prawo do ubiegania się u pracodawcy o zadośćuczynienie w wysokości nie niższej niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Zdaniem ekspertki kwota ta jest kompromisem.

- Musimy mieć na względzie to, że mobbing to nie jest zwykłe zachowanie lub działanie w pracy, to nie jest coś, co się zdarza wszędzie i codziennie, chociaż skala tego zjawiska niestety jest alarmująca, ale to są bardzo wyraźne akty przemocy w pracy i sankcja za przemoc w pracy powinna być wyraźna. Byłam zwolenniczką podwyższenia tego progu do dwunastokrotności (minimalnego wynagrodzenia) - powiedziała Wieczorek.

Wskazała, że emocje wzbudziła ostatnia wersja projektu, która nakłada na pracodawcę obowiązek „systematycznych” działań w celu przeciwdziałania mobbingowi. - Pracodawca powinien prowadzić systematyczne działania prewencyjne, szkolenia, warsztaty - wymieniła ekspertka.

W projekcie doprecyzowano również przepisy dotyczące dyskryminacji, czyli uporczywego nękania ze względu na jakąś cechę pracownika - np. płeć, wiek lub orientacje seksualną.

Wieczorek poinformowała, że w ubiegłym roku spraw z tytułu nierównego traktowania było o pięć razy więcej spraw niż z tytułu mobbingu. - To jest bardzo dużo. I jak spojrzymy w statystyki sądowe, to okazuje się, że z roku na rok tych spraw przybywa. Jeszcze kilka lat temu było to łącznie około tysiąca spraw w skali całego kraju. Obecnie liczymy to już w tysiącach - podkreśliła Wieczorek.

Rozmawiała Karolina Kropiwiec (PAP)

kkr/ agz/ know/

Zobacz także

  • Ekspert: Rosja jest teraz słaba i Zachód podejmuje pewne próby wypełniania tej próżni

  • Paweł Ostrowski Fot. PAP/Albert Zawada
    Paweł Ostrowski Fot. PAP/Albert Zawada

    French Open. Ostrowski o Chwalińskiej: umiała wykorzystać swoje pięć minut

  • Dr Tadeusz Kęsoń Fot. PAP/Albert Zawada
    Dr Tadeusz Kęsoń Fot. PAP/Albert Zawada

    Ekspert ds. bezpieczeństwa: budowanie odporności to wspólne zadanie władz i obywateli

  • Tomasz Stawiszyński. Fot. PAP/Tomasz Gzell
    Tomasz Stawiszyński. Fot. PAP/Tomasz Gzell

    Tomasz Stawiszyński: będąc na Korfu, czuję, że wszystko jest na swoim miejscu

Serwisy ogólnodostępne PAP